Opinie zawieszone w sieci: listopad 2014

NBS 2014/11

KASYNO MADE IN USA Polityka regulatorów rynku po 2007 r. doprowadziła do sytuacji, w której lewar w systemie bankowym w USA wzrósł z 29 (2008 r.) do 78 obecnie. W teorii wystarczy, że bank poniesie stratę przekraczającą 1,28 proc. kapitału i dochodzi do bankructwa. W teorii, ponieważ w 2009 r. zmieniono przepisy pozwalające bankom księgować różne aktywa w cenie według własnego uznania. Bez znaczenia jest rynkowa cena. Gdyby jakikolwiek przedsiębiorca zaczął księgować aktywa w znacznie zawyżonej cenie, np. aby dostać kredyt, szybko okrzyknięto by go przestępcą czy oszustem. W przypadku banków wszystko jest zgodne z prawem.

KASYNO MADE IN USA Polityka regulatorów rynku po 2007 r. doprowadziła do sytuacji, w której lewar w systemie bankowym w USA wzrósł z 29 (2008 r.) do 78 obecnie. W teorii wystarczy, że bank poniesie stratę przekraczającą 1,28 proc. kapitału i dochodzi do bankructwa. W teorii, ponieważ w 2009 r. zmieniono przepisy pozwalające bankom księgować różne aktywa w cenie według własnego uznania. Bez znaczenia jest rynkowa cena. Gdyby jakikolwiek przedsiębiorca zaczął księgować aktywa w znacznie zawyżonej cenie, np. aby dostać kredyt, szybko okrzyknięto by go przestępcą czy oszustem. W przypadku banków wszystko jest zgodne z prawem.

Mamy zatem sytuację, w której banki w USA zachowują się jak gracz w gigantycznym kasynie. Problem jest tylko taki, że na 78 postawionych dolarów wyłącznie 1 dolar faktycznie należy do gracza. Próbując przewidzieć dalszy rozwój sytuacji sektora bankowego, powinniśmy szczególną uwagę zwrócić na stopy procentowe. Banki posiadają bowiem ogromną ilość obligacji stanowiących zabezpieczenie większości ryzykownych transakcji. Tak długo, jak stopy procentowe spadały, a tym samym rosła wartość obligacji, wszystko było ok. Tymczasem zbliżamy się do sytuacji, w której ceny obligacji osiągają poziomy graniczne. Moim zdaniem, tak długo jak bankom udaje się utrzymywać sztucznie zawyżoną cenę obligacji, ich bilanse, nawet mocno zmanipulowane, jakoś się trzymają. W sytuacji gdy utracą kontrolę nad stopami procentowymi, dojdzie do prawdziwego exodusu w systemie bankowym. Żaden bank centralny nie jest w stanie odkupić od zagrożonych banków papierów w takiej ilości, aby wyratować system. Całe QE, czy LTRO, czyli tzw. programy stymulacji gospodarki, są niczym innym jak zakulisowym programem ratowania banków.

Independent Trader – Niezależny Portal Finansowy
Bloger ekonomiczny „Trader21”

SMART BANK I CAŁA RESZTA

Rozważasz, jak Anna Lewandowska w reklamie, transfer do nowego, „telekomunikacyjnego” lub smartfonowego banku? Pomyśl dwa razy. Klient indywidualny może, podobnie jak Lewandowska, dostać w niby- prezencie nawet i 500 zł, ale czy to rzeczywiście jemu, prostemu ciułaczowi, opłaca się wchodzić do tej rzeki? Sławomir Lachowski, prezes BIZ Banku, długo żył w blasku legendy twórcy pierwszego internetowego banku w Polsce – mBanku. Przez lata blask wyraźnie przygasł, toteż Lachowski postanowił dolać do tego ognia własnej oliwy i 11 czerwca 2014 r. autoryzował uruchomienie Smart Banku, pierwszego banku dostępnego (prawie) wyłącznie z pomocą smartfonu. Takie jest przynajmniej założenie. (…)

Komunikaty towarzyszące nowym rozwiązaniom opierają się – wbrew pozorom – nie na podkreśleniu wygody korzystania z banku, lecz na korzyściach finansowych, które odnoszą migrujący rachunki. Smart Bank poszedł w tym najdalej decydując się na reklamę porównawczą z opłatami pobieranymi przez konkurencję (inna sprawa, że rachunki wybrane do porównania wskazują na tendencyjność: eKonto w mBanku, Konto z Lwem ING Banku i Konto za Zero PKO BP nie są reprezentatywne dla bankowości 3.0). Jeśli jednak ktoś myśli, że przenosząc konto do kolejnego „darmowego” banku zarobi na tym, powinien się zastanowić. Istotą propozycji jest jej… ubóstwo. Mobilna bankowość 3.0 z założenia jest maksymalnie okrojona do podstawowych funkcji zarządzania pieniędzmi, pozbawiona całej sfery „inwestycyjnej”, która od lat jest integralną częścią „tradycyjnych” rachunków uzupełnionych o mobilne kanały dostępu (dostęp do funduszy inwestycyjnych, planów systematycznego oszczędzania, usługi maklerskiej). „Inwestowanie” ograniczone zostało wyłącznie do możliwości złożenia depozytu, średnio o 0,5 pkt proc. wyższego od dostępnego w „tradycyjnym” banku.

(…) Można wyliczać i ciułać złotówki, porównując „premie” wszystkich nowych ofert, niemniej wciąż mamy do czynienia z kwotami, które trudno traktować w kategoriach „zysku”, tym bardziej inwestowania. Czy bankowość 3.0 może być ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: