Otwarta bankowość: tylko 36 proc. Polaków ma świadomość nadchodzących zmian

Finanse osobiste

Open banking
Open banking Fot. stock.adobe.com/WrightStudio

Zaledwie 36% Polaków i 32% mieszkańców Europy jest świadomych, że banki mogą na wniosek klienta udostępnić konto zewnętrznym podmiotom. Perspektywa dzielenia się danymi finansowymi budzi silną niechęć - tylko 22% Polaków wyraziłoby zgodę na udostępnianie danych, wynika z badania Finansowy Barometr ING.

Zaledwie 36% Polaków jest świadomych, że #banki mogą na wniosek klienta udostępnić konto zewnętrznym podmiotom. Perspektywa dzielenia się danymi finansowymi budzi silną niechęć #OpenBanking #PSD2 @INGBankSlaski

Ponad połowa (53%) Polaków nie słyszała o zmianach, które wniesie dyrektywa PSD2 już od połowy września tego roku, zaś w Europie wiedza o otwartej bankowości jest jeszcze mniej powszechna – tylko 32% słyszało o niej, zaś 55% nie.

“Z otwartą bankowością jest tak, że ludzie w zasadzie o tym nie słyszeli – 1/3 słyszała, reszta nie. Niewiele osób dostrzega, że jest ona czymś użytecznym, w większości krajów ludzie nie widzą korzyści, płynącej z tej zmiany. Europejczycy mają duże opory dotyczące udostępniania swoich danych innym podmiotom” – powiedział ekonomista ING Banku Śląskiego Karol Pogorzelski podczas spotkania prasowego.

Czytaj także: PSD2 na ostatniej prostej. Otwarta bankowość nie tylko dla banków >>>

Z badania wynika, że tylko 26% Polaków i 24% mieszkańców Europy uważa, że możliwość udostępniania danych klientów przez banki zewnętrznym podmiotom jest czymś użytecznym.

Polska wydaje się obiecującym krajem dla otwartej bankowości

Mimo tego, w ocenie ekonomisty ING BSK, Polska wydaje się obiecującym krajem dla otwartej bankowości, bo Polacy częściej niż mieszkańcy z innych krajów Europy korzystają z alternatywnych form płatności i innych niż oferowane przez banki usług finansowych.

“Wynika to m.in. z faktu, że nie mamy waluty euro. Dlatego też Polacy, którzy podróżują korzystają chętnie z e-kantorów, które wymagają większej dozy zaufania. Polacy też stosunkowo chętnie przenoszą swoje środki z banku do banku w poszukiwaniu lepszego oprocentowania depozytów. Podobnie jest z kredytami” – powiedział Pogorzelski.

Czytaj także: PSD2: nadchodzi dobry czas dla FinTechów?

Spośród 15 krajów objętych badaniem, Polacy znaleźli się na drugiej pozycji (po Turcji) pod względem odsetka osób, które korzystają z innych dostawców usług finansowych niż bank, który wynosi 58%. Na ostatniej pozycji znalazła się Francja z wynikiem 32%.

Z badania wynika, że użytkownicy bankowości mobilnej w Polsce za jej pomocą realizują praktycznie wszystkie operacje, których potrzebują. Odsetek 82% takich odpowiedzi jest najwyższym dla wszystkich badanych krajów.

Bankowość mobilna stała się codziennością

“Bankowość mobilna osiągnęła dojrzałość i stała się codziennością, ale nie wyparła innych kanałów komunikacji z bankiem. Mobilna bankowość zmieniła też nasze zwyczaje – częściej sprawdzamy saldo konta, mamy bardziej sprecyzowane cele finansowe. Więcej czasu Polacy spędzają na myśleniu o pieniądzach” – powiedział ekonomista ING BSK.

Niemal co trzeci Polak loguje się do aplikacji bankowej za pomocą odcisku palca lub głosu, średnia europejska wynosi 28%. Największym zaufaniem badanych cieszy się dwustopniowe uwierzytelnianie – za bezpieczne uznaje je 81% Polaków i 70% mieszkańców Europy. Z kolei silne hasło cieszy się zaufaniem 74% Polaków tj. więcej niż w przypadku metod biometrycznych.

“Biometria upowszechnia się w Polsce i myślę, że ten odsetek będzie rósł. Barierą jest to, że ta forma autoryzacji jest uważana nie do końca za bezpieczną” – uważa ekonomista ING BSK.

Zdecydowanie natomiast większość Europejczyków (oraz mieszkańców USA i Australii) jest niechętna podskórnym implantom jako metody potwierdzania tożsamości. Najwięcej zwolenników taka metoda ma w Turcji (24% badanych odpowiedziało “zdecydowanie tak”), zaś w Polsce ten odsetek wynosi 6% (31% odpowiedzi: “zdecydowanie nie”).

Mieszkańcy Europy podzieleni w podejściu do kwestii robo-doradców

Mieszkańcy Europy są podzieleni w podejściu do kwestii doradztwa finansowego ze strony programu komputerowego. Kraje Europy Północnej (Niemcy, Austria, Francja, Benelux) są mu raczej niechętne, podczas gdy kraje południowe i środkowej Europy są bardziej sprzyjające (najbardziej Turcja). W Polsce aż 45% osób deklaruje, że byłaby zadowolona, gdyby program komputerowy analizował ich wydatki konsumpcyjne i proponował ich poprawę. Przeciwnego zdania było 24% osób.

“W przypadku robo-doradcy, który świadczyłby usługi doradztwa konsumpcyjnego niektórzy pewnie się zdecydują. Do robo-doradców inwestycyjnych niechęć jest bardzo silna, w ubiegłym roku było tak samo. Odsetek osób, gotowych powierzyć podejmowanie decyzji inwestycyjnych przez roboty pozostaje na poziomie poniżej 20%. To oznacza, że Polacy nie są gotowi w pełni powierzać im zarządzanie swoimi inwestycjami i chcą zachować prawo do ostatecznej decyzji”- uważa Pogorzelski.

Finansowy Barometr ING to cykliczne badanie Grupy ING. Obecna edycja została przeprowadzona w kwietniu br. w 15 krajach: Polska, Austria, Belgia, Czechy, Francja, Hiszpania, Holandia, Luksemburg, Niemcy, Rumunia, Turcja, Wielka Brytania, Włochy, USA i Australia. W badaniu wzięło udział 11 555 respondentów, w tym 1000 z Polski.

Źródło: ISBnews
Udostępnij artykuł: