Opinie zawieszone w sieci: styczeń 2014

NBS 2014/01

JAZDA BEZ TRZYMANKI Bezprecedensowa jazda po bandzie bez trzymanki, bez żadnych pasów bezpieczeństwa finansach publicznych, właśnie się rozpoczęła. (...) Dziura w kasie państwa robi się dramatyczna - to prawdziwy Rów Mariański, który dalej się zapada. Stąd też coraz bardziej rozpaczliwe pożyczanie i rolowanie długów oraz przyspieszenie emisji długu, czyli sprzedaży polskich obligacji Skarbu Państwa.

JAZDA BEZ TRZYMANKI Bezprecedensowa jazda po bandzie bez trzymanki, bez żadnych pasów bezpieczeństwa finansach publicznych, właśnie się rozpoczęła. (...) Dziura w kasie państwa robi się dramatyczna - to prawdziwy Rów Mariański, który dalej się zapada. Stąd też coraz bardziej rozpaczliwe pożyczanie i rolowanie długów oraz przyspieszenie emisji długu, czyli sprzedaży polskich obligacji Skarbu Państwa.

Bijemy wszystkie dotychczasowe rekordy w zadłużaniu się i jego tempie. Nic dziwnego, że minister finansów łysieje, a premier nie tyle siwieje, co bardziej rdzewieje. Poprzednie rekordy emisji długu – obligacji SP z 2007 r. czy 10 mld zł z IV 2013 r., J.V. Rostowski pobił już 22 października 2013 r., emitując nowy polski dług na kwotę 12 mld zł. Nie minęło dwa tygodnie, a już 6 listopada Ministerstwo Finansów wypuściło obligacje SP na kolejne 8 mld zł. (…)

Dodatkowo MF płaci fantastyczne odsetki naszym, głównie zagranicznym, wierzycielom. Ponad 52 proc. polskiego długu jest już w rękach zagranicy, ponad 30 proc. długu jest w obcej walucie i ponad 200 mld zł w obligacjach SP posiada zagranica. Tylko w październiku trzeba było z tytułu odsetek od tych obligacji zapłacić aż 9 mld zł. Wielka kumulacja tego typu kosztów sięgająca astronomicznej kwoty 52 mld zł plus dodatkowo wykupu papierów w obcej walucie na kwotę 3,5 mld euro nastąpi w I i II kw. 2014 r. Kto to udźwignie, gdy koalicji powinie się nóżka ws. OFE. Wtedy czekają nas już tylko gigantyczne cięcia w budżecie i wyższe podatki. Nie ma na świecie hojniejszego kraju niż Polska, bardziej szczodrego ministra niż J.V.

Rostowski dającego więcej zarobić tzw. inwestorom. Od początku finansowego kryzysu światowego – 2008 r. zagraniczne inwestycje finansowe banków, funduszy, instytucji finansowych, zagranicznych banków centralnych, największe kokosy dały właśnie na polskich obligacjach. Pożyczanie Polsce i Polakom pieniędzy na stadiony, galerie handlowe, fragmenty autostrad i konsumpcję było najbardziej dochodową i rentowną inwestycją na świecie. Polskie obligacje SP dawały zwrot rzędu 12 proc. i to bez uwzględnienia tzw. różnic kursów walutowych. Daleko za nami w tym „frajerstwie” zostały Nowa Zelandia, RPA, Węgry, Włochy, Hiszpania czy Portugalia. Dołożyliśmy do tego wątpliwego interesu najwięcej na świecie i co się dziwić, że polskie obligacje idą jak „świeże bułeczki” – czym tak bardzo szczyci się MF J.V. Rostowski.

Stefczyk.info
Janusz Szewczak, główny ekonomista SKOK

MŁODE FINANSE AMERYKI

Swą przygodę z niepodległością Ameryka zaczynała bez żadnego własnego banku. W XX w. wchodziła z ponad 20 tys. banków, w których było ulokowane ponad 40 proc. wszystkich światowych depozytów. Pieniądze kontynentalne. W brytyjskich koloniach w Ameryce nie było banków. Ludzie pożyczali sobie nawzajem albo korzystali z kredytu lokalnego kupca lub banku w Wielkiej Brytanii. W obiegu były obce monety (bo Wielka Brytania zakazała wywozu złotych monet ze swego terytorium) i pieniądz papierowy emitowany przez lokalne administracje. U początków systemu finansowego młodej republiki amerykańskiej raz po raz natrafiamy na ideologiczne spory między jej twórcami. Gdyby o losach banków decydował Thomas Jefferson, miałyby się z pyszna. Ten akurat Ojciec Założyciel nie rozumiał znaczenia obrotu bezgotówkowego, nie cierpiał banków i wiele lat upłynęło, zanim pojął, jak ważne dla pomyślności kraju są przemysł i instytucje finansowe.

Polityka.pl
Andrzej Lubowski, korespondent w USA

DOWIESZ SIĘ PRZY KASIE

Prawdopodobnie jeszcze w tej dekadzie będziemy ś...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: