Obligacje Skarbu Państwa dla szkół wyższych

Edukacja / Multimedia

prof. Sebastian Skuza, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
Fot. aleBank.pl

Ile pieniędzy w 2020 roku trafi do uczelni wyższych w postaci obligacji Skarbu Państwa i w jaki sposób będzie je można wykorzystać mówi w rozmowie z aleBank.pl podczas Forum Akademicko-Gospodarczego prof. Sebastian Skuza, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

#SebastianSkuza: W 2019 roku maksymalnie uczelnia mogła dostać 50 mln złotych w postaci obligacji Skarbu Państwa #FinansowanieUczelni #ForumAkademickoGospodarcze #B+R #ObligacjeSkarbuPaństwa @NAUKA_GOV_PL

Robert Lidke: Czy można powiedzieć, że środki finansowe, które państwo przeznacza na badania i rozwój, i które są kierowane do wyższych uczelni należą obecnie do najwyższych w historii?

Prof. Sebastian Skuza: Można tak powiedzieć. Ubiegły 2019 rok był bardzo udany, jeżeli chodzi o kwestie finansowe dla systemu nauki szkolnictwa wyższego. Ten rok również zapowiada się obiecująco. Nominalny wzrost środków budżetowych krajowych i europejskich na rok 2020 to 11%. W liczbach bezwzględnych jest to kwota 3 mld 69 mln złotych, czyli kwotowo wzrost również jest imponujący.

W tym znajdują się środki na tak oczekiwane podwyżki płac dla systemu szkolnictwa wyższego, w wysokości 6% funduszu wynagrodzeń dla wszystkich pracowników uczelni, nie tylko dla pracowników akademickich.

Poza środkami budżetowymi ustawa okołobudżetowa przewiduje możliwość dofinansowania obligacjami Skarbu Państwa w wysokości do 1 mld 133 mln złotych systemu nauki i szkolnictwa wyższego, a więc uczelni, ale również takich jednostek jak Narodowe Centrum Nauki, Sieć Badawcza Łukasiewicz.

Pytanie o środki, które są przekazywane w formie obligacji – czy uczelnie mogą z nich korzystać dopiero w momencie kiedy następuje zapadalność obligacji, i środki są wypłacane? Czy też uczelnie mogą je wcześniej sprzedać?

− Jeżeli chodzi o pierwsze obligacje, które zostały przekazane w 2019 roku na zadania typowo inwestycyjne, to te środki, te instrumenty mogą być wykorzystane wcześniej, przed terminem zapadalności za zgodą Ministerstwa Finansów. Minister finansów wydał takie zgody na kwotę ok. 250 mln złotych.

Natomiast nowa partia obligacji, przewidziana w ustawie okołobudżetowej na rok 2020 nie wprowadza takiego ograniczenia, jak również ograniczenia co do zasadności przeznaczenia tych środków.

Czyli mogą one być przeznaczone zarówno na wydatki inwestycyjne, jak i na wydatki bieżące. Elastyczność tej nowej partii obligacji jest zdecydowanie większa.

Na jakich zasadach uczelnie wyższe otrzymują te środki? Czy muszą przedstawiać projekty badawcze, potwierdzenie, że otrzymane od państwa w poprzednich latach środki wykorzystały prawidłowo?

‒ W roku 2019 obligacje trafiły do wszystkich uczelni publicznych i tych finansowanych równorzędnie z uczelniami publicznymi oraz do jednego międzynarodowego instytutu badawczego.

Maksymalnie uczelnia mogła dostać 50 mln złotych, w obligacjach, w zależności od wysokości kapitału zasadniczego uczelni.

Została zachowana zasada zrównoważonego rozwoju, że środki nie trafiają tylko do uczelni największych, bardziej dokapitalizowanych, ale również do uczelni regionalnych i uczelni zawodowych.

Jeżeli chodzi o środki, które przewidzieliśmy w formie obligacji w ustawie okołobudżetowej w 2020 roku, to gros tych środków trafi do uczelni badawczych.

Czyli ok. 500 tys. obligacji trafi do 10 uczelni badawczych wyłonionych w konkursie przez międzynarodowy zespół ekspertów, w ramach programu Inicjatywa doskonałości – uczelnia badawcza. I te uczelnie mają swoje programy, przedłożone w konkursie, które mają realizować.

Ale środki nie są bezpośrednio związane z finansowaniem tych programów. Zwiększenie finansowania uczelni badawczych to jest rodzaj bonusu, nagrody za ich doskonałość.

Planujemy również część środków przekazać do Sieci Badawczej Łukasiewicz, która niedługo będzie obchodzić pierwszą rocznicę swojego funkcjonowania. Byłyby to środki przeznaczone dla Centrali, która dystrybuowałaby je w zależności od potrzeb do poszczególnych instytutów Sieci.

Czy Ministerstwo w jakimś zakresie monitoruje efektywność wykorzystania tych środków przez uczelnie, ośrodki badawcze?

‒ Oczywiście, Ministerstwo monitoruje, gdyż uczelnie składają sprawozdania z wykonania swoich budżetów. Niemniej traktujemy te środki nie jako dotacje celowe, które podlegają ścisłemu rozliczeniu i co ważne – są ograniczone „rocznością budżetową”. Traktujemy te środki jako wzmocnienie kapitałowe uczelni.

.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: