Odbicie ryzykownych aktywów może być chwilowe

Finanse i gospodarka

Majowa sprzedaż detaliczna w Polsce wzrosła o 0,5% w skali roku, a po uwzględnieniu zmian cen w gospodarce zwyżka sięgnęła 1,2%. Widać zatem, że w dalszym ciągu ta kategoria aktywności ekonomicznej podlega stagnacji, podobnie zresztą, jak inne sfery polskiej gospodarki. 

Dobrze obrazuje to średnia zmiana sprzedaży detalicznej w ostatnich 6 miesiącach, która wynosi dokładnie 0%. Przez ostatnie 12 miesięcy sprzedaż zwiększała się przeciętnie o 2,3%, a zatem czerwcowy wynik wciąż jeszcze nie oznacza odwrócenia niekorzystnej tendencji. Do średniego wzrostu sprzedaży z ostatnich 3 lat, sięgającego 7,5%. Wszystkie te średnie przy tym spadają, pokazując utrzymywanie się niekorzystnych trendów w zakresie sprzedaży detalicznej. Wyraźny spadek sprzedaży nastąpił w segmencie paliw. Przekraczał 12% w skali roku. Natomiast najbardziej podniosła się pozostała sprzedaż w niewyspecjalizowanych sklepach, sprzedaż farmaceutyków, kosmetyków i sprzętu ortopedycznego oraz odzieży i obuwia. We wszystkich tych kategoriach notowano zwyżki po około 10%.

Po serii spadkowych sesji dziś na rynki ryzykownych aktywów zawitała odwilż. Trudno jednak traktować ją inaczej, jak w kategoriach odbicia po ostrej przecenie. Coraz więcej wskazuje na to, że mamy na nich do czynienia z odwróceniem trendów średniookresowych na zniżkowe. Tłem są w tym względzie obawy związane z ograniczeniem skupu aktywów w USA, ale jako główną przyczynę trzeba wskazać strach przed brakiem istotnego ożywienia koniunktury gospodarczej na świecie. Dopóki nie pojawią się dane neutralizujące takie zagrożenie może ono determinować decyzje inwestorów.

Rynki nieruchomości

Z najnowszych danych obrazujących zainteresowanie zagranicznych inwestorów amerykańskimi domami wynika, że wyraźnie ono maleje. W ciągu 12 miesięcy do marca tego roku odnotowano w tym względzie spadek o 17%, do 68,2 mld USD. Na ten wynik złożyły się 34,8 mld USD sprzedaży dla obcokrajowców oraz 33,4 mld USD dla mieszkańców USA, nie będących obywatelami tego państwa. Wśród narodowości dominowali Kanadyjczycy, na których przypadło 23% sprzedaży. W dalszej kolejności byli Chińczycy z 12%, Meksykanie z 8% oraz Hindusi i Brytyjczycy na których przypadało po 5%. Wartość sprzedaży obniżyła się nie tylko za sprawą globalnych zjawisk, związanych ze słabym wzrostem gospodarek azjatyckich i europejskich, ale również była pochodną struktury sprzedaży. 54% transakcji miało niską wartość, poniżej 250 tys. USD. Najdroższe nieruchomości kupowali Chińczycy (mediana ceny w ich przypadku wyniosła 425 tys. USD), najtańsze – Meksykanie (156,25 tys. USD).

Home Broker Daily, nr 860 – pobierz.
130626.hb.daily.860.01.505x516

Zespół analiz
Home Broker

Udostępnij artykuł: