Opinie: Dwie trzecie bezmyślności – dwie trzecie autostrady

BANK 2018/06

Lato idzie, a wraz z nim szczyt przewozowo-samochodowy. I zawsze o tej porze dociera do mnie smutna refleksja o tym, co łączy wszystkie ekipy rządzące Polską? Owszem, jest coś takiego – bezmyślność autostradowa. Nie jestem w stanie pojąć, dlaczego owa bezmyślność, jak rezydentny wirus w komputerze, tkwi w działaniach i głowach naszych rządzących, nieistotne czy tych z prawa czy lewa.

Krzysztof Mika
Krzysztof Mika

Lato idzie, a wraz z nim szczyt przewozowo-samochodowy. I zawsze o tej porze dociera do mnie smutna refleksja o tym, co łączy wszystkie ekipy rządzące Polską? Owszem, jest coś takiego – bezmyślność autostradowa. Nie jestem w stanie pojąć, dlaczego owa bezmyślność, jak rezydentny wirus w komputerze, tkwi w działaniach i głowach naszych rządzących, nieistotne czy tych z prawa czy lewa.

Ostatnio bardzo często musiałem korzystać z tak zwanych autostrad. Określenie „tak zwane” nie jest przypadkowe. Ma głębszy sens, ale po kolei. Otóż, jestem właścicielem samochodu, tak zwanego klasyka. Ci, którzy nie lubią motoryzacji, nazwą go rupieciem, natomiast mój „classic” to Mercedes 300 Turbo Diesel z napędem na cztery koła w idealnym stanie technicznym. Jest to auto przeznaczone właśnie do podróżowania autostradami. Mimo wieku, bez najmniejszego problemu rozwija prędkość rzędu 160 kilometrów na godzinę i jeździ się nim po pierwsze bezpiecznie, po drugie – bez zmęczenia.

No i tu docieramy do sedna problemu. W konfrontacji z polskim modelem autostrad wszystkie zalety tego samochodu po prostu znikają. Należy postawić pytanie, dlaczego? Otóż w Polsce ktoś (i to w każdym rządzie) konsekwentnie od lat wpadał i wpada na pomysł budowy autostrad dwupasmowych – i to właśnie jest owa bezmyślność, na razie nie będziemy się zajmowali innymi jej rodzajami, koncentrujemy się na kwestiach autostradowo-drogowych.

Gdyby owe inwestycje miały miejsce przed drugą wojną światową (patrz Niemcy), można by przyjąć, że takie rozwiązanie jest w porządku. Samochodów było mniej, jeździły wolniej, w związku z czym takie rozwiązanie wystarczało. Ale my budujemy nasze autostrady w XXI wieku i – co więcej – jesteśmy otoczeni krajami, które budowały je nieco wcześniej i zebrały w związku z tym wiele doświadczeń. Z jakiegoś powodu Niemcy i Czesi budują autostrady trójpasmowe. Jest on bardzo prosty, choć wygląda na paradoks – takie autostrady są tańsze. Ale jak to? Przecież zbudowanie dwóch pasów ruchu powinno być tań...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: