Opinie: Lęki eurotyczne

BANK 2012/05

Trochę w cieniu, jakby na uboczu głównego frontu polskich bijatyk parlamentarno-ulicznych trwa od pewnego czasu próba zdiagnozowania jednego z najistotniejszych problemów Unii Europejskiej - czy strefa euro ma trwać nadal, czy też powinna się rozpaść? Zdania są oczywiście podzielone. Ale wszystko to jest jak najbardziej zgodne z dotychczasową tradycją, którą lapidarnie można ująć w formule: "Ekonomia jest jedyną nauką, gdzie dwóch ludzi może otrzymać wspólnie Nagrodę Nobla, twierdząc coś całkiem przeciwnego".

Trochę w cieniu, jakby na uboczu głównego frontu polskich bijatyk parlamentarno-ulicznych trwa od pewnego czasu próba zdiagnozowania jednego z najistotniejszych problemów Unii Europejskiej - czy strefa euro ma trwać nadal, czy też powinna się rozpaść? Zdania są oczywiście podzielone. Ale wszystko to jest jak najbardziej zgodne z dotychczasową tradycją, którą lapidarnie można ująć w formule: "Ekonomia jest jedyną nauką, gdzie dwóch ludzi może otrzymać wspólnie Nagrodę Nobla, twierdząc coś całkiem przeciwnego".

Marek Urbaniak

Otrzymujemy więc np. publikację pod jednoznacznym tytułem „Rozwiązać strefę euro” jako wynik osobistych przemyśleń dwóch znanych ekonomistów praktyków Stefana Kawalca i Ernesta Pytlarczyka. Autorzy w imię właśnie ratowania UE, jako wielkiego sukcesu gospodarczego i ekonomicznego, proponują kontrolowane rozbrojenie niewypału, jakim ich zdaniem okazała się wspólna waluta. Praprzyczynę zła upatrują w trwałej utracie konkurencyjności przez grupę państw zagrożonych z Grecją na czele. A to oznacza, że w tych krajach płace są zbyt wysokie. Gdyby natomiast miały one własną walutę, to w krótkim czasie, każde z nich mogłyby przyjść w sukurs gospodarce, odpowiednio osłabiając własny pieniądz.

Trudno także mówić o całkowitej bezradności państw zagrożonych, skoro zgodnie z zaleceniami międzynarodowych instytucji finansowych mają one podjąć działania fiskalne umożliwiające nominalny spadek płac i świadczeń, a w końcowym efekcie cen. Strategicznym celem jest jednak obniżenie płac, więc tak realizowana polityka deflacyjna ma doprowadzić do spadku produkcji i zatrudnienia, aby w ten sposób skłonić pracowników do akceptowania niższych płac.

W tak poprowadzonym wywodzie jest jednak zakodowana niekonsekwencja. Bo okazuje się, że trudno mówić o braku możliwości uruchomienia ekonomicznych korekt, jeśli nie dysponuje się własną walutą. Można co najwyżej narzekać, że docelowy efekt uzyskany będzie z pewnym opóźnieniem i nie ma możliwości pójś...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: