Orange zwiększa liczbę nowych przyłączy w technologii stacjonarnej

Finanse i gospodarka

Orange zwiększa liczbę nowych przyłączy telefonii stacjonarnej. W ślad za tym poszedł wzrost średniego przychodu od klienta. - Dzięki inwestycjom, które prowadziliśmy od trzech lat i zwiększeniu zasięgu, rzeczywiście ta dynamika w ostatnim kwartale się poprawiła - mówi prezes Orange Polska, Maciej Witucki. Choć - jak podkreśla - wciąż więcej klientów rezygnuje z tej usługi.

Orange zwiększa liczbę nowych przyłączy telefonii stacjonarnej. W ślad za tym poszedł wzrost średniego przychodu od klienta. - Dzięki inwestycjom, które prowadziliśmy od trzech lat i zwiększeniu zasięgu, rzeczywiście ta dynamika w ostatnim kwartale się poprawiła - mówi prezes Orange Polska, Maciej Witucki. Choć - jak podkreśla - wciąż więcej klientów rezygnuje z tej usługi.

Z telefonii stacjonarnej w Polsce korzysta dziś około 7,5 milionów abonentów. W przeważającej części (około 75 proc.) są to klientów Orange Polska (dawniej TP SA). Z raportów Urzędu Komunikacji Elektronicznej wynika, że od kilku lat liczba abonentów stale się zmniejsza. Maciej Witucki podkreśla, że ostatnie miesiące nie są pod tym względem wyjątkiem.

- Netto tracimy, ponieważ dawni klienci przechodzą na telefonię komórkową albo do operatorów kablowych - mówi Agencji Informacyjnej Newseria Maciej Witucki. - Natomiast poprawia nam się dynamika sprzedaży nowych łączy miedzianych.

Jak zapewnia, nowi klienci to nie tylko są firmy i urzędy, ale i klienci indywidualni.

- To są osoby, które potrzebują szybkiego internetu - mówi Maciej Witucki. - Z całym szacunkiem do sprzedawanego, również przez nas, internetu bezprzewodowego, jednak najstabilniejsze i najwyższe prędkości są osiągalne i będą osiągalne wyłącznie przy użyciu internetu stacjonarnego.

Lepsza niż w poprzednich latach dynamika sprzedaży nowych łączy to, zdaniem prezesa, zasługa oferty łączonej, czyli pakietu 3P: internet, telewizja i telefon. W pierwszych dwóch kwartałach tego roku Orange Polska utrzymywał dynamikę około 150 tysięcy sprzedanych pakietów FunPack klientom, którzy do tej pory korzystali tylko z jednej usługi.

- Biorąc pod uwagę, że I połowa roku jest zwykle słabsza, bo największą sprzedaż mamy w III i IV kwartale, to pokazuje, że Polacy kupują usługi 3P, bo te przyrosty widać po obydwu stronach, zarówno u nas, jak i u operatorów kablowych - mówi Maciej Witucki.

I dodaje: - Dzięki temu mamy po raz pierwszy wzrost średniego przychodu od klienta od dwóch lat.

Aby zobaczyć wypowiedź Macieja Wituckiego kliknij tutaj.

Źródło: www.newseria.pl

Udostępnij artykuł: