Od stycznia ujemne ceny energii. Elektrownia będzie nam płacić?

Czysty zysk

Fot. Pixabay.com

Od stycznia przyszłego roku Polacy będą mogli korzystać z ujemnych cen energii. Co z tego wynika dla konsumentów?

Od stycznia przyszłego roku Polacy będą mogli korzystać z ujemnych cen energii.

Przyjęta w 2017 r. ustawa o rynku mocy i proces notyfikacji przez UE wymógł na polskim rządzie obowiązek uelastycznienia rynku energii. Elementem tego uelastycznienia jest zniesienie albo podniesienie limitów cenowych na rynku bilansującym.

Energia w przypadku jej wysokich niedoborów będzie bardzo droga

Cena maksymalna energii zostanie zwiększona z 1 500 zł do 50 tys. zł za megatowatogodzinę, będzie to oznaczać, że energia w przypadku jej wysokich niedoborów będzie bardzo droga, z drugiej strony ujemna cena energii, która może się pojawić w sytuacji, gdy będzie bardzo duża podaż, pozwoli korzystać odbiorcom z ich ujemnych cen.

Czytaj także: Dlaczego energia elektryczna coraz droższa?

– Efektem może być to, że korzystanie z energii elektrycznej będzie powodować przychód u korzystającego – mówi mówi Wojciech Wrochna, Szef Praktyki Prawa Europejskiego i Europejskich Regulacji Gospodarczych w firmie prawniczej Kochański Zięba i Partnerzy (KZP).

Źródło: MarketNews24