Pandemia koronawirusa ochłodziła klimat wokół faktoringu, przedsiębiorcy zacisnęli pasa

Firma

Kalkulator z napisem COVID-19
Fot. stock.adobe.com/kemaltaner

Przedsiębiorcy wraz z wybuchem pandemii koronawirusa zacisnęli pasa i mniej przychylnie spoglądali w kwietniu i maju na faktoring – wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie Polskiego Związku Faktorów. Wskaźnik nastawienia do tej usługi wśród obecnych i potencjalnych klientów spadł o 2 punkty z 35,7 rok temu do 33,8 obecnie. Faktoring jako sposób na poprawę płynności finansowej dobrze ocenia dziś 43 proc. respondentów. Rok temu było ich o 3 punkty procentowe więcej (46 proc.). To jeden z negatywnych skutków kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa.

Przedsiębiorcy wraz z wybuchem pandemii #koronawirus.a zacisnęli pasa i mniej przychylnie spoglądali w kwietniu i maju na faktoring #faktoring #COVID19

PZF przeprowadził trzecią falę badania nastawienia polskich przedsiębiorców do usług faktoringowych. Sondaż kolejny raz zrealizowała firma ARC Rynek i Opinia. 

Ankietowani podzieli się swoimi spostrzeżeniami już po wybuchu pandemii. Problemy, z jakimi obecnie się borykają, to przede wszystkim zbyt mała liczba zamówień oraz utrudnienia wynikające wprost z kryzysu epidemicznego, takie jak konieczność pracy zdalnej czy brak bezpośredniego kontaktu z kontrahentami. Pierwszy z tych czynników wskazało 29 proc. respondentów, a drugi – co piąty ankietowany. Kolejną barierą rozwoju firm jest brak płynności finansowej, którą zadeklarowało 15 proc. ankietowanych oraz opóźnienia i problemy ze ściąganiem należności od kontrahentów, deklarowane przez taki sam odsetek badanych.

Czytaj także: Zamienić należności na gotówkę, sposób na odzyskanie płynności firmy w czasie koronawirusa >>>

– Nasza fabryka zlokalizowana jest na terenie innego europejskiego państwa. Część podwykonawców wywodzi się z różnych krajów, w tym także spoza Europy. Przez pandemię spadły nasze moce produkcyjne. Musieliśmy wprowadzić zmianowość. Dotknęły nas opóźnienia w realizacji zamówień – opisuje swoją sytuację jeden z przedsiębiorców biorących udział w badaniu.

Pogorszenie płynności finansowej polskich firm

Pandemia znacząco wpłynęła na pogorszenie płynności finansowej polskich firm. Przed wybuchem kryzysu trudności z jej utrzymaniem miało czterech na dziesięciu ankietowanych (39 proc.). Ostatnie miesiące przyniosły wzrost borykających się nimi do ponad połowy prowadzących działalność (51 proc.).

Znaczna część problemów, z jakimi mierzą się polscy przedsiębiorcy, jest faktorom dobrze znana. Inne pojawiają się jako rezultat specyficznej sytuacji w danym roku. Aby je uporządkować i opisać, Polski Związek Faktorów realizuje doroczne badanie postrzegania faktoringu przez krajowych przedsiębiorców. Pozwala ono wyciągnąć szereg wniosków na przyszłość. Obecna fala jest już trzecią – mówi Dariusz Steć, dyrektor wykonawczy PZF.

Trudności z powodu zatorów płatniczych

Większa liczba przedsiębiorców miała w ostatnim roku trudności z powodu zatorów płatniczych. Dwanaście miesięcy temu było ich niespełna trzech na dziesięciu (29 proc.). Obecnie dotykają one czterech na dziesięciu (40 proc.) prowadzących działalność gospodarczą.

Problemy z kontrahentami

Więcej przedsiębiorców miało też problemy z kontrahentami. Ponad połowa (53 proc.) odnotowywała brak płatności faktur w terminie. Rok temu z problemem tym stykało się 47 proc. ankietowanych.

Wśród przedsiębiorców nieznacznie wzrosła gotowość zapłaty za wcześniejsze otrzymanie gotówka za wystawione faktury. Rok temu deklarowało ją 18 proc. prowadzących firmy w Polsce. Obecnie zdecydowałby się na nią co piąty menedżer (20 proc.).

Ocena faktoringu

Faktoring jako sposób na poprawę płynności finansowej dobrze ocenia 43 proc. respondentów. Rok temu było ich o 3 pp. więcej (46 proc.). Ambiwalentny stosunek do tego rozwiązania, podobnie jak rok temu, deklaruje połowa ankietowanych (51 proc.). Pozostali mają do niego nastawienie negatywne.

– Bardzo często nasi odbiorcy nie zgadzają się na cesję należności wynikających z wystawianych przez nas faktur. Dlatego nie mogę skorzystać z faktoringu – skarży się inny przedsiębiorca biorący udział w badaniu.

Jeśli chodzi o preferencje dotyczące poszczególnych narzędzi poprawiających płynność, polscy przedsiębiorcy najczęściej wskazują kredyt obrotowy – 62 proc., ubezpieczenie należności – 42 proc., faktoring pełny – 41 proc., a faktoring niepełny – 31 proc. Trzech na dziesięciu ankietowanych (29 proc.) nie skorzystałoby z żadnej s tych usług.

Wiedza na temat usług faktoringowych

Z kolei własną wiedzę na temat usług faktoringowych w stopniu zadowalającym ocenia blisko czterech na dziesięciu badanych. Dlatego pogłębianie świadomości korzyści wynikających z faktoringu oraz edukacja przedsiębiorców będą głównymi kierunkami działań środowiska faktoringowego w celu przezwyciężenia skutków kryzysu.

– Powrót naszego biznesu na właściwe tory będzie wymagał wytężonej pracy. Szczególną rolę odegra edukacja osób prowadzących działalność gospodarczą i propagowanie idei rozważnego zarządzania płynnością. Nasze programy będziemy kierować zarówno do dzisiejszych przedsiębiorców i menedżerów, jak i przyszłych kadr biznesu. Kierunek ten jasno wynika z prowadzonych przez nas badań – podsumowuje Dariusz Steć, dyrektor wykonawczy PZF.

PZF wspólnie z ARC Rynek i Opinia opracował autorski wskaźnik nastawienia do usług faktoringowych. Przygotowano go na podstawie pytań dotyczących: oceny własnej wiedzy na temat usług faktoringowych, korzystania z usług faktoringowych (obecnie i w przeszłości), polecania innym przedsiębiorcom skorzystania z usług faktoringowych i oceny usług faktoringowych jako narzędzia poprawy płynności finansowej. W obecnym badaniu wskaźnik przyjmuje wartość 33,8 pkt, co oznacza spadek o 2 punkty. Utrzymuje jednak wzrost o 4 punkty w stosunku do pierwszej fali badania.

Udostępnij artykuł: