Ostatni spokojny dzień

Finanse i gospodarka

Dzisiaj należy oczekiwać niewielkich zakresów zmian przy małych obrotach.

Dzisiaj należy oczekiwać niewielkich zakresów zmian przy małych obrotach.

Jest to dzień podsumowań 2011 roku w mediach, a na rynkach przygotowanie do nowych alokacji w 2012 roku. Większość rynków jest nadal zamknięta i brakuje globalnego przewodnika. Zamknięte są między innymi giełdy w Australii, Japonii, Hong Kongu, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych.

Publikacje wskaźników PMI w sektorze produkcyjnym dla Francji, Niemiec i strefy euro przeszły bez echa. Odczyty są minimalnie lepsze od oczekiwań. Cały czas są to jednak wartości znacznie poniżej 50 potwierdzające słabą kondycję głównych europejskich gospodarek.

W 2012 roku warto zwrócić uwagę na rynki Ameryki Południowej oraz główne rynki azjatyckie. Większość z nich, jak argentyński Merval czy chińskie indeksy, bardzo mocno spadły w zeszłym roku. Jest to oczekiwanie na mocne spowolnienie gospodarcze. Jeżeli spadki będą tam kontynuowane, to możemy się spodziewać kolejnego niebezpieczeństwa w postaci osłabienia gospodarek, które grają kluczową rolę, szczególnie na rynkach surowcowych.

Łukasz Wardyn,
dyrektor zarządzający,
Europa Środkowa i Wschodnia,
City Index

Udostępnij artykuł: