Nowy pracownik w firmie: co drugi miał tydzień na wdrożenie, co piąty tylko jeden dzień

Raporty / Rynek pracy

Pracodawcy nie trafiają w potrzeby pracowników, którzy mają zbyt mało czasu na wdrożenie się w nowym miejscu pracy. Onboarding ponad połowy Polaków trwał nie więcej niż tydzień, z czego co piąty zapytany miał tylko jeden dzień na zapoznanie się z nowym miejscem pracy. Tymczasem 41% pracowników potrzebuje ponad miesiąca na wdrożenie w obowiązki zawodowe i kulturę nowego pracodawcy – wynika z badania zrealizowanego na zlecenie Gamfi.

powitanie nowego pracownika w firmie, uścisk dłoni
Fot. stock.adobe.com / fizkes

Pracodawcy nie trafiają w potrzeby pracowników, którzy mają zbyt mało czasu na wdrożenie się w nowym miejscu pracy. Onboarding ponad połowy Polaków trwał nie więcej niż tydzień, z czego co piąty zapytany miał tylko jeden dzień na zapoznanie się z nowym miejscem pracy. Tymczasem 41% pracowników potrzebuje ponad miesiąca na wdrożenie w obowiązki zawodowe i kulturę nowego pracodawcy – wynika z badania zrealizowanego na zlecenie Gamfi.

Im większa firma, tym więcej czasu poświęca na wdrożenie pracownika. Ponad miesiąc miało na to 12% zatrudnionych w MŚP, 18% przedstawicieli dużych firm oraz 28% pracowników największych organizacji zatrudniających powyżej tysiąca osób. Ale to nadal za mało.

8% pracowników w ogólnie nie doświadczyło onboardingu

‒ Pytanie o optymalny czas trwania wdrożenia do nowej firmy to tak naprawdę pytanie o kwestię dużo ważniejszą: o jego prawdziwy cel. Onboarding służy doprowadzeniu pracownika do pełnej produktywności, czyli do sytuacji, w której będzie on w stanie realizować na 80‒100% zadania przypisane do jego stanowiska bez zewnętrznego wsparcia. Przekazanie wiedzy o firmie, wsparcie w nawiązaniu relacji ze współpracownikami są narzędziami, które mają do tego doprowadzić.

Na dojście do takiego punktu, jak potwierdzają wyniki naszego badania, większość zapytanych potrzebuje nie dzień czy tydzień, ale najlepiej kilku miesięcy ‒ mówi Adrian Witkowski, prezes zarządu i współzałożyciel Gamfi.

Czytaj także: GUS: stopa bezrobocia spadła do 5,6 proc. we wrześniu

Tydzień to za mało

Badanie zrealizowane na zlecenie Gamfi wskazuje, że firmy w Polsce bardzo szybko zamykają proces wdrożenia nowych członków załogi. W przypadku 56% zapytanych trwał on niecały tydzień – z czego 21% tylko jeden dzień zapoznawało się z nową organizacją, a 35% – od 2 do 6 dni.

Źle wdrożona osoba może po okresie próbnym zostać uznana za mało wartościowy "nabytek" i w konsekwencji zwolniona lub sama zrezygnować z pracy

Zaledwie 16% pracowników miało więcej niż 1 miesiąc na wdrożenie się w nowe obowiązki zawodowe i kulturę nowego pracodawcy. Natomiast 8% pracowników w ogólnie nie doświadczyło onboardingu.

Źródło: Gamfi

Tymczasem potrzeby pracowników są znacznie większe. Aż 41% z nich czuło się w pełni przygotowanymi do pełnienia swoich obowiązków po upływie kilku miesięcy, a 23% potrzebowało na to od 1 do 4 tygodni. 29% „weszło” w nową organizację w ciągu tygodnia, z czego 12% w ciągu jednego dnia.

(Onboarding) w praktyce trwa od 3 do 9 miesięcy. Zamknięcie tego procesu w zdecydowanie krótszym czasie może okazać się dotkliwe dla pracodawcy i jego podwładnego

‒ Onboarding to proces wieloetapowy: zaczyna się od kwestii formalnych, procesowanych jeszcze przed pierwszym dniem pracy, a następnie przechodzi we wdrożenie teoretyczne i kluczowe wdrożenie praktyczne. Z tego punktu widzenia jest to proces obejmujący całą organizację, angażujący działy IT i HR, menedżerów i współpracowników, i w praktyce trwa od 3 do 9 miesięcy.

Zamknięcie tego procesu w zdecydowanie krótszym czasie może okazać się dotkliwe dla pracodawcy i jego podwładnego. Źle wdrożona osoba może po okresie próbnym zostać uznana za mało wartościowy "nabytek" i w konsekwencji zwolniona lub sama zrezygnować z pracy. To powoduje wielotysięczną stratę nakładów poniesionych na wdrożenie i zwiększa koszty rekrutacji. Koło się zamyka – komentuje Adrian Witkowski.

Czytaj także: W firmach rośnie presja na wzrost płac

Wielkość ma znaczenie

Od 2 do 6 dni – to dominujący czas onboardingu w każdej firmie bez względu na wielkość. Wskazało na niego 34% przedstawicieli sektora MŚP, 45% zatrudnionych w dużych firmach (od 250 do 999 pracowników) i 28% osób z największych organizacji z ponad 1000 pracowników na pokładzie.

I w każdej firmie, niezależnie od jej wielkości, pracownicy potrzebują zdecydowanie więcej czasu na wdrożenie, bo ponad miesiąc. Dopiero po takim czasie 39% przedstawicieli MŚP, 49% przedstawicieli dużych firm i 46% przedstawicieli największych organizacji nabierają poczucia, że są w pełni przygotowani do pełnienia swoich obowiązków.

Źródło: Gamfi

Wyniki badania Gamfi wskazują, że im większa firma, tym poświęca więcej czasu na wdrożenie pracownika do swojej organizacji. W sektorze mikro, małych i średnich firm onboarding trwał co najmniej miesiąc tylko w przypadku 12% osób, w dużych zadeklarowało tak 18%, a w największych organizacjach 28% zapytanych.

Od 2 do 6 dni – to dominujący czas onboardingu w każdej firmie bez względu na wielkość

Z jednodniowym wdrożeniem możemy spotkać się w każdej firmie, jednak w większych zdecydowanie rzadziej. 24 godziny, a jeśli przyjąć tylko czas pracy to 8 godzin, trwał proces wdrożenia się w nowe miejsce pracy w przypadku co czwartego przedstawiciela MŚP (23%), co siódmego reprezentanta dużego przedsiębiorstwa (14%) oraz co piątego pracującego dla największych organizacji (18%).

Czytaj także: Coraz więcej Polaków widzi szansę na znalezienie tak samo dobrej lub lepszej pracy


Nota metodologiczna:

Badanie zostało przeprowadzone na panelu Ariadna na ogólnopolskiej próbie liczącej N=1090 osób w wieku powyżej 18 lat. Struktura próby została dobrana według reprezentacji w populacji dla płci, wieku i wielkości miejscowości zamieszkania. Badanie zrealizowano metodą CAWI od 1 do 4 października 2021 roku.

Źródło: Gamfi
Udostępnij artykuł: