Opinie: Grzejek, wiertacz, foranter, niter

BANK 2018/07

Dziwnie brzmi, prawda? Ale tak naprawdę nie ma tu nic dziwnego – to nazwy zawodów związanych z budownictwem okrętowym w czasach, kiedy jeszcze statki nitowano, a nie spawano. Grzejek podgrzewał do czerwoności nity, wiertacz wiercił otwory w blachach, foranter umieszczał rozgrzany do czerwoności nit w otworze i przytrzymywał jego łeb, a niter zakuwał.

Krzysztof Mika

Dlaczego dziś o tym? Bo wróciła sprawa szczecińskiego promu „Batory”, a raczej jego stępki, czy raczej atrapy stępki, którą to uroczyście i miłościwie nam panujący premier Mateusz Morawicki raczył położyć. Do sprawy wrócił TVN („Czarno na Białym”) i „Polityka”, więc ja dziennikarz również historyczno-morski dołożę swoje trzy grosze, historyczne właśnie.

W historii polskiego okrętownictwa było kilka „kładzeń” stępki, istotnych, przełomowych wręcz. W przeciwieństwie do tej martwej natury na pochylni Wulkan (nawiązanie do nazwy niemieckiej stoczni, która zbudował...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: