Odwrócony RGR szansą dla rynku złota

Finanse i gospodarka

Sugerowany scenariusz korekty po silnych wzrostach wywołanych wyborami w USA stał się faktem. Niezdecydowanie inwestorów na piątkowej sesji (09.11) było sygnałem do tego, że chwilowo strona popytowa daje za wygraną.

Sugerowany scenariusz korekty po silnych wzrostach wywołanych wyborami w USA stał się faktem. Niezdecydowanie inwestorów na piątkowej sesji (09.11) było sygnałem do tego, że chwilowo strona popytowa daje za wygraną.

Wspomniana również w poprzedniej analizie dywergencja na wskaźniku RSI i wykresie cenowym miała swoje uzasadnienie w ostatnich pięciu sesjach giełdowych. Jednocześnie na wykresie złota uformowało się drugie ramię formacji odwróconej głowy z ramionami (odwrócony RGR). Notowania niemal modelowo podeszły pod linię szyi (1704 - 1700 USD/oz). Jeśli złoto zachowa się "czysto" technicznie, w kolejnych dniach powinniśmy obserwować ruch w kierunku silnego oporu 1737 USD/oz, natomiast w przypadku wyłamania górą tego poziomu, modelowy zasięg cen złota po wybiciu powinien wynosić 1800 USD/oz. Jeśli natomiast niedźwiedzie wykażą się większą determinacją przełamując linię szyi - poziom wsparcia, formacja zostanie zanegowana.

Fundamentalną przesłanką zrealizowania się odwróconej formacji RGR powinno być odreagowanie w ostatnim czasie gospodarek azjatyckich (co przyczyni się do zwiększenia popytu jubilerskiego na metal szlachetny) oraz kontynuacja przez Rezerwę Federalną programu luzowania polityki pieniężnej (deprecjacja dolara powinna skłonić inwestorów do "ucieczki" w królewski kruszec).

121122.gold.d1.550x205

121122.gold.h1.550x205

Początek tygodnia rozpoczął się od spadków dla złota. Po silnym momentum z poprzednich dni, zaobserwowaliśmy klasyczną sytuację realizacji zysków i wychodzenia z inwestycji przez niewielką część inwestorów. Na wtorkowe medialne doniesienia na temat rozważań Niemiec o wypłacie Grecji ok. 44 mld euro, rynki zareagowały ruchem w kierunku północnym. Złoto podrożało i w okolicach godziny 13 kosztowało 1730,8 dolarów za uncję. Kontrakt na S&P 500 pierwszą reakcję zanotował o 12:30, jednak dopiero w momencie startu handlu na amerykańskiej giełdzie ruch w górę był dużo silniejszy. Tego dnia futures na amerykański indeks osiągnął swój szczyt na poziomie 1385,9 pkt.

Również kurs eurodolara uległ silnym wahaniom. Doniesienia o miliardach dla Grecji umocnił wspólną walutę do poziomu 1,2727, dając sygnał rozpoczęcia lokalnej korekty wzrostowej. Środa - 14.11 charakteryzowała się duża zmiennością, czego przyczyną było niezdecydowanie graczy na złocie. Mimo silnej przecenie na Wall Street i spadku głównych indeksów (S&P500 -1,39%, DJI -1,45%, NASDAQ 100 -1,17%) na skutek słabych danych o sprzedaży detalicznej (-0,3% m/m), złoto obroniło spadki wychodząc tego dnia minimalnie na plus 0,07%. Na publikację protokołu z posiedzenia FOMC surowiec zareagował chwilowym umocnieniem. W kolejnych godzinach metal odnotowywał dalsze spadki. W czwartek po danych makro z USA (liczba nowych bezrobotnych wyniosła 439 tys.) kontrakt na złoto urósł do 1725 USD/oz. Początek sesji na amerykańskim parkiecie spowodował bardzo silną przecenę na metalu.

Notowania osiągnęły tygodniowy dołek na poziomie 1704,3 dolarów.

Złoto po wcześniejszym tygodniu korekcyjnym zamyka kolejne 5 dni sesyjnych pod kreską. Wzrosty powyborcze nie zostały jednak zniesione nawet w połowie, co może napawać optymizmem "złotych inwestorów".

Piotr Wojda, Łukasz Zembik
Dział Analiz Mennicy Wrocławskiej
www.mennicawroclawska.pl

Udostępnij artykuł: