Opinie zawieszone w sieci: styczeń 2012

NBS 2012/01

ROZLICZENIA BĘDĄ SZYBSZE Obserwator finansowy.pl Grzegorz Hansen, dyrektor w Departamencie Bankowości Transakcyjnej BRE Bank S.A.: Od 2012 r. polskie płatności mają być jeszcze szybsze. Przelew międzybankowy ma trafić na rachunek odbiorcy w ciągu zaledwie kilkunastu sekund. Takie jest podstawowe założenie Systemu Rozliczeń Płatności Natychmiastowych, który firma Capgemini Polska przygotowuje dla Krajowej Izby Rozliczeniowej.

ROZLICZENIA BĘDĄ SZYBSZE Obserwator finansowy.pl Grzegorz Hansen, dyrektor w Departamencie Bankowości Transakcyjnej BRE Bank S.A.: Od 2012 r. polskie płatności mają być jeszcze szybsze. Przelew międzybankowy ma trafić na rachunek odbiorcy w ciągu zaledwie kilkunastu sekund. Takie jest podstawowe założenie Systemu Rozliczeń Płatności Natychmiastowych, który firma Capgemini Polska przygotowuje dla Krajowej Izby Rozliczeniowej.

Zainteresowanie nowym systemem wyraziła już większość banków uczestniczących bezpośrednio w innych polskich systemach rozliczeniowych: Elixir i Sorbnet. System ma być nie tylko szybki, ma też działać przez 24 godziny na dobę i 7 dni w tygodniu. Realizacja tego celu nie jest jednak tania. Nie chodzi przy tym ani o nakłady inwestycyjne, operacyjne czy opłaty na rzecz operatora systemu. Potencjalnie wysoki – dla banków – koszt działania tego systemu to tzw. koszt pieniądza w czasie. Można go ograniczać. Skuteczność tego ograniczania zależy od wspólnego, roztropnego działania banków.

(..) Kluczowym pytaniem, jakie stoi przez bankami- -uczestnikami SRPN jest: jakie przelewy powinny być wymieniane jako natychmiastowe? Czy tylko „detaliczne”, tj. do kwoty ok. 20 tys. zł, czy także „firmowe”, o wartości przekraczającej znacznie wartość 20 tys. zł? Jest oczywiste, że im niższy będzie limit pojedynczych transakcji SRPN wymienianych między bankami, tym omawiane tu koszty tego systemu będą – dla banków – niższe. Niezależnie od tego, czy banki-uczestnicy SRPN osiągną konsensus co do limitu wymienianych transakcji, banki które spodziewać się będą znacznych wpływów płatności natychmiastowych, mogą jednostronnie ustalać limity kwot przyjmowanych przez siebie płatności SRPN. Alternatywnie banki mogą uzgodnić między sobą stopniowe, kontrolowane podnoszenie maksymalnego limitu wymienianych w systemie przelewów, aby móc odpowiednio reagować na efekty możliwego popytu rynkowego. Ponadto banki odbiorców mogą samodzielnie określać „pory dostępności” dla rozliczeń SRPN, w szczególności gotowość do przyjmowania przelewów poza porami rozrachunku Sorbnet. Nie można wykluczyć także prób zastosowania w pewnym zakresie (np. do rachunków depozytowych, kredytowych) przez banki odbiorców mechanizmu znanego jako „data waluty”. W porach, gdy rozrachunek międzybankowy jest niemożliwy, a rynek międzybankowy nie funkcjonuje (noce, weekendy), banki przyjmujące płatności mogłyby utrzymywać nieprzerwaną (24/7) wymianę międzybankowych komunikatów płatniczych SRPN z towarzyszącym jej niezwłocznym powiadamianiem klientów-odbiorców o przyjęciu przelewu. Odbiorcy przelewów uzyskiwaliby dzięki temu to, co najistotniejsze: natychmiastową pewność uznania ich rachunków.

GŁODÓWKA, CZYLI DIETA CUD

Fakt.pl
Janusz Szewczak, główny ekonomista SKOK w rozmowie z Agatonem Kozińskim:

Wiara, że stosowanie diety cud wobec własnych emerytów i konsumentów, uratuje ciężko chorego pacjenta, to błąd. Polscy emeryci dostaną 68 zł w ramach waloryzacji rent i emerytur w 2012 r., ale dołożą parę tysięcy do emerytur w Grecji czy we Włoszech. Do tego sprowadza się deklaracja, że Polska dołoży do MFW ok. 7 mld euro, czyli blisko 30 mld zł. Jeśli do tego doliczyć kilkanaście miliardów złotych składki do budżetu unijnego oraz składki do takich instytucji, jak Europejski Bank Inwestycyjny, to wyjdzie ok. 50 mld zł. A przecież takich pieniędzy Polska nie ma. Decyzją o wstąpieniu do paktu fiskalnego mogą być negatywnie zaskoczeni polscy przedsiębiorcy. Może się bowiem już niedługo okazać, że np. unia dyscypliny finansowej oznacza ni mniej nie więcej murowaną podwyżkę CIT z 19 proc. do średniej europejskiej w strefie euro, czyli do 23-24 proc. Dla konkurencyjności polskich firm byłoby to zabójcze. Mało tego, po kieszeni za naszą absurdalną hojność mogą dostać też polscy konsumenci. Bycie w pakcie może się łączyć również z koniecznością unifikacji systemu VAT. A to może oznaczać likwidację preferencyjnej stawki na żywność, leki, książki i wprowadzenie jednolitej stawki na poziomie – powiedzmy 19-22 proc. oraz likwidację wszelkich ulg i zwolnień. To oznaczałoby z kolei totalną drożyznę. A to – przy zapowiadanych gigantycznych podwyżkach cen prądu, gazu i paliw – samobójstwo gospodarcze.

CAŁA PARA POD PRZYKRYWKĄ

Onet.pl BLOG
...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: