OLX z zarzutami UOKiK wprowadzania konsumentów w błąd

Gospodarka

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił zarzuty popularnej platformie sprzedażowej OLX.pl. Dotyczą m.in. wprowadzającego konsumentów w błąd sortowania ofert w serwisie oraz iluzorycznej ochrony kupujących w ramach „Pakietu ochronnego”.

Logo OLX na telefonie komórkowym i koszyk zakupowy
Fot. stock.adobe.com/iama_sing

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił zarzuty popularnej platformie sprzedażowej OLX.pl. Dotyczą m.in. wprowadzającego konsumentów w błąd sortowania ofert w serwisie oraz iluzorycznej ochrony kupujących w ramach „Pakietu ochronnego”.

Prezes UOKiK postawił spółce zarzut wprowadzającego w błąd sortowania ofert. Przy wyborze opcji "od najtańszych" ceny nie uwzględniają opłaty za "Usługę serwisową", co może wpłynąć na wybór mniej opłacalnej oferty. Ta opłata jest doliczana tylko do części produktów - gdy kupujący korzysta z przesyłek i płatności OLX, podano.

"Rzetelne sortowanie produktów musi bazować na porównywalnych kryteriach. Szukanie ofert 'od najtańszej' powinno umożliwić znalezienie tej najkorzystniejszej cenowo, bez konieczności weryfikacji każdego ogłoszenia. Jest to szczególnie istotne, gdy szukamy popularnych produktów, których jest wiele w serwisie. Sortowanie według ceny powinno uwzględniać wszystkie elementy składające się na jej finalną wysokość. Pominięcie jakiegoś składnika może wprowadzać użytkownika w błąd" - powiedział prezes UOKiK Tomasz Chróstny, cytowany w komunikacie.

Brak jasnych i jednoznacznych informacji dotyczących "Usługi serwisowej"

Ponadto zastrzeżenia prezesa UOKiK wzbudził brak jasnych i jednoznacznych informacji dotyczących samej "Usługi serwisowej". Zarzut dotyczy nieinformowania użytkowników o możliwości zakupu bez dodatkowej opłaty, np. poprzez ustalenie w wiadomościach na platformie warunków bezpośredniego odbioru od sprzedającego.

Nieprawidłowości dotyczące "Pakietu ochronnego"

Kupujący zgłaszali w skargach także nieprawidłowości dotyczące "Pakietu ochronnego". Usługa ta przedstawiana jest przez platformę jako dodatkowa ochrona umożliwiająca zgłoszenie pustej paczki lub otrzymanie przedmiotu innego niż zamawiany w ciągu 24 godzin od odbioru. W takiej sytuacji - po potwierdzeniu przez OLX zasadności zgłoszenia - możliwe jest wstrzymanie przekazania pieniędzy sprzedającemu i zwrócenie ich kupującemu. Po przejrzeniu regulaminu liczba zastosowanych wyłączeń budzi jednak wątpliwości co do rzeczywistej możliwości skorzystania z tej ochrony, podobnie jak i procedura rozpatrywania zgłoszeń. Jej postanowienia są bowiem w nieuzasadniony sposób korzystniejsze dla sprzedającego, podkreślono.

Konsument ma prawo oczekiwać od przedsiębiorcy, że dany serwis zaprojektowany został w uczciwy sposób, a zawarte w nim informacje oraz oferowane usługi, np. zwiększające bezpieczeństwo, są rzetelne.

"Jeśli przedsiębiorca decyduje się na wprowadzenie dodatkowego pakietu ochronnego, to musi to realizować uczciwie" - dodał Chróstny.

Udostępnij artykuł: