Obrona Poczty Polskiej w Gdańsku na srebrnej monecie Narodowego Banku Polskiego

Z rynku

Od 1 września 2021 r. jest już do nabycia srebrna moneta kolekcjonerska „Obrona Poczty Polskiej w Gdańsku. Agresja Niemiec na Polskę”.

srebrna moneta kolekcjonerska „Obrona Poczty Polskiej w Gdańsku. Agresja Niemiec na Polskę”.
Źródło: NBP

Od 1 września 2021 r. jest już do nabycia srebrna moneta kolekcjonerska „Obrona Poczty Polskiej w Gdańsku. Agresja Niemiec na Polskę”.

Narodowy Bank Polski poinformował, że od 1 września br. można kupić nową srebrną monetę kolekcjonerską „Obrona Poczty Polskiej w Gdańsku. Agresja Niemiec na Polskę” (temat indywidualny) – o nominale 20 zł.

Srebrna moneta ma wyjątkowy kształt znaczka pocztowego z ząbkowanym rantem; wykorzystano na niej dodatkową technikę – druk UV. Rewers przedstawia wizerunki: dr. Jana Michonia, Alfonsa Flisykowskiego i ppor. Konrada Guderskiego na tle wejścia głównego do historycznego budynku Poczty.

Wejście główne ukazane na tle zniszczonej fasady budynku Poczty jest też motywem awersu monety. Całość uzupełnia symbol Poczty Polskiej.

Na podstawie wizerunku rewersu monety NBP, autorstwa Roberta Kotowicza, został zaprojektowany znaczek okolicznościowy Poczty Polskiej SA o tym samym tytule – „Obrona Poczty Polskiej w Gdańsku. Agresja Niemiec na Polskę”.

Czytaj także: Monety kolekcjonerskie „Beatyfikacja Kardynała Stefana Wyszyńskiego” od 26 sierpnia 2021 r. do nabycia w NBP

Moneta w nakładzie do 10 tys. sztuk

Srebrna moneta o nominale 20 zł zostanie wyemitowana w nakładzie do 10 tys. sztuk i można ją będzie nabyć w cenie 270 zł brutto. Moneta będzie do kupienia w Oddziałach Okręgowych NBP i sklepie internetowym NBP Kolekcjoner.

Monety i banknoty kolekcjonerskie NBP są sprzedawane w opakowaniu handlowym wraz z certyfikatem.

Kolejna emisja jest zaplanowana na 8 września 2021 r. Tego dnia Narodowy Bank wprowadzi do obiegu srebrną monetę o nominale 20 zł „Polskie Termopile – Dytiatyn” (kontynuacja serii).

 Więcej informacji można znaleźć w folderze emisyjnym.

Czytaj także: Mikołaj Kopernik znów na banknotach NBP

Poczta Polska w Wolnym Mieście Gdańsku

Zakończona traktatem wersalskim w 1919 r. I wojna światowa nie rozwiązała sprzeczności w relacjach polsko-niemieckich. Kością niezgody był m.in. Gdańsk, który na mocy traktatu wersalskiego z 28 czerwca 1919 r. stał się wolnym miastem.

Interesy polskie zabezpieczały: Komisariat Generalny RP, Delegatura Prokuratorii Generalnej, Naczelny Inspektorat Ceł, Polskie Koleje Państwowe, Polska Delegacja Rady Portu i Dróg Wodnych, Poczta Polska, Polska Agencja Telegraficzna i in. Polska miała prawo utrzymywać oddział wartowniczy, który kwaterował na Westerplatte jako Wojskowa Składnica Tranzytowa.

Mieszkająca w Gdańsku ludność polska stanowiła mniej więcej 10 proc. ogółu mieszkańców. Nie jest jednak znana liczebność Polonii gdańskiej. Podawana jest liczba około 9000. Polacy byli narażeni na liczne szykany zarówno ze strony miejscowych władz, jak i ludności niemieckiej.

1 września 1939 r., o godz. 4.48 padły pierwsze strzały z pancernika „Schleswig-Holstein” w kierunku polskiej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte. Zapoczątkowały one II wojnę światową. Tego samego dnia zaatakowano budynek Poczty Polskiej w Wolnym Mieście Gdańsku. W ataku wziął udział oddział specjalny Schutzpolizei (Policji Ochronnej) i pododdziały SS: Wachsturmbann „Eimann” i SS-Heimwehr Danzig.

Pełniącym obowiązki dyrektorem poczt i telegrafów był dr Jan Michoń, a obroną gmachu kierował ppor. rez. inż. saperów Konrad Guderski, ps. „Konrad”, pracownik cywilny Oddziału II Sztabu Głównego Wojska Polskiego. Zginął na początku obrony od wybuchu granatu i wtedy funkcję dowódcy przejął jego dotychczasowy zastępca Alfons Flisykowski.

5 października 1939 r. na mocy bezprawnego wyroku sądu wojskowego 38 pocztowców zostało straconych na strzelnicy pomiędzy Gdańskiem-Wrzeszczem a obecną dzielnicą Zaspą

Pocztowcy stawili silny opór. Po pierwszych nieudanych atakach Niemcy wprowadzili do akcji dwa pancerne wozy: SS-Ostmark i SS-Sudetenland. Użyto ręcznych granatów i artylerii: haubicy 105 mm i dwóch dział piechoty. Pocztowcy poddali się dopiero po użyciu przez Niemców broni pancernej i miotaczy ognia.

Zginęło sześciu Polaków. Aresztowanych osadzono na Biskupiej Górce, a następnie w więzieniu przy Schiesstange (ul. Kurkowa). 5 października 1939 r. na mocy bezprawnego wyroku sądu wojskowego 38 pocztowców zostało straconych na strzelnicy pomiędzy Gdańskiem-Wrzeszczem a obecną dzielnicą Zaspą – napisał w folderze numizmatycznym prof. zw. dr hab. Bogdan Chrzanowski.

Czytaj także: Wrocław na monecie Narodowego Banku Polskiego

Udostępnij artykuł: