Nowe rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości: czy czeka nas zapaść w finansowaniu rolnictwa?

Aktualności

Istotne poszerzenie listy składników mienia gospodarstwa rolnego niepodlegających egzekucji przewiduje obowiązujące od 2 sierpnia br. rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie określenia przedmiotów należących do rolnika prowadzącego gospodarstwo, które nie podlegają egzekucji. Przedstawiciele sektora bankowego i eksperci rynku finansowego ostrzegają: utrudnienie dochodzenia roszczeń od gospodarstw rolnych obróci się przeciwko ich właścicielom, którzy mogą mieć odtąd utrudniony dostęp do finansowania kredytowego.

Istotne poszerzenie listy składników mienia gospodarstwa rolnego niepodlegających egzekucji przewiduje obowiązujące od 2 sierpnia br. rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie określenia przedmiotów należących do rolnika prowadzącego gospodarstwo, które nie podlegają egzekucji. Przedstawiciele sektora bankowego i eksperci rynku finansowego ostrzegają: utrudnienie dochodzenia roszczeń od gospodarstw rolnych obróci się przeciwko ich właścicielom, którzy mogą mieć odtąd utrudniony dostęp do finansowania kredytowego.

Regulacje wyłączające możliwość zajęcia określonych zasobów wchodzących w skład gospodarstwa rolnego obowiązywały od roku 1966, kiedy to resort sprawiedliwości po raz pierwszy skorzystał z delegacji ustawowej zawartej w Kodeksie postępowania cywilnego. Trzydzieści lat później resort sprawiedliwości wydał kolejną regulację, dostosowującą listę wyłączeń do realiów gospodarki rynkowej. - Istotą tych regulacji była chęć utrzymania działalności gospodarstwa rolnego, poprzez pozostawienie rolnikowi składników mienia niezbędnych dla podtrzymania produkcji – podkreślił wiceprezes Związku Banków Polskich mec. Jerzy Bańka.Z tej przyczyny na liście obiektów niepodlegających egzekucji znalazł się między innymi jeden koń lub inne zwierzę pociągowe wraz z uprzężą, jeden ciągnik oraz jego wyposażenie niezbędne do uprawy, pielęgnacji, zbioru i transportu ziemiopłodów a także ograniczona ilość pozostałego inwentarza żywego, ziarna, nawozów i innych środków produkcji.

Opublikowane latem br. nowe rozporządzenie ministra sprawiedliwości wydane w porozumieniu z ministrem rozwoju i finansów oraz ministrem rolnictwa w znaczącym stopniu poszerza tę listę. Wśród przedmiotów wyłączonych spod zajęcia egzekucyjnego znalazły się między innymi budynki gospodarcze oraz grunty rolne, budynki magazynowe, szklarnie i tunele foliowe a także inne niż ciągniki maszyny samobieżne i narzędzia rolnicze. Znacznie poszerzono również listę zwierząt gospodarskich niepodlegających zajęciu, tak pod względem rodzajów zwierząt jak i pod względem ich ilości. - Nowe przepisy poszły daleko w zakresie ochrony przed egzekucją. W obecnym stanie prawnym rolnik nie będzie mógł zaproponować bankowi żadnych skutecznych zabezpieczeń w rodzaju hipoteki na gruntach i nieruchomościach lub też zastawu rejestrowego na maszynach i urządzeniach – przestrzegł wiceprezes Związku Banków Polskich. Zauważył on również, że znowelizowane prawo chroni przed egzekucją nie tylko ubogich rolników indywidualnych ale również wielohektarowych potentatów, trudno zatem mówić o stricte socjalnym charakterze tych rozwiązań.Dodatkowo w przypadku polskiego sektora rolnego, bazującego w znacznej mierze na niewielkich gospodarstwach, przyjęte przepisy eliminują w zasadzie możliwość dochodzenia roszczeń z majątku przeważającej części podmiotów funkcjonujących w branży rolnej. - Rozporządzenie nie uwzględnia oczywistego faktu, ze dla finansowania gospodarki, w tym rolnictwa, konieczne jest dysponowanie możliwością zabezpieczenia przez kredytobiorców – dodał mec. Jerzy Bańka.

To nie pierwszy na przestrzeni ostatnich miesięcy przypadek, kiedy to czynniki regulacyjne utrudniają dochodzenie roszczeń finansowych od rolników. Ubiegłoroczna nowelizacja ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego sprawiła, że grunty rolne przestały być atrakcyjnym zabezpieczeniem kredytów dla instytucji finansowych. W przypadku niewypłacalności rolnika i zajęcia ziemi na poczet długu, nie można jej de facto sprzedać innemu podmiotowi aniżeli rolnik, na dodatek spełniający szereg kryteriów wskazanych w prawie. Biorąc pod uwagę wszystkie te czynniki, ZBP wystąpił z apelem do organów administracji publicznej odpowiedzialnych za kształt prawa regulującego funkcjonowanie rynku rolnego oraz finansowego o dokonanie zmian w obu kontrowersyjnych aktach prawnych. W tym gronie znalazły się resorty rozwoju i finansów, rolnictwa, sprawiedliwości, ale również Narodowego Banku Polskiego, Bankowego Funduszu Gwarancyjnego i Komisji Nadzoru Finansowego.- Sygnalizujemy zagrożenie dla finansowania polskiego rolnictwa licząc, że rząd podejmie inicjatywę legislacyjną – podkreślił wiceprezes ZBP. Nawiązując do niedawnych dramatycznych nawałnic na Pomorzu, prezes ZBP Krzysztof Pietraszkiewicz przypomniał również, że w przypadku rolnictwa potrzeba zaciągnięcia kredytu może się pojawić w całkiem nieoczekiwanym momencie, aby odbudować zniszczone zasoby. - Jednak żeby te instrumenty można było uruchomić to musi istnieć możliwość zabezpieczenia – dodał prezes ZBP.

Karol Jerzy Mórawski

Udostępnij artykuł: