Opinie: Europejski Matrix będzie trwał nadal

BANK 2012/01

Jeżeliby spróbowaliby państwo zapytać przechodnia na ulicy, co oznaczają skróty EFSF, czy też ESM, nikt nie dałby właściwej odpowiedzi. Czy to źle? Nie, bo pomysłów na ratowanie strefy euro jest tyle, ilu polityków.

Jeżeliby spróbowaliby państwo zapytać przechodnia na ulicy, co oznaczają skróty EFSF, czy też ESM, nikt nie dałby właściwej odpowiedzi. Czy to źle? Nie, bo pomysłów na ratowanie strefy euro jest tyle, ilu polityków.

Marek Rogalski

Grudniowy szczyt państw Unii Europejskiej był szeroko zapowiadany jako spotkanie ostatniej szansy. Brak porozumienia miał oznaczać definitywne „zatopienie” euro. Mocno powiedziane? Tak, ale taki był cel mediów – wywołać społeczną histerię, która miałaby zmusić polityków do działania, a także dać im ewentualną legitymizację do przeprowadzenia niepopularnych decyzji. Po szczycie decydenci chwalili się, że udało im się osiągnąć „przełomowe” porozumienie, jakim ma być nowy „pakt fiskalny”.

Czy jednak nie jest to aby zwycięstwo pyrrusowe? Bo weto ze strony Wielkiej Brytanii sprawiło, że istotne zmiany nie zostaną wdrożone poprzez zmiany w unijnym traktacie, przez co ich znaczenie prawne będzie mniejsze. Porozumienie międzyrządowe zawsze można podważyć – to zapowiada już Francois Hollande (socjalistyczny kontrkandydat prezydenta Nicholasa Sarkozy’ego), chociaż pytanie, ile z tego jest retoryki wyborczej, a ile ryzyka rzeczywistych posunięć. Podobne spekulacje można stawiać w przypadku Irlandii (tamtejsi politycy nie wykluczali, iż na temat porozumienia fiskalnego powinni wypowiedzieć się obywatele w ogólnonarodowym referendum) czy też coraz bardziej eurosceptycznych Słowaków czy Finów. Na obecną chwilę nie rozważa się scenariusza, w którym jeden bądź kilka krajów strefy euro nie godzi się na nowe ustalenia. A szkoda, bo jedno veto może wywrócić do góry całą strefę euro – i to dosłownie. Bo brak zmian byłby dużą porażką dla Niemców, którzy od kilkunastu miesięcy forsowali rozwią...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: