Od lutego będzie dostępny e-PIT. Czy systemy wytrzymają zainteresowanie elektronicznymi rozliczeniami?

Finanse osobiste

Fot. stock.adobe.com/whitelook

Już 15 lutego podatnicy będą mogli sprawdzić, jakie zeznania przygotują dla nich urzędy skarbowe. Warto przypomnieć, że ponad 35 mln deklaracji PIT zostało złożonych przez firmy elektronicznie . To kolejny dowód na rosnącą popularność e-dokumentów. Czy serwery udźwigną zainteresowanie podatników sprawdzających deklaracje? Co przyniosły i będą przynosić im nowe realia?

e-PIT od 15 lutego. Czy systemy udźwigną zainteresowanie podatników sprawdzających deklaracje? #PIT #podatki #deklaracjepodatkowe

Możliwość sprawdzenia zeznań przygotowanych przez urzędy skarbowe dotyczy osób, które rozliczają się na drukach PIT-37 i PIT-38. Niektórzy z nich otrzymają deklaracje od swoich pracodawców dopiero pod koniec lutego. Część firm przyspieszyła jednak proces dostarczania dokumentów.

Korzyści a konsekwencje

– Coraz częściej dostawcy rozwiązań informatycznych upraszczają sposób dostawy, umożliwiając pracownikom pobieranie dokumentów z systemu informatycznego. Generowany jest nie tylko sam dokument, ale też potwierdzenie jego odbioru – mówi Grzegorz Kaliński, prezes zarządu Kalasoft Sp. z o.o. Dodaje on również, że w firmach, które korzystają z różnego rodzaju e-dokumentów, łatwiej wymieniane są informacje. – Korzyścią po stronie pracodawcy są także niższe koszty. Zalety powodują że, według prognoz, firmy będą coraz częściej sięgać po tego typu rozwiązanie – podkreśla Grzegorz Kaliński.

Popularność e-dokumentów może rodzić pytanie, jak zmieniają się konsekwencje prawne. Czy taka forma wymiany informacji to „pójście na łatwiznę”? – Porównując konsekwencje prawne wynikające z e-PIT-ów a deklaracji papierowych, należy zauważyć że nie ma w tym zakresie różnic. Innymi słowy, posiadane, udostępniane i wykorzystywane dane przez pracodawcę będącego płatnikiem podatku dochodowego od osób fizycznych są tożsame – mówi radca prawny Tomasz Bojkowski. Wraz z e-PITami zmieniła się jedynie forma wykonania obowiązku płatnika. Mam tutaj na myśli obliczenie, pobranie, wpłacenie, jak również zadeklarowanie (obowiązek informacyjny) rozliczenia zobowiązania PIT pracownika, tj. podatnika. Odpowiedzialność ma wciąż charakter administracyjny (związany z zaległością podatkową) oraz karny skarbowy związany z zamiarem niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków płatnika – podkreśla Tomasz Bojkowski.

Bezpieczeństwo e-dokumentów

Popularność e-dokumentów zwraca również uwagę opinii publicznej na bezpieczeństwo danych. Istnieją różne zabezpieczenia w postaci np. rozwiązań informatycznych i procedur postępowania. Jak działają systemy, w których e-dokumenty są w obiegu?

– Dostęp do systemów o dużym znaczeniu może być chroniony z wykorzystaniem dwuetapowej autentykacji. Użytkownik uwierzytelnia się w systemie informatycznym loginem i hasłem, a także zawsze potwierdza logowanie jednorazowym kodem dostępu. Często wykorzystywana jest w tym celu aplikacja Google Authenticator. Korzysta ona z algorytmu dla haseł jednorazowych, bazujących na czasie zgodnie z RFC 6238 – wyjaśnia Grzegorz Kaliński z Kalasoft Sp. z o.o., firmy będącej liderem na rynku zintegrowanych systemów klasy ERP wspomagających zarządzanie uczelniami wyższymi w Polsce.

Choć wraz z e-PITami zmieniły i będą zmieniać się realia, w których funkcjonują płatnicy i podatnicy, wiele priorytetów wciąż pozostaje bez zmian. Należy do nich znajomość obowiązujących przepisów i dbałość o bezpieczeństwo danych.

Źródło: Prelite

 

Udostępnij artykuł: