Orzeczenie w sprawie Bankowego Tytułu Egzekucyjnego, a zmiana wierzyciela

Polecamy

Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego zakwestionowali wczoraj Bankowy Tytuł Egzekucyjny, uznając jego poszczególne przepisy jako niezgodne z konstytucyjną zasadą równości. Dla kredytobiorców to bez wątpienia dobra wiadomość. Jakie ma znaczenie dla dłużników, których dług bank odsprzedał firmie windykacyjnej i co na to windykatorzy?

Skutki zmian mogą ułatwić windykację długów udokumentowanych BTE prowadzonych przez zewnętrzne podmioty wyspecjalizowane w windykacji długów bankowych.
Jak wiadomo, Bankowy Tytuł Egzekucyjny, którego dalsze funkcjonowanie w obecnym kształcie zostało wczoraj podważone przez Trybunał Konstytucyjny, stanowi wyłączny przywilej banków i tylko banki mogą na jego podstawie prowadzić egzekucję. Nie mógł tego czynić fundusz jako nabywca wierzytelności ponieważ musiał uzyskać w stosunku do niej tytuł wykonawczy w postępowaniu sądowym (nakaz zapłaty lub wyrok). Jeżeli zmiana przepisów doprowadzi do tego, że bank w miejsce bankowego tytułu egzekucyjnego będzie musiał uzyskać prawomocny tytuł egzekucyjny w postępowaniu sądowym, to nabywca takiej wierzytelności nie będzie już musiał czynić tego ponownie, jak ma to miejsce w przypadku BTE.

Z tego właśnie powodu, również z punktu widzenia funduszy sekurytyzacyjnych nabywających portfele wierzytelności bankowych, omawiany wyrok Trybunału Konstytucyjnego może okazać się korzystny. To oczywiste, że zamiana wpłynie korzystnie na pozycję dłużników, ale jednocześnie, wbrew pozorom, może znacznie ułatwić proces sądowego i egzekucyjnego dochodzenia tych wierzytelności przez nabywcę długu,  w przypadku kiedy nastąpi zmiana wierzyciela. Wszystko zależy od nowych rozwiązań prawnych, jakie zostaną wprowadzone do Prawa bankowego wskutek wyroku Trybunału.

Kiedy długu opatrzony BTE zmieniał wierzyciela
Dotychczasowa praktyka dochodzenia wierzytelności opatrzonych BTE przez nowego wierzyciela wiązała się z licznymi komplikacjami. Wynikało to z faktu, że fundusze nabywały wierzytelności, często zabezpieczone rzeczowo i już w trakcie egzekucji prowadzonej na podstawie BTE. Nowy nabywca – fundusz nie miał możliwości kontynuowania działań egzekucyjnych na podstawie tego samego tytułu wykonawczego, a co za tym idzie i tak był zmuszony kierować przedmiotowe sprawy na drogę postępowania sądowego, często tylko po to, aby na tej podstawie móc kontynuować egzekucję z przedmiotu zabezpieczenia. Wbrew pozorom, takie rozwiązanie nie było korzystne także dla dłużnika, bo w związku z pozwem nowego wierzyciela zobowiązania dłużnika powiększały się o koszty sądowe i dalsze odsetki.

Istotna luka prawna
Wspomniane trudności wynikają z faktu, że przepisy dotyczące postępowania egzekucyjnego zawierają w tym względzie dosyć istotną lukę prawną, a mianowicie brak jednoznacznej regulacji, co dzieje się z takim postępowaniem egzekucyjnym, w trakcie którego doszło do zmiany wierzyciela (analogicznie, jak w postępowaniu sądowym, gdzie kwestię tą reguluje wprost art. 192 pkt 3 k.p.c.). Wspomniany problem mają również komornicy, którzy nie mają pewności czy takie egzekucje należy zawiesić do czasu przedstawienia przez nabywcę tytułu z przepisaną klauzulą wykonalności, czy też umorzyć i czekać na ewentualny nowy wniosek egzekucyjny nowego wierzyciela. W przypadku egzekucji z nieruchomości takie rozwiązanie często może być kłopotliwe zarówno dla wierzyciela, jak i dłużnika, którego komornik w określonych prawem przypadkach może obciążyć kosztami tak umorzonej egzekucji. Bez wątpienia brak klarownych przepisów w tym zakresie uderzał bezpośrednio w dłużników, którzy w tej sytuacji nie mogli liczyć na rzetelną informację o swojej sytuacji.

Wnioski
Jak już wspomniano, fundusz sekurytyzacyjny nie może przepisać na siebie klauzuli wykonalności na BTE, bo przywilej korzystania z tego tytułu przysługuje wyłącznie bankom. Na chwilę obecną nie wiemy, jakie będzie pokłosie wyroku Trybunału Konstytucyjnego i jak tą kwestię rozwiąże ustawodawca. Jeżeli pozycja prawna banków zostanie zrównana z innymi wierzycielami i również banki będą zmuszone do zasądzania swoich wierzytelności (bądź objęcia notarialnym poddaniem się egzekucji), to fundusze nabywające takie zasądzone wierzytelności bankowe będą miały znacznie ułatwione zadanie, albowiem w tej sytuacji wystarczy im wniosek do sądu o nadanie klauzuli wykonalności na sądowym tytule egzekucyjnym z zaznaczeniem przejścia uprawnień i na tej podstawie kontynuowanie egzekucji rozpoczętej przez bank. Fundusze unikną w ten sposób konieczności zasądzania wierzytelności, co zawsze wiąże się z kosztami, nakładem pracy oraz czasem niezbędnym na merytoryczne rozpoznanie sprawy przez Sąd. Wbrew pozorom, takie rozwiązanie nie utrudni również bankom dochodzenia wierzytelności. Banki mogą w tym celu wykorzystać chociażby przewidziany w Kodeksie postępowania cywilnego tryb elektronicznego postępowania upominawczego pozwalający na uzyskanie tytułu egzekucyjnego w znacznie krótszym czasie. Dłużnik o  takim postępowaniu ma wiedzę i może odpowiednio zareagować. Jednocześnie jednak trzeba podkreślić, że wykorzystanie przez banki z drogi sądowej zwiększy kwotę zobowiązań dłużnika o koszty sądowe.

Łukasz Feder
Adwokat współpracujący z Kancelarią Prawną
Pragma Inkaso SA

Udostępnij artykuł: