Pandemia dobija firmy, liczba niewypłacalności wzrosła aż o 105 proc. rdr w I kwartale 2021 roku

Firma

Liczba niewypłacalności firm w Polsce w I kwartale wzrosła o 105 proc. rdr do 538 - podała firma Euler Hermes.

Załamany biznesmen przy biurku, na którym leżą pieniądze i rachunki
Fot. stock.adobe.com/mihacreative

Liczba niewypłacalności firm w Polsce w I kwartale wzrosła o 105 proc. rdr do 538 - podała firma Euler Hermes.

Niewypłacalności obejmują niezdolność do regulowania zobowiązań wobec dostawców, skutkującą upadłością bądź którąś z form postępowania restrukturyzacyjnego – w tym wprowadzonym w tarczy 4.0 z 2020 r. uproszczonym postępowaniem restrukturyzacyjnym.

Czytaj także: Rekordowa skala niewypłacalności firm w Polsce >>>

Z analizy wynika, że w żadnym z sektorów gospodarki nie było spadku rdr liczby niewypłacalności, zaś najmniejsza skala wzrostu była w budownictwie, gdzie odnotowano wzrost o 50 proc. rdr.

W sektorze usług wzrost niewypłacalności aż o 174 proc. rdr

W sektorze usług odnotowano wzrost niewypłacalności w całym kwartale o 174 proc. rdr.

Euler pisze, że w branży usług widać szerokie spektrum firm w kłopotach – usług dla ludności (gastronomia i hotelarstwo, ochrona zdrowia, edukacja czy warsztaty samochodowe), dla firm (doradztwo biznesowe, obsługa finansowa, obsługa rynku pracy), jak i dla szukających oszczędności podmiotów publicznych (utrzymanie czystości i zieleni, ochrona).

Euler odnotowuje też postępującą falę niewypłacalności wielkotowarowych producentów podstawowych art. spożywczych: upraw rolnych, hodowli i chowu zwierząt. 

Pomoc publiczna dla firm

"Pomoc publiczna dla firm ma skalę niełatwą nawet do oszacowania - mówi się o nawet 230 mld zł (za rzecznikiem MSP). Pomimo tego realia rynkowe: od tych oczywistych, jak przerwy w funkcjonowaniu handlu i usług po czynnik psychologiczny - niepewność, a może nawet strach oznaczające odkładanie wydatków prywatnych, jak i firmowych uderzyły w bieżące finanse, jak i perspektywy dalszego funkcjonowania bardzo wielu firm rodzinnych. Firm bez takich zasobów jak duże, często międzynarodowe firmy, mające nie tylko zdolność kredytową, ale i pewne miejsce w łańcuchach dostaw wewnątrz korporacji. Stąd kryzys wywołany pandemią jest kryzysem firm małych - i nie należy tego lekceważyć, gdyż to one są podstawą gospodarki, w przybliżeniu zatrudniając 70% pracujących w przedsiębiorstwach i tworząc 50% PKB" - powiedział członek zarządu Euler Hermes odpowiedzialny za ocenę ryzyka Tomasz Starus, cytowany w komunikacie.

Uproszczone postępowanie restrukturyzacyjne stanowi 66% wszystkich niewypłacalności - w dużym stopniu zastępuje dotychczasowe formy niewypłacalności (upadłość likwidacyjna i postępowania naprawcze).

"Dziwne byłoby, gdyby firmy nie korzystały z prostszego narzędzia w postaci uproszczonego postępowania restrukturyzacyjnego, zwłaszcza w tak trudnej sytuacji - nie tylko finansowo-popytowej, związanej z zamknięciami gospodarki, ale także ograniczonej możliwości spotykania się i rygoru sanitarnego w jakim działają sądy, urzędy etc.  Warunkiem powodzenia działań naprawczych jest ich rozpoczęcie bez zwłoki i uproszczone postępowanie to umożliwia" - podsumował Starus.

Źródło: PAP BIZNES, ISBnews
Udostępnij artykuł: