Ostatni tydzień lata nerwowy dla par dolara

Finanse i gospodarka

Dzisiejszy dzień jest w Wielkiej Brytanii ustawowo wolny od pracy, ponadto jest to ostatni tydzień letniego sezonu inwestycyjnego; jednak kilka par dolara amerykańskiego znajduje się w nerwowych obszarach piwotu, dzięki czemu możemy obracać się w rozsądnych przedziałach, zanim w przyszłym tygodniu wszyscy wrócą do pracy.

W zeszły piątek opublikowano dane dotyczące sprzedaży nowych domów w USA w lipcu, z których wynikało, że reakcja rynku na wzrost oprocentowania od maja do lipca była bardzo silna. W efekcie amerykańskie papiery skarbowe poszły ostro w górę, a dolar amerykański z powrotem osłabł po niezdecydowanej zwyżce z początku dnia. USD/JPY na zamknięciu zachowywał się nerwowo, a na otwarciu sesji azjatyckiej na chwilę osłabł, chociaż z obecności szefa Bank of Japan Haruhiko Kurody na sympozjum amerykańskiej Rezerwy Federalnej w Jackson Hole, odbywającym się w weekend, nie wynikło nic godnego uwagi: Kuroda zasadniczo poklepywał samego siebie po plecach wymieniając rzekome korzyści płynące z nowego programu luzowania ilościowego BoJ.

Opublikowane w nocy kiepskie dane dotyczące deficytu handlowego Nowej Zelandii przyciągnęły niewiele uwagi w parach krzyżowych dolara nowozelandzkiego; należy jednak zauważyć, że jest to najgorszy wynik lipcowego deficytu handlowego od 2008 r. (dane dotyczące handlu Nowej Zelandii nie są korygowane sezonowo).

Prezes Rezerwy Federalnej z Atlanty Dennis Lockhart (członek Federalnego Komitetu Otwartego Rynku niebiorący udziału w głosowaniach w tym roku) powiedział w weekend w Jackson Hole, że może “być spokojny”, jeśli chodzi o ograniczenie programu luzowania ilościowego Rezerwy we wrześniu, “pod warunkiem, że między chwilą obecną a 18 września gospodarka nie wyśle żadnych niepokojących sygnałów.” Natomiast Narayana Kocherlakota, prezes Rezerwy Federalnej z Minneapolis powiedział, że gospodarka będzie słaba „jeszcze przez jakiś czas”.

Co dalej?

Dziś w Londynie mamy sierpniowy dzień wolny od pracy, często też w poniedziałki zmienność jest niska, więc nie powinniśmy się dziś zbyt wiele spodziewać, chociaż niektóre z głównych par dolara amerykańskiego znajdują się w bardzo nerwowych obszarach piwotu, co może oznaczać nieco zmienności w czasie amerykańskiej sesji, jeśli dane dotyczące zamówień na dobra trwałe w USA bardzo pozytywnie zaskoczą. W piątek nastąpił dość mocny zwrot notowań amerykańskich obligacji rządowych, a także niepewny przełom wsparcia w USD/JPY.

Chociaż domyślnie powinniśmy się spodziewać, że notowania najważniejszych par walutowych będą się dziś kształtować w ramach przedziałów, poniżej przedstawiamy kilka poziomów, którym można się przyglądać w nadchodzącym tygodniu; sygnalizują one, że trwa mocniejszy ruch kierunkowy. W kalendarzu w tym tygodniu mamy stosunkowo niewiele wydarzeń, jest to też ostatni tydzień lata przed długim weekendem w USA ze względu na tzw. Labor Day, po czym w przyszły wtorek rozpocznie się jesienny sezon inwestycyjny i wrzesień – najprawdopodobniej bardzo bogaty w wydarzenia.

EUR/USD – 1,3300 jest ważnym rejonem jeśli chodzi o spadki, natomiast 1,3400/50 to strefa oporu. Ewentualny/preferowany scenariusz: próby odnotowania górki w okolicach 1,3400, ale możliwy jest pełny test 1,3450, zanim nastąpi konsolidacja z powrotem w dół.

USD/JPY – kluczowa para; 98,00 to pierwsza strefa, która zdenerwuje grających na wzrosty, kolejna to 97,00. Kluczowe pod względem wzrostów są poziomy 98,80/99,15. Scenariusz: „poczekamy-zobaczymy” – sprzedaż stanie się bardziej interesująca, jeśli 98,00 się nie utrzyma.

Wykres: USD/JPY

Przez całe lato notowania USD/JPY kształtowały się w kurczącym się, niezdecydowanym przedziale, teraz zbliża się jesienny sezon inwestycyjny – gdy już ta ogólna struktura zostanie przełamana, powinniśmy znowu spodziewać się wzrostu zmienności.

130826.ostatni.tydzien.01.550x

Źródło: Saxo Bank

EUR/JPY – Scenariusz: albo mamy wznoszący się trójkąt, albo rynek odnotowuje potrójną górkę, gdzie 132,50-133,00 jest strefą piwotu w kierunku wzrostów. W perspektywie średnioterminowej spodziewamy się najpierw pewnej konsolidacji z powrotem w rejonie 131,00, zanim zdecydujemy się na konkretny kierunek.

GBP/USD – Poziom 1,5500/20 jest kluczową strefą piwotu ku spadkom; wygląda na to, że opór dla wzrostów kształtuje się na 1,5600/50. Scenariusz: możliwa ponowna wizyta na 1,5600+, ale w tym tygodniu spodziewamy się jeszcze testowania niższych poziomów.

EUR/GBP – 0,8600 jest ważnym oporem.

EUR/CHF – pogadamy, gdy kurs zejdzie poniżej 1,2250 lub wejdzie powyżej 1,2400; do tego czasu nie zwracam na niego zbyt wiele uwagi i zasadniczo spodziewałbym się słabej korelacji z parami jena.

USD/CHF – Scenariusz: mniej lub bardziej odwrotny niż dla EUR/USD – przewidujemy, że 0,9150-0,9200 będzie strefą wsparcia, a dla ewentualnego rajdu poziom 0,9300 będzie początkiem potwierdzenia.

AUD/USD – 0,9000, a zwłaszcza 0,9050 to dwa kluczowe rejony. Scenariusz: ewentualne przebicie oporu dzięki fali masowego zamykania pozycji? Można jednak brać pod uwagę jedynie krótkie pozycje.

USD/CAD – 1,0495-1,0500 to dzisiaj wsparcie, ale w tym tygodniu ważniejszym rejonem jest 1,0450 – para ta musi znaleźć tu wsparcie, by podtrzymać rajd przy życiu.

Najważniejsze dane ekonomiczne

  • Nowa Zelandia – bilans handlowy w lipcu wyniósł -774 mln wobec przewidywanych -16 mln i +374 mln w czerwcu.
  • Japonia – indeks cen usług korporacyjnych w Japonii w lipcu wzrósł o +0,4% r./r. zgodnie z oczekiwaniami, wobec +0,4% w czerwcu.

Główne nadchodzące wydarzenia ekonomiczne (wszystkie godziny wg czasu Greenwich)

  • Stany Zjednoczone – zamówienia na dobra trwałe w lipcu (12:30)
  • Stany Zjednoczone, Rezerwa Federalna w Dallas – wskaźnik aktywności przemysłu w sierpniu (14:30)
  • Japonia – wskaźnik zaufania małych przedsiębiorstw w sierpniu (05:00)

John J Hardy
Saxo Bank

Udostępnij artykuł: