Opinie zawieszone w sieci – kwiecień 2014

NBS 2014/04

Tragikomedia w wydaniu polskim. Akcjonariusze główni banków to miliarderzy zupełnie odcięci od rzeczywistości, to oni kreują takie wysokie płace prezesom, zapominając o pracownikach, albo Skarb Państwa, w którym utrzymuje się kolesiostwo. Tak nie powinno być, żeby człowiek zarabiał aż tyle. Czy taki prezes pracuje 200 razy bardziej od szarego pracownika? Z jakiego powodu tak wysokie pensje? Jak im nie pasuje, to znajdą się inni równie ambitni i zdolni pracować za 250 tys. zł rocznie.Internauta o nicku Mati

0001

Tragikomedia w wydaniu polskim. Akcjonariusze główni banków to miliarderzy zupełnie odcięci od rzeczywistości, to oni kreują takie wysokie płace prezesom, zapominając o pracownikach, albo Skarb Państwa, w którym utrzymuje się kolesiostwo. Tak nie powinno być, żeby człowiek zarabiał aż tyle. Czy taki prezes pracuje 200 razy bardziej od szarego pracownika? Z jakiego powodu tak wysokie pensje? Jak im nie pasuje, to znajdą się inni równie ambitni i zdolni pracować za 250 tys. zł rocznie.Internauta o nicku Mati

BANKI NICZYM TANKI

Klucz do pokoju w Europie leży dziś w sejfach Goldman Sachs, Morgan Stanley i Deutsche Bank. Dziś najbardziej skuteczną i zarazem śmiercionośną bronią w geopolityce jest finansowa broń masowego rażenia, czyli zakręcenie kurka z pieniędzmi. Jest to nawet bardziej skuteczne niż zakręcenie kurka z gazem. Dziś to banki, zwłaszcza te inwestycyjne, są w stanie stworzyć poważniejsze i natychmiastowe zagrożenie niż całe armie – teraz zamiast tanków używa się banków.

Ważniejsza niż karta ONZ jest dziś karta kredytowa. To bankierzy z Wall Street, w tym wielkie banki amerykańskie, brytyjskie i niemieckie, są w stanie błyskawicznie osiągnąć to, o czym politycy mogą przez lata pomarzyć. Według „New York Times” to właśnie Goldman Sachs obalił reżim niezniszczalnego do niedawna dyktatora Libii Kadafiego, a poszło o stosunkowo niewielką kwotę ok. 1 mld dolarów. To banki wywołały światowy kryzys w 2008 r., który pogrążył takie kraje jak Grecja, Cypr czy Islandia, wywołał arabską wiosnę czy obecne zamieszki w Wenezueli i Turcji. Los pokoju na Ukrainie i w Europie bezwzględnie leży dziś w rękach prezesów banków: Morgan Stanley, Deutsche Bank, a zwłaszcza Goldman Sachs, bo to one decydują ostatecznie o pieniądzach, długach, a po części przyszłości Rosji i jej roli na świecie

To banki finansują blisko 600 mld dol. kredytów i obligacji – ok. 50 mld dol. rocznie pożyczek dla Rosji. Londyńskie City rocznie obsługuje blisko 400 mld dol. pożyczek, emisji obligacji, działalności funduszy inwestycyjnych i akcji rosyjskich spółek. Co ciekawe, również my, Polacy, polskie fundusze inwestycyjne, zagraniczne banki działające w Polsce, a nawet polscy emeryci, poprzez OFE działające w Londynie pośrednio finansują też rosyjskie ambicje imperialne. A zadłużenie zagraniczne Rosji gwałtownie rośnie i to już od kilkunastu lat, zwłaszcza za prezydentury Baracka Obamy w USA. W latach 2001-2014 wzrosło ono o blisko 600 proc. ze 146 mld dol. do ok. 750 mld dol.

W ostatnich latach średnio dług zagraniczny Rosji rośnie o ok. 100 mld dol. – ktoś więc musi prezydentowi W. Putinowi i Rosji pożyczać te pieniądze. Dziś pożyczają je na potęgę duże europejskie, amerykańskie, chińskie, japońskie, ale zwłaszcza niemieckie banki. Rosyjskie banki, z tymi największymi na czele, jak Sbierbank, Bank WTB czy grupa Alfa Banku są zadłużone za granicą na blisko 250 mld dol. Dług rosyjskich banków wzrósł do obecnej kwoty z 11 mld dol. w 2001 r. – to gigantyczny wzrost zadłużenia. Rosyjskie przedsiębiorstwa po części we władaniu oligarchów zadłużyły się już za granicą głównie w amerykańskich, brytyjskich i niemieckich bankach na kwotę ok. 430 mld dol., choć jeszcze w 2001 r. zadłużone były zaledwie na 23 mld dol. Nie jest tajemnicą, że znaczna część pożyczonych pieniędzy natychmiast wraca do tych banków, które pożyczyły te pieniądze oraz do rajów podatkowych na prywatne konta.

wPolityce.pl
Janusz Szewczak, główny ekonomista SKOK

GDYBY BILL GATES DAWAŁ ŁAPÓWKI…

Grzeszymy wszyscy. Korupcja jest jednak – jak napisał papież Franciszek – grzechem szczególnym. To przestępstwo, które dotyka elity rządzące państwem. Oto ludzie utrzymywani z naszych podatków przyznają sobie prawo do czerpania dodatkowych dochodów wynikających z posiadanej władzy – czy to politycznej, czy urzędniczej. To szczególnie demoralizujący rodzaj przestępstwa, a dopuszczający się go niszczą społeczne zaufanie do reguł uczciwej konkurencji. Zamiast wspierać takie wartości jak ciężka praca, efektywność i kreatywność, promuje się zblatowanie, cwaniactwo i nieuczciwość. Rację ma jednak szef CBA, podkreślając w rozmowie z „Uważam Rze”, że do korupcji trzeba nie tylko urzędnika czy polityka. Potrzeba również przedsiębiorcy, który chce iść na skróty. To jednak droga donikąd. Korupcyjne know-how sprawia, że przedsiębiorca nie uzależnia swojego istnienia na rynku od jakości usług ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: