Ograniczanie QE jest wliczone w cenę, prawda?

Finanse i gospodarka

Niestety słowo "ograniczanie" pozostanie z nami jeszcze przez jakiś czas, a przynajmniej do momentu zatrzymania amerykańskiej Rezerwy Federalnej i ponownego zwiększenia skali skupu aktywów. A w zasadzie, co byłoby przeciwieństwem ograniczania - zwiększanie? zagęszczanie?

Właśnie miałem opublikować niniejszy komentarz, ale tymczasem pojawił się protokół z posiedzenia szwedzkiego Riksbank. Po pobieżnym czytaniu nasunęło mi się niewiele oczywistych wniosków. Widzę jednak minimalnie pozytywne sformułowania co do gospodarki, a także obawę o czyhające nam nad głową znaczne zadłużenie gospodarstw domowych. Wyraźna jest także skarga przynajmniej jednego z uczestników posiedzenia, że zmiany stopy overnight są „zbyt marginalne”, by miały jakiekolwiek efekty, i że nie ma powodów, by bank centralny kształtując swoją politykę martwił się zadłużeniem. Wow! Więc Riksbank zachowuje się jak Alan Greenspan… interesujące. Koniec końców Szwecję czeka gigantyczny kac spowodowany zadłużeniem. Na razie jednak spodziewam się, że kurs korony szwedzkiej będzie podążać w ślad za apetytem na ryzyko.

Wykres: EUR/SEK

Przed dzisiejszym oświadczeniem FOMC waluty skandynawskie to ostatni krzyk mody. EUR/SEK przebił się dziś przez lokalne wsparcie, chociaż 8,60 wydaje się ważniejszym poziomem, a 200-dniowa średnia ruchoma znajduje się tuż poniżej. Spodziewałbym się, że jeśli po dzisiejszej decyzji FOMC apetyt na ryzyko wyparuje, wówczas korona szwedzka i norweska w końcu napotkają opór.

130918.saxo17.01.550x

Przed nami protokół z posiedzenia BoE

GBP/USD szturmuje wały obronne wokół barier na 1,6000, natomiast na dziś rano, w charakterze dodatku do posiedzenia FOMC, zaplanowano też publikację protokołu BoE. Nie sposób nie spodziewać się, że gadanina Bank of England będzie się sprowadzać do wyrażania obaw o ewentualne skutki gwałtownego wzrostu oprocentowania i poprawy losów funta. Mocniejszy funt zasługiwał na uwagę na dużo niższych poziomach, niż te, na których się ostatnio znajduje.

Jak wspomniałem wcześniej dziś rano, z szerszej ankiety Bloomberga wynika, że rynek spodziewa się po Rezerwie ograniczenia QE o zaledwie minus 5 mld USD, natomiast niektóre większe banki bardziej skłaniają się ku kwocie minus 15 mld USD, z rozbiciem na 5 mld USD dla papierów wartościowych zabezpieczonych kredytami hipotecznymi oraz 10 mld USD dla papierów skarbowych. Ja waham się między minus 10 a 15 mld USD i nie zdziwię się, jeśli zobaczymy tę drugą liczbę. FOMC może próbować to zrównoważyć niezwykle elastycznymi informacjami na temat polityki w przyszłości, w których zasygnalizuje trwałą gotowość do zmiany kierunku w kwestii skupu aktywów, w zależności od napływających danych.

Toczy się również ożywiona dyskusja nad pierwszą próbą nakreślenia przez Rezerwę prognozy gospodarczej na 2016 r. Wcześniejsze prognozy Fedu na 2014 r. wydają się zaskakująco optymistyczne w porównaniu z szacunkami sektora prywatnego – więc oczekiwanie, że Rezerwa zdecyduje się na kwotę bliższą wyższej granicy przewidywań (15 mld USD), może mieć sens. Natomiast wskazówki co do polityki w przyszłości, płynące z prognoz ekonomicznych, spycha się na dalszy plan.

Sytuacja się komplikuje

Tymczasem także wielu innych komentatorów przychyla się do mojej opinii, że prezydent Obama być może skłania się ku decyzji, by wybrać nowego szefa Rezerwy zgodnie z sugestiami doradców. Byłoby to niemałym zaskoczeniem. Atmosfera jest obecnie dość „gęsta”, a w najbliższych tygodniach może zgęstnieć jeszcze bardziej.

Ogólnie rzecz ujmując, przed nami dosyć zagmatwany obraz technicznego osłabienia dolara amerykańskiego, podczas gdy „szanse na niespodziankę” po posiedzeniu FOMC wyraźnie wskazują na umocnienie tej waluty (jeśli komunikat na temat ograniczania QE oraz prognozy dla gospodarki i informacje o polityce w przyszłości okazałyby się bardziej stanowcze niż oczekiwano). Czas, aby „zielony” zawalczył w stosunku do głównych walut, niezależnie od tego, czy nastąpi to dziś wieczorem, czy w kilka dni po posiedzeniu. W przeciwnym razie będziemy musieli nastawić się na dłuższy okres słabszej kondycji dolara.

Na jutro zaplanowano posiedzenie Norges Bank. Rynek zdecydowanie skłania się ku jastrzębim jego rezultatom, gdyż opublikowany 10 września wskaźnik CPI był bardzo wysoki. Natomiast oprocentowanie zaczęło potem gwałtownie spadać, począwszy od dnia publikacji – co stanowi ciekawą reakcję na dane, które stanowiły przecież potwierdzenie podejrzeń rynku. Dla korony norweskiej spodziewałbym się wzrostów, chociaż szybko może je skontrować presja wywołana spadkami cen ropy naftowej i nerwowe zachowanie apetytu na ryzyko, jeśli wynik posiedzenia FOMC będzie dla niego niekorzystny.

Najważniejsze dane ekonomiczne

  • Nowa Zelandia – saldo na rachunku bieżącym w II kw. wyniosło -1,25 mld wobec przewidywanych -1,9 mld i -0,42 mld w I kw.

Główne nadchodzące wydarzenia ekonomiczne (wszystkie godziny według czasu Greenwich)

  • Wielka Brytania – protokół z posiedzenia Bank of England (08:30)
  • Szwajcaria – wyniki ankiety Credit Suisse ZEW w sierpniu (09:00)
  • Strefa euro – produkcja w budownictwie w lipcu (09:00)
  • Stany Zjednoczone – rozpoczęte budowy domów i pozwolenia na budowę w sierpniu (12:30)
  • Stany Zjednoczone: cotygodniowe dane DoE dotyczące zapasów ropy naftowej i jej produktów (14:30)
  • Stany Zjednoczone – oświadczenie FOMC w sprawie polityki pieniężnej oraz programu skupu aktywów, plus podsumowanie prognoz ekonomicznych (18:00)
  • USA – Konferencja prasowa szefa Rezerwy Federalnej Bena Bernanke (18:30)
  • Nowa Zelandia – PKB w II kw. (22:45)
  • Japonia – bilans handlowy w sierpniu (23:50)
  • Japonia – wystąpienie Kiuchi, członka zarządu BoJ (01:30)

John J Hardy,
Saxo Bank

Udostępnij artykuł: