Ostrożny początek miesiąca

Finanse i gospodarka

Pierwsza czerwcowa sesja nie przyniosła wielkich zmian na giełdach. Nasz rynek zachowywał się słabo, będąc pod wrażeniem piątkowego tąpnięcia. Kiepską formę prezentowały średnie spółki. Bykom nie pomagały lekko rozczarowujące wartości indeksów PMI dla większości krajów, nie wyłączając Polski.

Początek poniedziałkowego handlu przyniósł na warszawskim parkiecie niewielkie odreagowanie po tąpnięciu z końcówki ostatniej majowej sesji. Nie dotyczyło ono jednak całego rynku. Na otwarciu indeksy największych spółek zwyżkowały po 0,35 proc., ale w przypadku małych i średnich firm żadnego odbicia nie było widać. Wkrótce zaczęła się też pogarszać sytuacja w segmencie blue chips. Systematyczne osuwanie się wskaźników zakończyło się wczesnym popołudniem zejściem pod kreskę. O ile dla WIG20 i WIG30 spadki były symboliczne, to w przypadku średniaków sięgały 0,3 proc. Niedużo, ale obraz znów robi się coraz mniej przyjemny.

W gronie największych firm od rana dobrą formę sygnalizowały rosnące o ponad 2 proc. akcje Kernela i niewiele im ustępujące papiery mBanku. Te ostatnie z czasem zostały w tyle, a samotnym liderem pozostały walory ukraińskiej spółki, zwiększając skalę wzrostu do ponad 8 proc. Nieźle też trzymały się akcje Bogdanki, PGNiG i Synthosu, ale w ich przypadku zwyżka nieznacznie przekraczała 1 proc. Po neutralnym starcie systematycznej przecenie ulegały papiery Aliora, po południu taniejące o niemal 3 proc. W dół szły, choć nie tak mocno, walory Pekao i PKO. Po niemal 2 proc. chwilami zniżkowały akcje Eurocash i JSW. Spośród trzydziestki dużych firm wyróżniały się drożejące o 2 proc. akcje TVN i spadające o niemal 2 proc. papiery CCC.

Wśród pięćdziesięciu średniaków po południu panowała niemal idealna równowaga między akcjami  taniejącymi a zyskującymi na wartości. Liderem były drożejące o ponad 2,5 proc. papiery Echa. W czołówce, ze zwyżkami po niemal 2 proc., znajdowały się walory Kopeksu, Farmacolu i Amiki. Na przeciwległym biegunie znalazły się spadające o ponad 4 proc. akcje Polic i niewiele im ustępujące papiery Getin Noble Banku. Na szerokim rynku uwagę zwracały drożejące o niemal 20 proc. walory NWR. To reakcja na informacje o podpisaniu porozumienia z wierzycielami, w wyniku której dług spółki zostanie zredukowany i dokonana zostanie emisja akcji. W trakcie sesji kurs akcji NWR zniżkował jednak aż o 11 proc. Po mocnej przeceni i kilkudniowej stabilizacji na niskim poziomie, o prawie 9 proc. w górę skoczyły akcje Kino Polska. Po krótkiej korekcie, do zwyżki wróciły papiery Bakallandu, zwyżkując o ponad 7 proc. Dobrą passę kontynuowały walory Otmuchowa, drożejące o ponad 5 proc.

Od niewielkich zwyżek rozpoczęły dzień główne giełdy naszego kontynentu. DAX na otarciu rósł o 0,4 proc., poprawiając niedawny rekord. Jednak z czasem zaczęła przeważać podaż, choć nie była ona na tyle agresywna, by sprowadzić wskaźnik pod kreskę. Znalazł się za to pod niż paryski CAC40 i to aż dwukrotnie. Poranne osłabienie zostało zniwelowane, popołudniowe również ale po tym ostatnim byki już nie siliły się na odważniejsze akcje. Na większości pozostałych parkietów zmiany nie przekraczały kilku dziesiątych procent, przy wyraźnej przewadze wzrostów. Wyjątkiem były zwyżkujące po ponad 2 proc. indeksy w Atenach i Moskwie. PO około 1 proc. w górę szły też Budapeszt i Kijów. W okolicach piątkowego zamknięcia rozpoczęła się sesja na Wall Street, co najwyraźniej tremowało inwestorów na naszym kontynencie. Okazało się, ze słusznie, bo po kilkudziesięciu minutach przewagę zdobyły niedźwiedzie. Podobnie jak w Europie, pomagały im gorsze dane makroekonomiczne. Przemysłowy ISM spadł z 54,9 do 53,2 punktu, podczas gdy spodziewano się jego zwyżki. Obniżyła się też dynamika inwestycji budowlanych.

WIG20 ostatecznie, po kolejnym dziwnym fixingu, zyskał 0,4 proc. WIG30 wzrósł o 0,5 proc., a WIG o 0,3 proc. mWIG40 spadł o symboliczne 0,01 proc., WIG50 o 0,25 proc., WIG250 o 0,1 proc., a MiS zyskał 0,6 proc. Obroty wyniosły 617 mln zł.

Roman Przasnyski,
Open Finance

Udostępnij artykuł: