Oszczędności Polaków w bankach rosną. Jak uzyskać atrakcyjne odsetki?

Finanse osobiste

Polskie złote
Fot. stock.adobe.com/Rachwalska Irena

W styczniu 2018 roku nasze oszczędności w bankach rosły najwolniej od 14 lat. Ich roczny wzrost wyniósł niecałe 3%. Najnowsze dane NBP pokazują, że sytuacja uległa zdecydowanej zmianie. Na koniec stycznia Polacy mieli w bankach kwotę o prawie 11% wyższą niż przed rokiem. Planowane rozszerzenie programu Rodzina 500+ na pierwsze dziecko może sprawić, że te oszczędności będą rosły jeszcze szybciej. To niestety prawdopodobnie sprawi, że spadnie oprocentowanie lokat.

Aż 62% #oszczędności, jakie mamy w bankach, jest ulokowane na rachunkach, z których duża część w ogólne nie jest oprocentowana #lokaty #rachunki #banki

Przed rokiem obserwowaliśmy niespotykane od lat 2003-2005 spowolnienie wzrostu oszczędności gospodarstw domowych w bankach. Łączna ulokowana tam kwota rosła tylko o niecałe 3%, a na lokatach obserwowaliśmy wręcz spadek  o prawie 24 mld zł (-9% r/r). Sytuacja zaczęła się zmieniać w październiku 2018 r. Od tego czasu do końca stycznia wpłaciliśmy do banków aż 37,7 mld zł. Wiele wskazuje na to, że takie napływy szybko się nie skończą.  Zarabiamy coraz więcej. Ponadto od lipca  ma ruszyć rozszerzenie programu Rodzina 500+ na pierwsze dziecko. To sprawi, że na konta rodziców trafi dodatkowe ok. 20 mld zł rocznie. Część z tych pieniędzy zapewne odłożymy na przyszłość.

Czytaj także: Polacy stracili na lokatach 44 mld zł przez niskie stopy procentowe >>>

Oprocentowanie lokat będzie spadało

Pod koniec ubiegłego roku oprocentowanie lokat wzrosło.  W grudniu wyniosło średnio 1,83%, podczas gdy jeszcze w październiku było to 1,61%. Za ten wzrost w dużej mierze odpowiadały jednak dwa banki – Getin Bank i Idea Bank. Problemy związane z płynnością zmusiły je do oferowania oprocentowania wynoszącego nawet 3,9% w skali roku. Sytuacja tych banków uległa jednak poprawie i oferowane przez nie stawki spadają. Obecnie dla nowych środków jest to 3,2%-3,4%, a w kolejnych miesiąca będą zapewne jeszcze niższe. Niestety spadki oprocentowania zobaczymy też w innych bankach. Wartość wypłaconych przez nie kredytów już teraz jest istotnie mniejsza niż saldo depozytów. Jeśli napływy oszczędności jeszcze przyspieszą i nie podąży za tym analogiczny wzrost wartości wypłacanych kredytów, to bankom nie będzie opłacało się oferować nam takiego oprocentowania jak obecnie.

Przenoszenie pieniędzy między bankami

Aż 62% oszczędności, jakie mamy w bankach, jest ulokowane na rachunkach, z których duża część w ogólne nie jest oprocentowana. Czasami wystarczy więc przenieść pieniądze na lokatę lub konto oszczędnościowe. Bardzo dobrym sposobem na atrakcyjne odsetki jest też przenoszenie pieniędzy między bankami. Banki często przygotowują bowiem oferty z wysokim oprocentowaniem, ale mogą z nich skorzystać albo tylko nowi klienci, albo tylko ci, którzy wpłacą nowe środki. Gdy lokata w jednym banku się skończy, to warto przenieść pieniądze do innego. Ten potraktuje jak nowe środki i zaoferuje podwyższone oprocentowanie.

Innym sposobem na atrakcyjne odsetki są obligacje rodzinne. Są to obligacje emitowane przez państwo,  w które mogą zainwestować jedynie osoby otrzymujące świadczenie w ramach programu Rodzina 500+. Oprocentowanie w pierwszym roku wynosi 3,2% dla obligacji 12-tetniej i 2,8% dla 6-letniej. W kolejnych latach będzie ono uzależnione od inflacji. Warto dodać, że pieniądze można z nich wypłacić przed terminem, ale wiąże się to z opłatą w wysokości 2%. Można w nich ulokować tylko taką kwotę jaką otrzymaliśmy w ramach 500+. Jeśli ktoś ma dwójkę dzieci i przeciętne dochody, to rocznie może tam więc wpłacić 6000 zł, a gdy program obejmie też pierwsze dziecko, to 12 000 zł. Wpłat nie trzeba jednak dokonywać co miesiąc. Można np. raz w roku wpłacić 6000 zł, bo niewykorzystany limit nie przepada. Warto pamiętać o tym rozwiązaniu, gdy banki obniżą oprocentowanie lokat.

 

 

Udostępnij artykuł: