Opinnie: Anachroniczne słowo zaufanie

BANK 2010/04

Przed laty Adam Michnik, komentując spiskową teorię dziejów, rzucił trafną uwagę, że co prawda teoria jest fałszywa, ale to wcale nie oznacza, że nie ma spisków.

Marek Urbaniak

Ale zacznijmy od początku. Otóż, wbrew pozorom zaufanie nie było tą kategoria, która od zawsze towarzyszyła instytucji pieniądza. W najwcześniejszej jego formie, czyli pełnego pieniądza towarowego, zaufanie potrzebne było w znikomym stopniu. Pieniądz był nie tylko środkiem wymiany, ale jednocześnie rezerwuarem wartości. Posiadał bowiem samoistną wartość w postaci dobra konsumpcyjnego. Na przykład w niektórych częściach Imperium Rzymskiego jako pieniądz wykorzystywano sól kamienną. Podobnie było z jęczmieniem czy muszlami morskimi i tytoniem w Ameryce Północnej w czasach kolonialnych. Dopiero z czasem kruszec srebrny i złoty stał się pieniądzem w skali światowej ze względu na takie dodatkowe walory, jak łatwość przewożenia, podzielność czy trwałość.

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: