Opłata egzekucyjna to nie dochód Skarbu Państwa

Polecamy

Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt gruntownej nowelizacji przepisów, regulujących wykonywanie zawodu komornika i zasady egzekucji sądowej. Jednym z obszarów zmian mają być zasady pobierania opłat egzekucyjnych i wynagradzania komorników sądowych. Jak proponowane rozwiązania wpłynęłyby na działalność kancelarii komorniczych, a co za tym idzie – na skuteczność dochodzenia należności? Obszernej wypowiedzi na ten temat udzielił nam Rafał Fronczek, prezes Krajowej Rady Komorniczej:

– Proponowany model finansowania egzekucji, sprowadzający się do znacznego ograniczenia komornikom środków na prowadzenie działalności egzekucyjnej doprowadzi do zapaści egzekucji w Polsce i likwidacji istniejących kancelarii, w pierwszej kolejności tych najmniejszych, albowiem nie będą one w stanie egzystować w oparciu o opłaty przewidziane w ustawach. Błędem jest zakwalifikowanie opłat egzekucyjnych do kategorii dochodów Skarbu Państwa na co zwróciło uwagę Ministerstwo Rozwoju i Finansów, podnosząc sprzeczność tej propozycji z przepisami ustawy o finansach publicznych oraz rozporządzenia w sprawie szczegółowego sposobu wykonywania budżetu państwa. Państwo lub inny związek publicznoprawny miałyby prawo pobierania opłat publicznych na własną rzecz, gdyby samodzielnie wykonywały czynności w związku z którymi pobierana jest opłata, ponosząc określone koszty, które całkowicie lub częściowo pokrywane byłyby właśnie z dochodów z opłat. Tymczasem zadania publiczne w związku z którymi zostały nałożone opłaty egzekucyjne zostały “sprywatyzowane”. Nie wykonuje ich obecnie żaden organ państwa czy też zakład publiczny, lecz podmioty prywatne, którym państwo powierzyło wykonywanie zadań publicznych. Tymi podmiotami są komornicy sądowi. W konsekwencji konstrukcja zawarta w tym przepisie stanowi instrument wywłaszczenia komorników sądowych i przejęcia na własność państwa całości efektów ich pracy.

Ponadto regulacja dotycząca opłat egzekucyjnych i „wynagrodzenia prowizyjnego komornika” jest niespójna i nie gwarantuje pokrycia koszów działalności egzekucyjnej. W szczególności ustawa nie reguluje przypadków, w których uzyskane opłaty egzekucyjne nie wystarczą na pokrycie działalności egzekucyjnej komornika. Z przedstawionych przepisów wynika, że niezależnie od zaistniałych kosztów komornikowi należeć się będzie wyłącznie określony procent opłat (nawet tylko 60 proc.), bez względu na wysokość ponoszonych kosztów niezbędnych do prawidłowego prowadzenia egzekucji.

Postulaty zawarte w obu ustawach bardzo mocno uderzą w funkcjonowanie egzekucji sądowej. Opłaty egzekucyjne pełnią funkcję fiskalną, która polega na tym, że służą pokryciu wydatków związanych z działalnością egzekucyjną. Mają one również istotne znaczenie prewencyjne, jako instrument mający motywować dłużników do regulowania zobowiązań, a wierzycieli nie narażać na wszczynanie egzekucji, która nie przyniesie efektu. Przykładowo, opłata przewidziana w projekcie na poziomie 3% (zapłata przez dłużnika w terminie 14 dni od wszczęcia egzekucji) w żaden sposób nie motywuje do regulowania zobowiązań. To samo dotyczy dolnego i górnego progu opłaty stosunkowej. Problemy finansowe kancelarii komorniczych uniemożliwią, utrzymanie kompetentnej kadry czy inwestycje w informatyzację, a tym samym negatywnie wpłyną na efektywność egzekucji. Należy liczyć się ze znaczącym regresem w tym obszarze.

Więcej informacji na temat najnowszych prac legislacyjnych nad ustawami o komornikach sądowych i kosztach komorniczych w raporcie specjalnym poświęconym zarządzaniu wierzytelnościami, który ukaże się w lutowym numerze „Miesięcznika Finansowego BANK”

Karol Jerzy Mórawski

Udostępnij artykuł: