Opinie zawieszone w sieci: wrzesień 2014

NBS 2014/09

DRABINA POGARDY System kapitalistycznej władzy ekonomicznej jest zbudowany na lobbingu, czyli na pogardzie, poniżaniu i strachu. Istnieją całe drabiny pogardy. Na samym szczycie siedzą samce (...) pogardzające wszystkimi. System pogardy stanowi prawdopodobnie rdzeń kapitalizmu. W kraju mamy demokrację polityczną, ale niewolnictwo ekonomiczne. Wyborcza.pl Internauta o nicku "tyberium1111"

DRABINA POGARDY System kapitalistycznej władzy ekonomicznej jest zbudowany na lobbingu, czyli na pogardzie, poniżaniu i strachu. Istnieją całe drabiny pogardy. Na samym szczycie siedzą samce (...) pogardzające wszystkimi. System pogardy stanowi prawdopodobnie rdzeń kapitalizmu. W kraju mamy demokrację polityczną, ale niewolnictwo ekonomiczne. Wyborcza.pl Internauta o nicku "tyberium1111"

KOMUNO WRÓĆ!

Za tej ciężkiej i siermiężnej KOMUNY (26.02.1983 r.), która jadła dzieci na śniadanie, obiad i kolację, założyłem fi rmę rzemieślniczą! Ojej, to było straszne! Co ta „niedobra” komuna ze mną zrobiła. Cała akcja założenia fi rmy trwała ok.6 dni, ze wszystkimi formalnościami, wpisami do ewidencji, rejestracją w ZUS i US. Ale to jeszcze nie wszystkie okropności, jakie to „zbrodnicze” PRL ze mną zrobiło. Mianowicie zwolniono mnie na dwa lata, tak, tak na dwa lata!, z obowiązku płacenia podatku dochodowego, a co za tym idzie z konieczności prowadzenia wszelkiego niepotrzebnego biurokratycznego syfu! ZUS w tamtych czasach wynosił 400 zł/miesiąc i obejmował również moją żonę jako osobę współpracującą. Podatek tzw. obrotowy wynosił cale 10 proc! Szok! To taki współczesny podatek VAT, tylko o ponad połowę niższy i bardzo prosty w egzekwowaniu i płaceniu. Zdarzenie miało miejsce w mieście Dzierżoniów na Dolnym Śląsku w dniu 26.02.1983 r. Niedowiarki mogą sprawdzić, nie trzeba było inkubatorów biznesu wystarczyły proste jasne przepisy dla ludzi!

Forbes.pl
Internauta o nicku „opty”

DOBIJ AMY DO BILIONA

Zgodnie z art. 227 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej wyłączne prawo do emisji pieniądza w Polsce ma Narodowy Bank Polski. Innymi słowy, państwo polskie nie ma prawa emitować złotego. Może to zrobić jedynie NBP, który to, zgodnie z art. 2 ust. 2 ustawy o Narodowym Banku Polskim, nie jest przedsiębiorstwem państwowym. Jeśli nie jest państwowy, to czy jest „narodowy”?

Warto przy tym zaznaczyć, że NBP też nie może drukować pieniędzy według własnego widzimisię. Może wyemitować tylko tyle złotówek, ile ma rezerw walutowych przemnożonych przez ich kurs. W dużym uproszczeniu, chcąc wyemitować 3 PLN, musi kupić 1 USD (banki centralne utrzymują swoje rezerwy głównie w dolarach). Z kolei rząd polski, jeśli chce pożyczyć pieniądze, musi przeprowadzić aukcję swoich obligacji i liczyć na to, że ktoś je kupi. W obecnej formule nie może tego zrobić NBP. Jest to niezmiernie istotne ograniczenie, gdyż uniemożliwia rządowi zadłużanie się bez opamiętania. W każdej chwili bowiem rynki fi nansowe mogą stwierdzić, że państwo polskie jest już zbyt zadłużone i może nie być w stanie spłacać swoich zobowiązań. Wtedy na polskie obligacje może nie znaleźć się kupiec (a już na pewno nie w takiej cenie) i następuje koniec zabawy; trzeba równoważyć budżet, ciąć wydatki, podwyższać podatki itd. Z nagrań opublikowanych przez „Wprost” wynika, że jest to perspektywa nieodległa. Pada tam stwierdzenie, że fi nanse państwa mogą załamać się w latach 2015-2019, co tłumaczy panikę w kręgach rządowych. W sumie Ameryki nie odkryli, wystarczy spojrzeć na zegar długu w centrum Warszawy. Dobijamy do biliona złotych, a gospodarkę mamy, najdelikatniej mówiąc, niezbyt prężną.

Nowa formuła sprytnie obchodzi ograniczenia nałożone przez Konstytucję RP i traktat lizboński. Obligacje Skarbu Państwa będzie kupować Bank Gospodarstwa Krajowego, a następnie sprzedawać je na rynku wtórnym Narodowemu Bankowi Polskiemu. Na podobnych zasadach działają choćby FED czy Bank Anglii. Jakie konsekwencje rodzi taka sytuacja? Olbrzymie. Nowa formuła otwiera rządowi niemal nieograniczoną możliwość zadłużania swoich obywateli. Jeśli nie znajdzie się chętny na polskie obligacje, zawsze będzie mógł je kupić NBP, a cenę będzie można dogadać w jakiejś knajpce, przy wódeczce. Jednocześnie zdecydowanie wzrosną wpływy banku centralnego, który to z dużym prawdopodobieństwem będzie głównym (albo jedynym) nabywcą polskich obligacji w „trudnych latach 2015-2019”. Taki Belka (i ktokolwiek po nim) zyska wtedy możliwość szantażowania rządu i dobijania znacznie większej liczby takich targów jak na nagraniu.

Rzeczywiście24.pl
Kamil Cywka, dziennikarz

DŁUGI DO… PRZEKŁUCIA

Bank Rozrachunków Międzynarodowych jest najważniejszą instytucją fi nansową na świecie. Mimo iż mało osób kiedykolwiek słyszało o BIS, jest to tzw. bank centralny dla banków centralnych. Jak wiadomo krajowe banki centralne, jak FED, BOJ czy NBP, są niezależne od rządów, lecz każdy z nich jest członkiem BIS i realizuje politykę nakreśloną w Bazylei. (…) Gospodarki na całym świecie przez ostatnie kilka lat były sztucznie podtrzymy wane dodrukiem walut. Jedynym ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: