Opinie: Teraz my!

BANK 2016/01

Praca Sejmu i Senatu na trzecią zmianę przynosi widoczne rezultaty. Zmniejszają się zastępy zazdroszczących wybrańcom narodu wynagrodzeń. Większość z nas nie lubi bowiem pracy na trzeciej zmianie.

Praca Sejmu i Senatu na trzecią zmianę przynosi widoczne rezultaty. Zmniejszają się zastępy zazdroszczących wybrańcom narodu wynagrodzeń. Większość z nas nie lubi bowiem pracy na trzeciej zmianie.

Jan K. Solarz,
Społeczna Akademia Nauk

Milcząca większość recenzuje zachowania parlamentarnej większości i czeka na realizację wyborczych obietnic. Pozostali liczą koszty już podjętych decyzji. Dla sektora finansowego jest to podatek bankowy. Jego fiskalny charakter nie jest ukrywany. Otwarte pozostaje pytanie, czy zwiększa on ryzyko systemu finansowego? Naruszenie status quo ma zawsze dwie strony: zagrożenia i szanse. Zagrożenie jest oczywiste. Kapitalizacja sektora bankowego jest zagrożona, co wcześniej lub później doprowadzi do spowolnienia wzrostu gospodarczego. Nasz sektor bankowy ma optymalną wielkość w stosunku do potrzeb gospodarki. Ta konkluzja badania Banku Światowego zostanie podważona przez "dobrą zmianę".

Największe zagrożenie nadmiernego fiskalizmu wobec sektora bankowego polega na splocie obniżki notowań bankowych spółek akcyjnych na giełdzie z atakami spekulantów na kurs złotego. Wojna kursowa w obecnej sytuacji geopolitycznej jest wysoce prawdopodobna. W tej sytuacji odebranie bankom swobody manewru finansowego jest poważnym zagrożeniem bezpieczeństwa finansowego kraju. Podatnicy mieli nadzieję na dobrą zmianę - wprowadzenie podatku bankowego dla stworzenia buforu kapitałowego na ryzyko kursowe. W zamian otrzymali złą zmianę - pozbawienie sektora bankowego mobilnych rezerw finansowych na walką z spekulantami walutowymi. To nie podatek bankowy jest złem, lecz jego wyłącznie fiskalny charakter. Nadmierny fiskalizm nie jest niczym nowym w naszej polityce gospodarczej. Szkoda, że ta zła tradycja Ministerstwa Finansów nie została przełamana. Podatek bankowy tworzy nową szansę na likwidację białej plamy w postaci osób pozbawionych do 2016stępu do profesjonalnego zarządzania ryzykiem finansowym codzienności. Deklaracja nowych władz, że finanse rodziny znajdują się w centrum jego uwagi może sprzyjać zmianom strategii biznesowej banków w Polsce.

Dostęp do usług bankowych jest elementem konstytuującym społeczeństwo obywatelskie. Im szerszy jest dostęp do profesjonalnego pośrednictwa finansowego, tym większe bezpieczeństwo finansowe kraju. Wprowadzenie podatku bankowego spowoduje pogorszenie sytuacji nowych wykluczonych, takich którzy mają dostęp do usług bankowych, ale nie mają edukacji i kompetencji niezbędnych do bezpiecznego korzystania z oferty banków. Ta grupa klientów zapłaci koszty wprowadzenia podatku bankowego.

bank.2016.01.foto.076.a.400xUbocznym efektem wprowadzenia podatku bankowego będzie rozkwit bankowości równoległej, znanej jako shadow banking. Tego typu innowacje finansowe powstają w wyniku zmian regulacyjnych. Kreatywność banków w tym zakresie jest nieograniczona, o czym dobrze świadczą tzw. lokaty antybelkowe. Warto przypomnieć, że rozkwit shadow bankingu uznaje się za jedną z głównych przyczyn globalnego kryzysu finansowego 2007+. Bankowość dla najbogatszych jest całkowicie odporna na wprowadzanie podatku bankowego. W ramach optymalizacji bankowej jej klienci unikali płacenia nadmiernych podatków, lecz formalnie nie uchylali się od płacenia podatków. Trudno oczekiwać, aby cokolwiek się zmieniło w tym zakresie. Powtórzę raz jeszcze - problemem nie jest podatek bankowy, lecz jego wyłącznie fiskalny charakter. Wprowadzenie podatku bankowego w okresie geopolitycznych zawirowań jest świadomym osłabianiem bezpieczeństwa finansowego Polski. Ono jest zagrożone spekulacjami walutowymi, a nie strukturą własności sektora bankowego lub nadmierną pazernością na dywidendy jego zagranicznych właścicieli. Zyski z podatku bankowego będą musiały przepłynąć na wzrost rezerw dewizowych państwa. Populistyczny dialog większości parlamentarnej z milczącą większością społeczeństwa zakończył się wskazaniem sponsora obietnic wyborczych. Świat finansów jest bardziej złożony i współzależny niż to się wydaje postronnym obserwatorom. Banki mają szanse stać się źródłem dobrej zmiany. Gruntowna reorientacja modeli biznesowych banków na finanse codzienności jest niezbędna dla utrzymania stabilności finansowej Polski. Szkoda, że na tej drodze obecnie rządzący piętrzą coraz to nowe przeszkody w imię zasady teraz my. Nie oni zresztą ją wymyślili, zawsze jednak oznaczała ona zwycięstwo interesu partykularnego nad interesem Polski.

 

Udostpnij artyku: