Obawy przed ograniczeniem skupu aktywów

Finanse i gospodarka

Amerykański rynek ropy wreszcie rozwiązał problemy dotyczące infrastruktury, wynikające ze zwiększonej produkcji ropy z łupków i piasków bitumicznych w ostatnich latach. "Wąskie gardła“ w punkcie dostaw zapasów ropy WTI w Cushing, w stanie Oklahoma, obecnie w szybkim tempie uelastyczniają się, ponieważ zwiększenie przepustowości rurociągowo-kolejowej spowodowało, że zapasy ropy skurczyły się do poziomu najniższego od stycznia 2012 r.

Amerykański rynek ropy wreszcie rozwiązał problemy dotyczące infrastruktury, wynikające ze zwiększonej produkcji ropy z łupków i piasków bitumicznych w ostatnich latach. "Wąskie gardła“ w punkcie dostaw zapasów ropy WTI w Cushing, w stanie Oklahoma, obecnie w szybkim tempie uelastyczniają się, ponieważ zwiększenie przepustowości rurociągowo-kolejowej spowodowało, że zapasy ropy skurczyły się do poziomu najniższego od stycznia 2012 r.

W najbliższej przyszłości dostrzegamy możliwość przywrócenia historycznej premii ropy WTI względem Brent, a ropa Brent może utrzymać premię w wysokości około pięciu dolarów, odzwierciedlającą koszty transportu. Jednak kontynuacja efektywnych przepływów ropy oznacza wyłącznie ryzyko przesunięcia "wąskiego gardła" z interioru na wybrzeże Stanów Zjednoczonych, ponieważ rafinerie będą dążyć do utrzymania obecnego wysokiego popytu. Taka sytuacja mogłaby skutkować obniżeniem ceny WTI w celu przyciągnięcia popytu kosztem importowania ropy typu Brent.

W kontekście międzynarodowym, prognozy popytu i podaży wydają się najlepsze od wielu lat. Wzrostem popytu będzie można zarządzać dzięki dążeniu do oszczędności na rynkach wschodzących, natomiast podaż z takich krajów jak Stany Zjednoczone, Kanada czy Brazylia nadal będzie rosnąć.

Naszym zdaniem cena złota utrzyma się w obecnym przedziale do końca roku, jednak ze względu na przesunięcie w czasie ograniczania skupu aktywów przez Fed obniżamy prognozowaną cenę na koniec roku z 1 375 do 1 325 dolarów za uncję. Uważamy bowiem, że kolejna runda obaw przed planami Fed w czwartym kwartale zniechęci wielu potencjalnych inwestorów do powrotu do lokat w złoto. Każde kolejne osłabienie oznacza ryzyko spadku do poziomu 1 090 dolarów za uncję, co stanowiłoby zniesienie rajdu z ostatnich 12 lat o 50%.

Przewidujemy, że miedź zasadniczo pozostanie w przedziale, z odchyleniem negatywnym do końca roku, ponieważ istnieje niewielkie prawdopodobieństwo, że wzrost spowodowany decyzją FOMC o odłożeniu ograniczania skupu aktywów, utrzyma się w dłuższym okresie. Prognoza fundamentalna dla miedzi wskazuje na pojawienie się wkrótce nadwyżki na rynku, a ze względu na fakt, iż przyspieszenie tempa wzrostu w Chinach na początku 2014 r. jest coraz mniej prawdopodobne. Możliwości trwałego wzrostu cen spowodowanego poprawą popytu w Chinach wydają się ograniczone. W efekcie w ostatnim kwartale tego roku nie przewiduje się powtórzenia sytuacji zaobserwowanej w trzecim kwartale, kiedy srebro odnotowało lepsze wyniki niż złoto.

Ole Hansen,
Saxo Bank

Udostępnij artykuł: