Od emerytur do mieszkań – najważniejsze liczby 2014 roku

Finanse i gospodarka

Od 2004 zł przeciętnej emerytury, poprzez prawie pół biliona złotych zadłużenia Skarbu Państwa, aż do 700 000 mieszkań w budowie - GERDA BROKER przedstawia szesnaście kluczowych liczb, za które zapamiętamy rok 2014.

153,15 mld zł

Równowartość tej ogromnej kwoty przekazały Otwarte Fundusze Emerytalne w lutym do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w ramach rządowego programu zmian w systemie emerytalnym. To około połowa emerytalnych składek zgromadzonych przez Polaków w ciągu niemal 15 lat istnienia funduszy emerytalnych. Wskutek tej operacji, o taką sumę zmniejszyło się oficjalne zadłużenie sektora publicznego. Choć z ekonomicznego punktu widzenia brzmi to trochę absurdalnie, można powiedzieć, że dług się zmniejszył, ale zobowiązania państwa wobec członków OFE pozostały nieuszczuplone. Pieniądze ze składek zmieniły miejsce, ale nie zmieniły przeznaczenia. Kiedyś będą musiały być wypłacone w formie emerytur tym, którzy je zgromadzili. “Kiedyś” robi jednak dużą różnicę.

2004 zł

Według GUS, tyle wynosiła w październiku przeciętna emerytura i renta brutto. Z bardziej szczegółowych danych ZUS wynika, że przeciętna wypłacana emerytura wyniosła 2049,6 zł, a renta 1542,6 zł. Emerytury z systemu pozarolniczego w październiku pobierało 4,96 mln osób, renty z tytułu niezdolności do pracy 1,02 mln osób, a renty rodzinne 1,25 mln osób.

16,06 mln osób

W trzecim kwartale liczba pracujących w Polsce wyniosła 16,06 mln osób. To rekordowa liczba, odkąd prowadzone są tego typu wiarygodne statystyki. Wcześniej nieznacznie przekraczała 16 mln jedynie w czwartym kwartale 2008 i w trzecim kwartale 2009 r. To dane pochodzące z prowadzonego przez GUS Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności (BAEL). Jednocześnie, według GUS liczba pracujących w gospodarce narodowej wyniosła 8,58 mln osób – jednak te dane dotyczą jedynie osób pracujących w podmiotach gospodarczych zatrudniających powyżej 9 osób. W sektorze przedsiębiorstw pracuje 5,78 mln osób.

11,4 proc.

Mimo rekordowo wysokiej liczby zatrudnionych, stopa bezrobocia w listopadzie wynosiła 11,4 proc. Choć była ona znacznie mniejsza niż w styczniu, gdy sięgała 14 proc., poziom bezrobocia wciąż jednak trudno uznać za niski. Stopa bezrobocia przekraczała 20 proc. w pierwszych miesiącach 2003 i 2004 r., zaś najniższa była w drugiej połowie 2008 r. i wynosiła mniej niż 9 proc. (w rekordowym pod tym względem październiku spadła do 8,8 proc). Zarejestrowanych bezrobotnych w III kwartale było 1,82 mln osób.

3781,14 zł

Tyle wynosiła średnia pensja brutto w gospodarce narodowej w trzecim kwartale. Średnie wynagrodzenie w firmach wynosiło 3939,22 zł, a w przemyśle było nieco wyższe – 4024,99 zł. Wynagrodzenia w poszczególnych miesiącach roku rosły w porównaniu do tego samego miesiąca poprzedniego roku od 2,6 do 4,2 proc.

30,7 mld zł

Tyle zapłaciliśmy fiskusowi w ciągu trzech pierwszych kwartałów roku podatku dochodowego od osób fizycznych. Z podatku akcyzowego państwo ściągnęło 45,7 mld zł, a z VAT 93,1 mld zł.

6,6 proc.

Tyle w połowie grudnia wynosiło średnie oprocentowanie obligacji korporacyjnych, notowanych na Catalyst. Choć ze względu na obniżki stóp procentowych, a co za tym idzie rynkowego kosztu pieniądza, średnia wysokość odsetek od obligacji firm nieco się zmniejszyła w porównaniu do poprzedniego roku, wciąż pozostaje na bardzo atrakcyjnym poziomie, nieporównanie wyższym niż lokaty bankowe.

493,2 mld zł

Tyle wynosiło po trzecim kwartale krajowe zadłużenie Skarbu Państwa. Do tego trzeba dodać 266,6 mld zł długu wobec podmiotów zagranicznych. To około dwa razy więcej niż dziesięć lat temu.

2 proc.

Tyle wynosi podstawowa stopa procentowa NBP. Do październikowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej wynosiła 2,5 proc. W listopadzie, mimo oczekiwań, nie podjęto decyzji o kolejnej obniżce. Niewykluczone, że dojdzie do niej jeszcze w przyszłym roku, choć zależeć to będzie od sytuacji w gospodarce. Obecny poziom stóp procentowych jest najniższy w historii.

2,06 proc.

Tyle w połowie grudnia wynosiła 3-miesięczna stawka WIBOR, która najczęściej jest stosowana przez banki jako podstawa do ustalania oprocentowania kredytów. Od początku roku do początku czerwca wynosiła ona około 2,7 proc. Szybciej zaczęła spadać od sierpnia. W pierwszych dniach listopada spadła nawet poniżej 2 proc.

1,01 proc.

Tyle wynosiło według GUS średnie oprocentowanie depozytów w bankach na rachunkach bieżących w trzecim kwartale. W tej formie Polacy trzymali w październiku prawie 283 mld zł.

2,7 proc.

Tyle, według wyliczeń NBP, wynosiło średnie oprocentowanie lokat bankowych w październiku dla terminów od 1 do 3 miesięcy. Za lokaty o okresie od 6 do 12 miesięcy, banki oferowały odsetki w średniej wysokości 2,4 proc.

569,3 mld zł

Taką kwotę zgromadziły gospodarstwa domowe w formie depozytów w bankach na koniec II kwartału. To ponad dwa razy tyle, ile mieliśmy pod koniec 2008 r.

-3,5 proc.

O tyle spadł w ciągu roku indeks WIG20, grupujący największe spółki notowane na warszawskiej giełdzie. Dla porównania, w tym czasie wskaźnik giełdy niemieckiej zyskał na wartości 1,5 proc., a nowojorski S&P500 wzrósł o 9 proc. Po 8-12 proc. w górę poszły indeksy w Sofii i Bratysławie.

-0,6 proc.

Tyle wyniósł spadek wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych, czyli tzw. wskaźnik inflacji w listopadzie. Inflacja utrzymuje się na bardzo niskim poziomie od kilkunastu miesięcy. W kwietniu 2013 r. tempo wzrostu cen zmniejszyło się do poniżej 1 proc. Deflacja, czyli spadek cen, pojawiła się po raz pierwszy w lipcu 2014 r. i utrzymuje się od czterech miesięcy.

709,3 tys.

Tyle mieszkań w budowie było na koniec III kwartału 2014 r. To najwięcej od końca 2012 r. W II kwartale tego roku odnotowano także rekordowo wysoką, wynosząca 736,6 tys. liczbę mieszkań w budowie. Od początku 2014 r. roku oddano do użytkowania 33,7 tys. mieszkań.

Źródło: GERDA BROKER

Udostępnij artykuł: