Open banking – nowy model biznesowy?

BANK 2016/11

Z Marcinem Dzienniakiem, Dyrektorem Technology Advantage z The Boston Consulting Group rozmawiał Sławomir Podgórecki.

Z Marcinem Dzienniakiem, Dyrektorem Technology Advantage z The Boston Consulting Group rozmawiał Sławomir Podgórecki.

Czy wdrożenie koncepcji open bankingu to nieunikniona przyszłość, czy Może szatański, globalny spisek hakerów, którzy znaleźli nową drogę do systemów bankowych?

– To raczej znak naszych czasów. W ostatnich latach obserwujemy dynamiczny rozwój technologii, której podstawą jest łączenie urządzeń, systemów, rynków i ludzi. Zmiany technologiczne powodują zmianę naszych zachowań zakupowych. Coraz częściej wygodniejszy staje się dla nas dostęp do usług, od posiadania na własność. To zjawisko coraz częściej nazywane jest ekonomią dostępu. I to podejście zaczyna wygrywać, a powstające na bazie nowych technologii modele biznesowe całkowicie zmieniają rynek. Jest na to kilka doskonale znanych przykładów – Alibaba i AirBnB, pierwszy jest największym sprzedawcą detalicznym na świecie, który nie posiada towaru, a drugi jest największym dostawcą usług noclegowych, a nie posiada żadnej nieruchomości. Inny przykład – jedna z największych firm dystrybucji filmów w Stanach Zjednoczonych miała kiedyś szansę zostać udziałowcem NetFlixa; odmówiła, a kilka lat później NetFlix ją pokonał. Ciekawe są również przykłady związane z dystrybucją muzyki, bo tak naprawdę to od tego się wszystko zaczęło – kiedyś kupowaliśmy muzykę na płytach, dzisiaj największymi dystrybutorami muzyki są Apple i Spotify. Ekonomia dostępu po prostu zmienia nasz świat.

Ale to są przykłady nowych biznesów, tworzonych od podstaw, w których interakcja następuje pomiędzy dwoma użytkownikami, a firma jest tylko pośrednikiem. Natomiast banki są instytucjami zachowawczymi, konserwatywnymi, stawiającymi bezpieczeństwo ponad wszystko. One się boją dostępu strony trzeciej.

– Kiedyś banki dbały o bezpieczeństwo sejfu i chroniły gotówkę. Dzisiaj pieniądze to dane i banki muszą chronić je równie skutecznie. To jest ich największa przewaga konkurencyjna, bo standardy bezpieczeństwa są w bankach na najwyższym poziomie. Koncepcja open banking stoi pomiędzy oczekiwaniami konsumentów, coraz bardziej skłaniających się w stronę ekonomii dostępu, a tradycyjną rolą banków. Jednocześnie dyrektywa PSD2 wymaga od banków, żeby umożliwiły zewnętrznym podmiotom dostęp do części danych klientów, jeśli ci klienci sobie tego zażyczą. Niektóre banki już dzisiaj idą o krok dalej niż planowana dyrektywa, bo w udostępnieniu swoich zasobów widzą szansę zwiększenia konkurencyjności. Weźmy dla przykładu Capital One. Ta amerykańska firma już kilkanaście lat temu zrewolucjonizowała rynek pożyczek i kart kredytowych w USA, a teraz ma zamiar wejść w open banking. Już udostępniła publicznie „trzy interfejsy”, stała się dostawcą tożsamości, coś jak login by Facebook czy login by Google, ale ponieważ korzysta z uwierzytelnienia bankowego, to ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: