Opinie: Chiny i Grecja – co je łączy?

BANK 2015/09

Rynki finansowe zwykle szukają pretekstów, a skumulowanie się kilku kwestii naraz prowadzi do zwiększonej zmienności notowań, co sprawia, że giełda trafia na czołówki gazet. Tak stało się i teraz. Problemy Chin nie pojawiły się nagle.

Rynki finansowe zwykle szukają pretekstów, a skumulowanie się kilku kwestii naraz prowadzi do zwiększonej zmienności notowań, co sprawia, że giełda trafia na czołówki gazet. Tak stało się i teraz. Problemy Chin nie pojawiły się nagle.

Marek Rogalski

Autor jest głównym analitykiem walutowym Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska. Tekst prezentuje jego własne opinie.

Pompowany do niebotycznych rozmiarów balon giełdowy pękł jeszcze przed wakacjami. Niemniej dopiero teraz rynki uświadomiły sobie, że chińskie władze wciąż jeszcze się uczą, jak walczyć z kryzysem finansowym. Chociaż uważni obserwatorzy rynków finansowych powiedzą, że nie dało się uniknąć tego, co musiało nastąpić.

Chiński rynek akcji przerabia znany od dawna książkowy schemat. Silna hossa, która porwała za sobą rzesze mało doświadczonych Chińczyków, jest mocno korygowana. Niewykluczone, że tzw. pierwszy poziom równowagi jest już blisko i zobaczymy kilkutygodniowe odreagowanie. Bo decyzje, jakie zapadły we wtorek 25 sierpnia o obniżeniu głównej stopy procentowej o 25 pkt. baz. oraz cięciu stopy rezerw obowiązkowych dla banków o 50 pkt. baz. mogą być początkiem znacznie większego procesu luzowania polityki monetarnej, którego zwieńczeniem może być wdrożenie chińskiej wersji programu skupu aktywów. Dlatego chiński premier zapewnił, że rząd nie zdecyduje się na dalsze osłabienie juana. Jego kontrolowana dewaluacja z ostatnich tygodni okazała się być nazbyt ryzykownym posunięciem. Uruchomiła bowiem proces tzw. wojen walutowych w regionie Azji, który sam w sobie jest już niebezpiecznym precedensem.

Problem z właściwą oceną tego, co dzieje się w Chinach tkwi w ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: