Odszedł wybitny kapłan i żarliwy Polak

BANK 2016/05

Jak zgodnie potwierdzają wszyscy ci, którzy mieli szczęście Go spotkać, rozległą wiedzę i talent oratorski łączył z głęboką troską tak o losy Ojczyzny, jak i pomyślny byt pojedynczego człowieka.

Jak zgodnie potwierdzają wszyscy ci, którzy mieli szczęście Go spotkać, rozległą wiedzę i talent oratorski łączył z głęboką troską tak o losy Ojczyzny, jak i pomyślny byt pojedynczego człowieka.

Wpiątek 6 maja br. pożegnaliśmy w oliwskiej katedrze gdańskiego arcybiskupa seniora Tadeusza Gocłowskiego CM. W sześćdziesiątym roku posługi kapłańskiej i trzydziestym trzecim, licząc od daty otrzymania sakry biskupiej - obu tych rocznic nie dane Mu było doczekać - a w osiemdziesiątym czwartym roku życia, 3 maja 2016 r. zakończył swoją ziemską wędrówkę. Był wieloletnim - od 31 grudnia 1984 r. - włodarzem gdańskiej diecezji, a od 25 marca 1992 r., kiedy to ustanowiono w Gdańsku metropolię, arcybiskupem metropolitą gdańskim - do 26 kwietnia 2008 r.

Posługę gdańskiemu kościołowi rozpoczął jeszcze u boku swego wielkiego poprzednika biskupa Lecha Kaczmarka, którego biskupem pomocniczym został 23 marca 1983 r., a wkrótce - 17 kwietnia tegoż roku - został konsekrowany.

Spyta uważny czytelnik, jak to nie doczekał rocznicy wyniesienia do godności biskupa? Otóż 21 kwietnia przeszedł Tadeusz Gocłowski drugi już w ostatnim czasie, bardzo tym razem rozległy wylew, po którym nie odzyskał świadomości, pozostając pod opieką lekarzy i personelu Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego.

Abp Tadeusz Gocłowski urodził się 16 września 1931 r. w Piskach w diecezji łomżyńskiej. Ukończył gimnazjum księży misjonarzy św. Wincentego a Paulo. w Krakowie, w szeregi których wstąpił po maturze. Święcenia kapłańskie przyjął 24 czerwca 1956 r. w Krakowie z rąk bp. Stanisława Rosponda. Był doktorem prawa kanonicznego. Studiował na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim i w Rzymie.

Tyle suche fakty, które niewiele w istocie mówią o drodze życiowej i posłudze, tego niezwykłego człowieka.

Jak wspominał abp. Stanisław Gądecki - "w bezpośrednich kontaktach był zawsze człowiekiem życzliwym i błyskotliwym. Był też człowiekiem dialogu zarówno w sprawach społecznych, jak i politycznych. Był zawsze otwarty na inne środowiska" - mówił na antenie TVP Info przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Zdaniem duchownego był Tadeusz Gocłowski "człowiekiem o wybitnej inteligencji i niebojącym się stawiać odważnych tez. Potrafił aktywnie działać na rzecz innych ludzi".

I temu właśnie aspektowi działalności Zmarłego słów kilka warto poświęcić. Duszpasterz ludzi pracy, strażnik i kustosz dziedzictwa "Solidarności" aktywnie uczestniczył nie tylko w obradach "okrągłego stołu", ale także - wraz z arcybiskupem Bronisławem Dąbrowskim FDP, sekretarzem Episkopatu Polski, i wówczas księdzem, a od 1989 r. biskupem Alojzym Orszulikiem SAC - w poprzedzających go mediacjach w Magdalence. Wybitne zdolności koncyliacyjne, umiejętność słuchania, ale także stanowczość, gdy trzeba, i wierność pryncypiom sprawiały, że sytuacje, które zdawały się nierozwiązywalne, zamiast impasu przynosiły, dzięki aktywnej obecności Tadeusza Gocłowskiego, konsensus układających się stron. Do anegdoty przeszedł fakt, że to ksiądz arcybiskup należał do tych nielicznych, którzy mogli powiedzieć Lechowi Wałęsie - "Panie Lechu, tak się nie godzi..."

Z intelektualną odwagą i otwartością podejmował wyzwania, jakie niosła ze sobą transformacja ustroju gospodarczego, czego praktycznym wyrazem było współtworzenie Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową i udział w pracach jego rady.

Podczas ubiegłorocznego Pomorskiego Kongresu Obywatelskiego tak odnosił się do tego aspektu swojej aktywności; "Kiedy przed 25 laty zakładaliśmy Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową, miałem poważne wątpliwości, co w tym gronie założycieli robi biskup. Przecież chodzi o gospodarkę rynkową, a więc o sprawy wybitnie doczesne, ziemskie, będące domeną i powołaniem osób świeckich. Instytut położył jednak akcent na tego, który jest twórcą tej gospodarki, czyli na człowieka. Stało się to faktem widzialnym i sprawdzalnym zwłaszcza wówczas, gdy instytut organizował kongresy, które w swej tematyce podejmowały zagadnienia, zdawać by się mogło pozagospodarcze, takie jak rola młodego pokolenia, sprawy wychowawcze, odpowiedzialność za to, co robimy".

Trwałą spuściznę działalności wieloletniego pasterza gdańskiej archidiecezji stanowi dorobek Gdańskiego Areopagu - cyklicznych spotkań i forum dialogu różnych środowisk, organizowanego z inicjatywy abp. Tadeusza Gocłowskiego przez ks. dr. Krzysztofa Niedałtowskiego, przy wsparciu ówczesnego sekretarza metropolity ks. Witolda Bocka. Wśród gości tych spotkań, zrazu w Dworze Artusa, potem - z braku miejsca dla wszystkich chętnych - w sali koncertowej Polskiej Filharmonii Bałtyckiej na Ołowiance gościli ks. Adam Boniecki MIC, ambasador Stanisław Ciosek, Andrzej Szczeklik, Maciej Wierzyński, Zygmunt Bauman, Adam Daniel Rotfeld, Krzysztof Pomian, Ewa Łętowska...

Lista wybitnych w swoich dziedzinach, a reprezentujących różne doświadczenia i - jakże często - przeciwstawne poglądy indywidualności jest zbyt obszerna na potrzeby tego opracowania. Klucz do tego unikatowego, nie tylko w polskiej skali, projektu stanowił fakt, że ksiądz abp Tadeusz Gocłowski był człowiekiem dialogu i depozytariuszem 21 postulatów sierpnia 1980 r., które to postulaty swoje rozwinięcie i kontynuację znalazły w gdańskiej Karcie Powinności Człowieka, sygnowanej znamienną datą 2000, odwołującej się do odpowiedzialności za dobro wspólne, respektowania sprawiedliwości i dążenia do poznania i działania w imię prawdy oraz odpowiedzialności za słowo. Karta akcentuje również szacunek do życia i natury i wzywa do solidarnego wysiłku na rzecz rodziny. Czy trzeba tu coś dodać?

Może tyle, że Gdański Areopag czerpał inspirację z cnót mieszczańskich, którym gdańszczanie nadali alegoryczną formę figur wieńczących Złotą Bramę, a mianowicie obrazujących: Zgodę, Wolność, Sprawiedliwość, Dobrobyt, Szacunek, Sławę, Roztropność i Pokój. Każda z edycji doczekała się tomu stanowiącego syntezę przemyśleń, debat i polemik uczestników i zaproszonych gości. Wypada wyrazić radość, że Związek Banków Polskich i reprezentanci naszego środowiska, na przestrzeni lat mieli możliwość współuczestniczenia i aktywnego wspierania tej inicjatywy, której owocem jest m.in. kontynuacja spotkań zapoczątkowanych w inicjatywy zmarłego Księdza Arcybiskupa w ramach Europejskiego Centrum Solidarności, którego członkiem rady pozostał do końca swoich dni.

Jako dewizę biskupią przyjął słowa Credit Ewangelio (Zawierzcie Ewangelii). Pozostał jej wierny, wypełniając przez lata liczne funkcje: przewodniczył Komisji ds. Duszpasterstwa Ludzi Pracy i Komisji ds. Duszpasterstwa Ludzi Morza. Był współprzewodniczącym Komisji Wspólnej Rządu RP i Konferencji Episkopatu Polski, a także członkiem Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Migrantów i Podróżnych oraz Kongregacji ds. Biskupów. Znalazł się w gronie założycieli Fundacji "Dzieło Nowego Tysiąclecia", która prowadzi m.in. program stypendialny wyrównujący szanse edukacyjne młodzieży pochodzącej z małych miejscowości.

Postanowieniem prezydenta RP Bronisława Komorowskiego został odznaczony Orderem Orła Białego. Otrzymał również m.in. Złoty Medal Zasłużony Kulturze Gloria Artis, przyznany przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego.

"Dzisiaj żyjemy w wolnym kraju, w zjednoczonej Europie, ale potrzeba nam mądrości, odpowiedzialności i tego, co nazywamy tu w Gdańsku - świadomością powinności, które są równie ważne jak prawa" - mówił abp Tadeusz Gocłowski podczas debaty "Etos Polaków. Prognoza dla świata", która odbyła się 1 października 2007 r. w ramach Gdańskiego Areopagu. Niech te słowa, jakże aktualne w obecnej dobie, pozostaną dla nas inspiracją i wskazówką na przyszłość.

 

Udostpnij artyku: