Opinie zawieszone w sieci: czerwiec 2011

NBS 2011/06

BABILON EUROLANDU Poziom wody chłodzącej spadł tak nisko, że pręty paliwowe są zagrożone. Naprawdę znajdujemy się w obszarze katastrofy. W przypadku zatrzymania finansowania w wyniku restrukturyzacji długu, w rezultacie może dojść do upadku systemów bankowych zadłużonych krajów. A to może oznaczać koniec euro. Puls Biznesu.pl Paul Krugman, laureat ekonomicznego Nobla

BABILON EUROLANDU Poziom wody chłodzącej spadł tak nisko, że pręty paliwowe są zagrożone. Naprawdę znajdujemy się w obszarze katastrofy. W przypadku zatrzymania finansowania w wyniku restrukturyzacji długu, w rezultacie może dojść do upadku systemów bankowych zadłużonych krajów. A to może oznaczać koniec euro. Puls Biznesu.pl Paul Krugman, laureat ekonomicznego Nobla

SKALPELEM, NIE MŁOTEM

(…) Mamy dość wysoką inflację, ona jest bolesna, ale niekoniecznie musi przekształcić się w trwałą tendencję inflacyjną. Leszek Balcerowicz ma rację, gdy mówi, że jej zwalczanie to zadanie RPP. Ale zaraz nasuwa się kolejne pytanie: czy prowadzić walkę z inflacją za pomocą skalpela, czy młota pneumatycznego.

– Gdzie NBP może działać skalpelem?

– Istnieją trzy kanały, poprzez które możemy wpływać na poziom inflacji. Po pierwsze, podniesienie stóp procentowych. Podnoszenie stóp powoduje oczywiście osłabienie koniunktury gospodarczej. W Polsce ten wpływ jest relatywnie słaby, bo nasza gospodarka jest mało uzależniona od kredytów.(…) Drugim kanałem jest kanał kursowy – poprzez wpływ na złotego możemy szybciej i skuteczniej, ale w sposób jeszcze mniej precyzyjny oddziaływać na poziom cen. Bo jeżeli złoty będzie silniejszy, to chociażby na stacji benzynowej ceny przestaną rosnąć, a może nawet spadną. Problem w tym, że choć złoty ma potencjał aprecjacyjny (wzrostowy) – gospodarka rozwija się szybciej niż w krajach Europy Zachodniej, szybciej rośnie wydajność pracy, koszty pracy spadły – to stał się jednocześnie walutą „spekulacyjną”. Mamy jeden z najbardziej płynnych rynków walutowych świata. Oczywiście nie mam na myśli dolara, euro i jena, ale złoty jest na przykład bardziej płynny niż real – inaczej mówiąc, łatwiej wycofać aktywa z Polski niż z Brazylii. Stąd też złoty podlega olbrzymim wahaniom, znacznie większym niż na przykład forint. Z tego też powodu mamy stosunkowo niewielką możliwość precyzyjnego wpływania na kurs złotego

(…) Jak wyglądają relacje między bankiem centralnym a rządem?

– Jesteśmy w normalnych stosunkach, współpracujemy. Oczekiwanie, że NBP będzie w ciągłym konflikcie z rządem, to dalszy ciąg dziecięcej choroby rynkowości w Polsce. Jest takie przekonanie, że bank centralny musi łajać, pouczać. Otóż ja się naoglądałem w ostatnich latach, jak władze państwowe w innych krajach współpracują ze sobą w celu uniknięcia katastrof, i nie mogę się pozbyć tego wspomnienia. Rozmawiamy z rządem co najmniej raz na tydzień, bo mamy na co dzień mnóstwo rzeczy do załatwienia. Jest nudno i normalnie poprzez wpływ na złotego.

Polityka.pl
Prof. Marek Belka, prezes NBP w rozmowie z zespołem tygodnika „Polityka”

ŻYWIĄ I BRONIĄ… NA KOLANACH

Jakoś tak czuję, że konstytucja rozmija sie z rzeczywistością. Płacę już trzy składki KRUS, a w zamian NIC. Po osiągnięciu wieku emerytalnego nie zostanie mi nawet gospodarstwo, więc płacę na wiwat. Emerytury rolniczej będzie, nie wiem dokładnie ile, może 700 zł, a dlaczego nie trzy razy tyle, leczenie z własnej kieszeni i dokładanie mamie do emerytury, żeby przeżyła po 50 latach ciężkiej pracy. A majątek narodowy co wypracowali nasi rodzice spoczywa sobie… w kieszeniach tych, którzy biorą wysokie emerytury z budżetu zasilanego przez „maluczkich”.

Idę do pracy w polu, oby dzisiaj w nocy nie zmarzło, a pogoda ma co zniszczyć – całe łany ciężkiej roboty… Budżet do rolnictwa nie dokłada, tylko doi w imię konstytucji. Upowszechnia się błędne informacje o dokładaniu do KRUS, nikt nie liczy, że każde świadczenie – emerytura czy renta jest obłożone podatkiem i wraca do wspólnego kotła. Do tego podatek gruntowy, czytaj dochodowy, którego żaden rolnik nie zapłaci, bo jest za biedny. Do tego płacę jeszcze dzierżawę do ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: