Nowoczesny Bank Spółdzielczy | Technologie – Atende | Blockchain: pewność, wygoda, nowoczesność

BANK 2021/06

Czy ktoś kiedyś widział coś takiego jak „własność” albo „kredyt”? Jedno i drugie to tak naprawdę wirtualne byty. Istnieją one tylko dzięki temu, że ludzie umawiają się, że istnieją. Ich jedyną reprezentacją są dokumenty, w których opisuje się ustalenia dokonane przez strony – to dzięki nim możemy mówić, że jesteśmy właścicielami danej nieruchomości albo wiemy, na jakich warunkach mamy spłacać zaciągnięty kredyt. Nic zatem dziwnego, że dokumenty powinny być trwałe i gwarantować niezmienność swojej zawartości. Na papierze to nie takie trudne, ale w epoce cyfryzacji papier nie spełnia już oczekiwań i potrzebne są nowe rozwiązania – takie jak blockchain.

Fot. Vladimir Didenko/stock.adobe.com

Czy ktoś kiedyś widział coś takiego jak „własność” albo „kredyt”? Jedno i drugie to tak naprawdę wirtualne byty. Istnieją one tylko dzięki temu, że ludzie umawiają się, że istnieją. Ich jedyną reprezentacją są dokumenty, w których opisuje się ustalenia dokonane przez strony – to dzięki nim możemy mówić, że jesteśmy właścicielami danej nieruchomości albo wiemy, na jakich warunkach mamy spłacać zaciągnięty kredyt. Nic zatem dziwnego, że dokumenty powinny być trwałe i gwarantować niezmienność swojej zawartości. Na papierze to nie takie trudne, ale w epoce cyfryzacji papier nie spełnia już oczekiwań i potrzebne są nowe rozwiązania – takie jak blockchain.

Michał Legumina
dyrektor Działu Innowacji i Rozwoju, Atende SA

Blockchain to technologia, którą w największym uproszczeniu można by porównać do wielkiego rejestru, w którym przechowywane są informacje na dowolny temat i każda z nich ma swoje ściśle określone miejsce. Próba wymazania czy zmiany informacji zawsze zostawi ślad – będzie widać, że kartka została wyrwana, albo, że ktoś coś wykreślał czy zmazywał. Tu jednak ta analogia się kończy. W przeciwieństwie do tradycyjnego rejestru, zapis blockchain nie jest przechowywany w jednym miejscu, przez jedną osobę czy instytucję, która mogłaby go zniszczyć lub uniemożliwić dostęp do niego. Blockchain łączy to, co najlepsze z obu światów: daje pewność niezmienności niczym papierowa dokumentacja, ale jest dostępny online. Jak to możliwe?

Dane zakute w łańcuchy

Z punktu widzenia technologii blockchain to sposób zapisu danych, w którym w każdym kolejnym bloku oprócz informacji, która ma być tam przechowywana, zapisuje się odniesienie do zawartości poprzedniego bloku. W ten sposób wszystkie bloki tworzą nierozerwalny łańcuch (stąd nazwa technologii, blockchain). Każdy z nich zawiera informację o zawartości swojego poprzednika, który zawiera informację o zawartości swojego poprzednika…, i tak dalej. Próba zmiany jakichkolwiek danych w którymś z bloków sprawi, że zapisy z kolejnych przestaną pasować, nie będą już prawdziwe i natychmiast zdemaskują manipulację.

Dzięki tej właściwości blockchain umożliwia przechowywanie dowolnych danych w sposób zapewniający wszystkim mającym do nich dostęp (osobom i instytucjom) pewność, że mają do czynienia z informacjami w oryginalnej, niezmienionej formie. Co jednak, jeśli organizacja przechowująca taki rejestr postanowi go usunąć lub uniemożliwić komuś jego użycie? Na szczęście blockchain jest w stanie poradzić sobie i z tym problemem, ponieważ ma zdecentralizowaną, rozproszoną architekturę. Oznacza to, że kopie łańcucha bloków są przechowywane na licznych i komunikujących się ze sobą, równorzędnych serwerach. To zapewnia bezpieczeństwo informacjom, a użytkownikom dostęp do danych, nawet gdy część infrastruktury ulegnie awarii lub zostanie zaatakowana przez cyberprzestępców. Kiedy dowolny użytkownik doda kolejny blok do łańcucha, wszystkie kopie również go dodają, a mechanizmy matematyczne leżące u podstaw technologii zapewniają, że wszystkie dane pozostaną niezmienione.

Żeby zapewnić całkowite bezpieczeństwo, wszystkie dane szyfrowane są z wykorzystaniem szyfrowania asymetrycznego, z kluczem publicznym i prywatnym. Ten rodzaj szyfrowania umożliwia bezpieczne zapisywanie i odczytywanie wiadomości wyłącznie przez uprawnione do tego osoby i organizacje, bez konieczności dokonywania wymiany kluczy szyfrujących – procesu będącego potencjalnie słabym punktem.

Informacje pewne „na bank”

Jak łatwo zauważyć, właściwości blockchain sprawiają, że stanowi potężne narzędzie, które może zrewolucjonizować wiele dziedzin coraz bardziej cyfrowego życia i gospodarki. Zbudowany z wykorzystaniem tej technologii rejestr transakcji czy dokumentów daje gwarancję zaufania – każdy dokonany wpis jest nieodwracalny i niepodrabialny, a jednocześnie dostęp do tegoż rejestru nie może być jednostronnie ograniczony, np. przez organizację administrującą serwerem, na którym składowane są informacje.

Dzięki tym cechom blockchain spełnia niezwykle ważną w bankowości definicję „trwałego nośnika” – przypomnijmy, że zgodnie z unijną dyrektywą PSD2 (Payment Services Directive), której przepisy obowiązują u nas od września 2019 r. oraz wymogami UOKiK, banki mają obowiązek przekazywać swoim klientom zapisy treści zawieranych z nimi umów właśnie na „trwałych nośnikach danych”. Jak podaje ustawa o kredycie konsumenckim, jest to: „(…) materiał lub urządzenie służące do przechowywania i odczytywania informacji przekazywanych konsumentowi w związku z umową o kredyt, przez czas odpowiedni do celów, jakim informacje te służą, oraz pozwalające na odtworzenie tych informacji w niezmienionej postaci”.

Implikacje są ogromne. Wykorzystując technologię blockchain, banki mogą wysyłać swoim klientom umowy, aneksy czy informacje dotyczące kredytów w postaci elektronicznej, nie tylko zyskując na wygodzie i szybkości, ale też generując w ten sposób ogromne oszczędności.

Zmiana, jaką w instytucji może spowodować wprowadzenie dokumentów i poświadczeń wykorzystujących technologię blockchain, naprawdę zasługuje na miano rewolucji. Dostępność narzędzia pozwalającego na operowanie elektronicznymi dokumentami oferującymi ten sam poziom zaufania i bezpieczeństwa prawnego, jaki dawały dokumenty papierowe, umożliwia oczekiwane od dawna przejście na operacje całkowicie cyfrowe.

Dom bez papieru

Paperless office, biuro bez papieru, w którym cały obieg dokumentów odbywa się drogą elektroniczną, to idea, która ma bardzo długą historię i która niestety okazała się znacznie trudniejsza do wprowadzenia w życie, niż się to wszystkim wydawało. Pierwsze nadzieje rozpaliła popularyzacja poczty elektronicznej. Później przyszły skanery umożliwiające digitalizację analogowych dokumentów, wreszcie systemy zarządzania dokumentami, pozwalające sterować obiegiem tychże w firmie. Niestety, za każdym razem okazywało się, że w którymś momencie konieczne jest wydrukowanie takich czy innych dokumentów, analogowe podpisanie, wysłanie pocztą czy archiwizacja. Święte „papiery” zajmowały miejsce, były kłopotliwe w przechowywaniu i niewygodne do przeszukiwania, a cały proces wydruku, sortowania, pakowania i wysyłki wymagał w przypadku niektórych firm utworzenia oddzielnych działów zajmujących się wyłącznie tym.

Blockchain przynosi upragnioną zmianę. Wykorzystujące tą technologię dokumenty mogą być wreszcie „naprawdę” cyfrowe, zajmują mało miejsca i są łatwe w zarządzaniu – ich obieg może być szybki, bezpieczny i łatwy w obsłudze, a wykorzystanie ich w komunikacji z klientami pozwala pozbyć się koszmaru masowej wysyłki przesyłek pocztowych. Zeskanowane papierowe dokumenty mogą trafić do niszczarki: oryginalny wygląd dokumentu da się odtworzyć ze skanu, a dzięki blockchain mamy pewność, że nie został on w żaden sposób zmieniony.

Wykorzystująca blockchain prawdziwie „bezpapierowa” firma zyskuje ogromne uproszczenie swoich operacji, znacząco poprawia świadomość dzięki możliwości błyskawicznego przeszukiwania zarchiwizowanych dokumentów. Buduje wizerunek lidera innowacji wśród swoich partnerów, klientów i konkurentów oraz przede wszystkim jest w stanie diametralnie obniżyć koszty, oszczędzając na obsłudze papierowej dokumentacji.

Nie tylko banki

Poświęciłem kilka przykładów temu, jak sieci blockchain rewolucjonizują funkcjonowanie banków, chociażby pozwalając wreszcie na całkowicie zdalne podpisywanie umów w sposób bezpieczny dla obu stron i akceptowany przez regulacje prawne. Jednak tak naprawdę zastosowania tej technologii są tak szerokie, że niemal nieograniczone. Oczywiście, naturalnym środowiskiem dla pionierskich wdrożeń blockchain są branże, w których mamy do czynienia ze złożonymi instrumentami finansowymi i rozbudowanym nadzorem prawnym, jak w całym sektorze finansowym, ale tak jak pisałem wyżej, wprowadzenie całkowicie cyfrowego obiegu dokumentów może przynieść ogromne korzyści praktycznie każdej firmie.

Szczególne miejsce mają bloki danych wszędzie tam, gdzie bardzo ważne są rejestry i precyzyjna dokumentacja – np. w logistyce. Blockchain jest w stanie zapewnić pełną transparentność, umożliwiając śledzenie towaru na każdym etapie łańcucha dostaw, a w pełni cyfrowa dokumentacja pozwala obniżyć koszty administracyjne i przede wszystkim ułatwić wymianę informacji między uczestnikami procesów. Łatwiejsze, cyfrowe prowadzenie dokumentów odciąża pracowników, przyspieszając wszystkie procedury, a zdigitalizowana dokumentacja umożliwia firmie elastyczne reagowanie na zmieniającą się sytuację. Z kolei przyspieszenie procesów prowadzi do lepszej płynności finansowej.

Udostępnij artykuł: