Opinie: Banki spółdzielcze, jako element samorządu (3) Rzecz o wodociągu…

NBS 2016/04

W ostatnich miesiącach miałem możliwość uczestniczyć w kilku debatach dotyczących funkcjonowania samorządu terytorialnego. Zwykle, jeżeli do dyskusji o JST jest dopraszany bankowiec, to w oczach wielu samorządowców postrzegany jest jak chodzący worek banknotów stuzłotowych

W ostatnich miesiącach miałem możliwość uczestniczyć w kilku debatach dotyczących funkcjonowania samorządu terytorialnego. Zwykle, jeżeli do dyskusji o JST jest dopraszany bankowiec, to w oczach wielu samorządowców postrzegany jest jak chodzący worek banknotów stuzłotowych

Tomasz Mironczuk

Dyskusja samorządowców wspieranych przez mieszkańców z bankowcem ogniskuje się na tym, ile bank może pożyczyć, a może lepiej „dać”, na inwestycje. Potem dyskusja przesuwa się w kierunku ceny pieniądza. Klasyczne jest pytanie, dlaczego tak drogo? Schemat jest niezbyt oryginalny i powtarzalny.

Tomasz Mironczuk

Manager z ponad 20-letnim doświadczeniem w bankowości. Sprawował funkcje prezesa zarządu Banku Polskiej Spółdzielczości oraz Banku Gospodarstwa Krajowego. Był wiceprezesem zarządu PKO Banku Polskiego. Może pochwalić się szczególnymi osiągnięciami w zakresie gospodarki pieniężnej i w obszarze rynków pieniężnych, instrumentów pochodnych i rynków kapitałowych. Jest absolwentem Central European University w Pradze.

 

Takie okoliczności dyskusji powodują, że moja ścieżka myślenia przesuwa się w zupełnie inną stronę. Zamiast dyskutować koszt pieniądza i oczywistą konieczność zwrotu kredytu, porozmawiajmy może, jak zrobić, aby pokryć obiektywny koszt finansowania i zwiększyć zasobność naszej lokalnej gospodarki. Porozmawiajmy nie tylko o pieniądzach na inwestycje, ale też o tym, jak lokalny samorząd może przyczynić się do poprawy infrastruktury gospodarczej. Jak może kształtować dobrobyt mieszkańców, i to nie tylko poprzez inwestycje w drogi i chodniki?

Nasuwa się w takich momentach analogia do branży teoretycznie mało związanej z finansami. Komunalne przedsiębiorstwa wodociągowe. Oczywiście pojawi się pytanie: Cóż u licha za analogii można doszukiwać się pomiędzy zasobnością ekonomiczną i przedsiębiorczością a komunalnym przedsiębiorstwem wodociągowym? Według mnie tych analogii jest co najmniej kilka.

Po pierwsze – właścicielem wodociągu zwykle jest lokalna jednostka samorządu terytorialnego – to nie jest bez znaczenia.

Po drugie – połączenia rur, pozyskanie surowca, rozprowadzenie do użytkowników i powrót surowca do miejsca poboru – infrastruktura gospodarcza to też taki system, tyle że „rury” wyglądają inaczej.

Po trzecie – ekonomika działania, opomiarowanie obiegu, taryfikacja, uszczelnianie wycieków – to są procesy, które łatwo zauważamy w przedsiębiorstwie wodociągowym, ale często nie uświadamiamy ich konieczności w innych aspektach gospodarowania. Powyższe analogie warto prześledzić w szczególności w kontekście funkcjonowania gospodarki regionalnej, np. gminnej. Niektóre mechanizmy być może zainspirują zarówno wójtów, jak również prezesów banków spółdzielczych do nowych pomysłów na rozwój lokalny.

Analogia pierwsza: zapewne niewielu samorządowców zastanawia się nad sprzedażą posiadanych przedsiębiorstw wodociągowych. W dużych aglomeracjach przedsiębiorstwa wodociągowe działają w warunkach ekonomiki skali. Wytworzone są wysokie kompetencje w zakresie definiowania potrzeb mieszkańców dotyczące zaopatrzenia w wodę. Wypracowane są procedury dotyczące zarządzania jakością, siecią, remontami. Wobec tego operacja sprzedaży przedsiębiorstwa wodociągowego zewnętrznemu operatorowi mogłaby być potraktowana jako normalna działalność biznesowa. Umożliwiłaby uwolnienie gotówki, przekazanie odpowiedzialności. Jednakże w dużych aglomeracjach o sprzedaży takich przedsiębiorstw operatorom prywatnym bardzo rzadko się słyszy. W małych miejscowościach zaopatrzenie w wodę często trudno uznać za działalność na tyle atrakcyjną, aby prywatny biznes był zainteresowany. Zwykle tego typu działalność traktowana jest w kontekście dobra szczególnego lub udogodnienia dla mieszkańców. Taryfikacja dostaw za wodę, niezależnie od wielkości przedsiębiorstwa, jest zawsze bardzo groźnym instrumentem politycznym. Wynik ekonomiczny jest w takim przypadku często drugorzędny. Tak przesłanki kontroli właścicielskiej wyglądają w przypadku wodociągu. Skoro przy strategicznie istotnych przedsiębiorstwach wodociągowych jest dość szeroki konsensus, aby kontrola i ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: