Opinie: Spółdzielcze gospodarowanie

NBS 2017/05

Niebawem upłynie półtora roku odkąd powołano do życia systemy ochrony w zrzeszeniach polskiej bankowości spółdzielczej. Sukcesywnie wypracowują one ujednolicone standardy zarządzania ryzykiem w bankach. Trwa kompleksowe audytowanie uczestników.

Niebawem upłynie półtora roku odkąd powołano do życia systemy ochrony w zrzeszeniach polskiej bankowości spółdzielczej. Sukcesywnie wypracowują one ujednolicone standardy zarządzania ryzykiem w bankach. Trwa kompleksowe audytowanie uczestników.

Bartosz Kublik

Główny ciężar tych audytów koncentruje się, rzecz jasna, na portfelach kredytowych, ale pod uwagę brane są także inne ryzyka oraz kształt strategii i zarządzanie bankami. Nie bez znaczenia przy tym wszystkim są kwestie związane z sukcesją w bankach spółdzielczych i generalnie z pomysłem na ich przyszłe funkcjonowanie.

Systemy pracują nad tym, co jest treścią tych instytucji, a mianowicie prewencją. Mamy już pierwsze doświadczenia z systemem wczesnego ostrzegania, który wyławia niepokojące trendy w poszczególnych bankach i pozwala na podjęcie działań zaradczych przed szkodą. System Grupy BPS ma też za sobą pierwszy poważny test dotyczący udzielenia realnej pomocy swoim uczestnikom.

To wszystko odbyło się niemałym wysiłkiem intelektualnym i mentalnym członków sektora. Nie zapominajmy, że uczestnictwo w systemie wymaga pełnej transparentności, pokazania kuchni własnej instytucji. Jest to cena za wsparcie finansowe oraz merytoryczne systemu. Chodzi w uproszczeniu o to, by oddając pewne elementy podmiotowości, ochronić tę podmiotowość rozumianą i rozpatrywaną na nieco wyższym poziomie. Na poziomie całej grupy i sektora. Na poziomie spółdzielczej formy gospodarowania. Wydaje się to jedynym sensownym podejściem w obliczu globalizacji gospodarczej, kulturowej i politycznej.

Obok wysiłku mentalnego – systemy ochrony to także poważny wydatek uczestników. Ten wydatek to jednak inwestycja w bezpieczną i sensowną przyszłość tego kawałka polskiej bankowości. Kawałka, o którego znaczeniu nie trzeba przekonywać żadnego czytelnika tego miesięcznika. Każde inteligentnie rządzone państwo świata dostrzega bowiem potrzebę zachowania różnorodności w swojej gospodarce. Doskonale wypada tu metafora biocenozy, która po to, aby była zdrowa, musi cechować się bioróżnorodnością. Na temat zalet mniejszych podmiotów i zbawiennej roli większej symetrii w ekonomii napisano już tomy… Sprawa z grubsza wygląda prosto: jeżeli chcemy mieć zrównoważoną gospodarkę, jeżeli chcemy uniknąć dyktatu wielkich korporacji, jeżeli chcemy wspierać rodzimy kapitał, jeżeli chcemy w jakimś stopniu powtórzyć tzw. niemiecki cud gospodarczy, jeżeli nie chcemy jeść wędliny, sera i pić piwa tylko w jednym zunifikowanym smaku, jeżeli w końcu chcemy uczynić polską gospodarkę odporniejszą na cykle koniunkturalne – musimy wspólnie uczynić wszystko, by wzmocnić banki lokalne w Polsce!

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: