Ostatnia szansa, by z PPP zdążyć przed wyborami

Finanse i gospodarka

Do wyborów samorządowych w roku 2014 pozostało już tylko trochę ponad 5 miesięcy. Władze robią więc co mogą, by pozytywnie zaprezentować się przed wyborcami. Jedną z aktywności, która może sprawić, że wyborcy spojrzą na obecnie rządzących przychylniejszym okiem są nowe lokalne inwestycje. Jeśli w samorządowych kasach brakuje pieniędzy na ich realizację, rozwiązaniem może być partnerstwo publiczno-prywatne.  Specjaliści alarmują, że samorządy, które chcą pochwalić się PPP przed wyborami, mają ostatnią szansę, by rozpocząć procedury przygotowawcze do realizacji małych projektów.

Do wyborów samorządowych w roku 2014 pozostało już tylko trochę ponad 5 miesięcy. Władze robią więc co mogą, by pozytywnie zaprezentować się przed wyborcami. Jedną z aktywności, która może sprawić, że wyborcy spojrzą na obecnie rządzących przychylniejszym okiem są nowe lokalne inwestycje. Jeśli w samorządowych kasach brakuje pieniędzy na ich realizację, rozwiązaniem może być partnerstwo publiczno-prywatne.  Specjaliści alarmują, że samorządy, które chcą pochwalić się PPP przed wyborami, mają ostatnią szansę, by rozpocząć procedury przygotowawcze do realizacji małych projektów.

Formuła partnerstwa publiczno-prywatnego daje jednostkom samorządu terytorialnego możliwość zrealizowania inwestycji bez angażowania znaczących środków własnych oraz konieczności zadłużania gminy. W kontekście zbliżających się wyborów najważniejszy jest jednak czas realizacji przedsięwzięcia PPP - Współpraca z partnerem prywatnym mającym większe doświadczenie na danym obszarze działalności może znacznie przyspieszyć realizację projektu  -  mówi dr Rafał Cieślak z Kancelarii Doradztwa Gospodarczego Cieślak & Kordasiewicz. - Nadal jest więc jeszcze czas na to, by rozpocząć procedury przygotowawcze do małego przedsięwzięcia PPP np. z zakresu termomodernizacji, wymiany oświetlenia ulicznego czy budowy lokalnej drogi - stwierdza.

Choć według ostatniego raportu Ministerstwa Gospodarki dotyczącego polskiego rynku PPP projekty o niskiej wartości stanowią znakomitą większość wszystkich realizowanych w Polsce przedsięwzięć tego typu, nadal jest ich stosunkowo mało. Komu udało się już je zrealizować? Projekt z zakresu termomodernizacji realizuje w tej chwili m.in. Gmina Karczew w województwie mazowieckim. W formule PPP przeprowadziła ona modernizację 10 budynków użyteczności publicznej - szkół, przedszkola i ośrodka zdrowia. Partnerem prywatnym inwestycji jest firma Simens (mająca już wcześniej doświadczenie w realizacji tego typu projektów dla sektora publicznego), a finansowanie projektu częściowo pokryte zostało przez dofinansowanie uzyskane z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki. Prace budowalne związane z realizacją przedsięwzięcia udało się zakończyć stosunkowo szybko - od momentu podpisania umowy do ich zakończenia minęło kilkanaście miesięcy. W tej chwili gmina przekazuje partnerowi prywatnemu wynagrodzenie pochodzące z uzyskanych w wyniku realizacji projektu oszczędności. Korzyści wynikające z inicjatywy (zwiększenie komfortu osób korzystających z budynków czy poprawa estetyki miasta) są zaś odczuwalne dla wszystkich mieszkańców gminy. Inny mały projekt - lokalną drogę w formule partnerstwa publiczno-prywatnego buduje Gmina Krobia w województwie wielkopolskim. Przedmiotem współpracy jest zaprojektowanie, wybudowanie i utrzymanie przez okres 10 lat dwóch odcinków drogowych na terenie gminy. Zakończenie prac budowalnych planowane jest na lipiec tego roku (czyli rok po podpisaniu umowy), ale efekty tej inicjatywy - odnowiony i poszerzony chodnik oraz schody dla osób niepełnosprawnych -  można było zobaczyć już w kilka miesięcy po rozpoczęciu prac.

- By przyspieszyć realizację projektu, warto skorzystać z rozwiązań wykorzystanych przez podmioty, które już realizują inicjatywy lokalne z zakresu PPP - radzi dr Rafał Cieślak. - Jednak ze względu na to, że nadal nie mamy tutaj wystarczająco wielu dobrych przykładów, kluczowa dla sprawnej realizacji inwestycji może być rola doświadczonych doradców - dodaje.

Źródło: KDG Cieślak & Kordasiewicz

Udostępnij artykuł: