Panele fotowoltaiczne i stacje ładowania aut, deweloperzy kuszą klientów

Inwestycje / Nieruchomości

Mężczyzna montujący panele słoneczne
Fot. stock.adobe.com/anatoliy_gleb

Deweloperzy już nie tylko oferują mieszkania przygotowane „pod klucz”, zgadzają się na zmiany projektowe, czy udostępniają klientom darmowe miejsca parkingowe i dodatkowe piwnice. Idąc za modą, proponują klientom budynki z własną elektrownią i stacjami ładowania samochodów elektrycznych.

Paweł Wołejsza: Wielu deweloperów wprowadza ekologiczne rozwiązania ze względu na wymogi środowiskowe, marketing lub możliwość uzyskania dodatkowych punktów w certyfikacji branżowej #OZE #Fotowoltaika @PZFD_ @InstEneregOdnaw

Ma być zielono, ekooszczędnie, a przy tym smart — to najnowsze trendy na rynku nowobudowanych mieszkań. Na to właśnie, coraz częściej, oprócz ceny i lokalizacji, zwracają uwagę klienci.

Czysto i zdrowo

Na osiedlu Grunwald Północny we  Wrocławiu cała pierwsza kondygnacja budynków została pokryta wiecznie zielonymi trawnikami.

Gdzie indziej mieszkańcy dostają do dyspozycjiogródki do uprawiania ziół i warzyw. Korzystają też z obrośniętych kwiatami altan, karmią ptaki wrzucając im jedzenie do profesjonalnie przygotowanych budek, czy po prostu przechadzają się po przydomowym parku.

W dniach, gdy powietrze jest zanieczyszczone, mogą schronić się do mieszkania, a specjalne filtry antysmogowe zatrzymają kurz, piach,  roztocza, drobne owady itp.

Energia z dachu i własnego klubu fitness

Chociaż bycie eko jest coraz bardziej popularne, nie zawsze decyduje o wyborze mieszkania

– Ekologia dla wielu Polaków nie jest jeszcze priorytetem, bo przy zakupie lokum kierują się zdecydowanie  kryterium ceny i lokalizacji „tu i teraz”. Na szczęście, coraz więcej firm deweloperskich inwestuje w rozwiązania proekologiczne – powiedział portalowi aleBank.pl Paweł Wołejsza, członek zespołu Eco Avengers Polskiego Związku Firm Deweloperskich (PZFD).


Na osiedlach z energooszczędnymi budynkami produkuje się prąd na użytek lokatorów. Energia płynie do mieszkań z paneli fotowoltaicznych zainstalowanych na dachach i elewacjach budynków oraz z ogródkowych wiatraków.

Może być także generowana przez samych mieszkańców w lokalnym klubie fitness lub  nawet dzięki… podłączeniu windy do sieci. Wszystkie nadwyżki prądu są odprowadzane do sieci. Dzięki temu rachunki wyraźnie  spadają.

Mądre budynki

„Mądre” budynki mają za zadanie współpracować z człowiekiem nawet wtedy, gdy nie przebywa w swoim mieszkaniu. Mają ledowe, inteligentne oświetlenie, a na korytarzach i w piwnicach sensory ruchu.

Specjalne aplikacje na telefon umożliwiają właścicielowi mieszkania sterowanie na odległość światłem, ogrzewaniem, klimatyzacją i monitoringiem. Inteligentne rozwiązania smart home chronią nawet przed zalaniem lokalu, bo w razie awarii można zdalnie zamknąć wszelkie zawory.

Zdaniem eksperta PZFD najlepsze rozwiązania typu smart to jednak te, które monitorują zużycie prądu, wody i ciepła, uświadamiając mieszkańcom, ile mediów zużywają. Jest to szczególnie ważne w perspektywie wzrostu cen prądu.

Interesującym rozwiązaniem są specjalne czujniki na węźle CO i w mieszkaniach, które pozwolą w inteligentny sposób kontrolować ogrzewanie mieszkania i w efekcie przynieść widoczne oszczędności na rachunkach.

Kosztowna nowoczesność

Nowoczesne osiedla są coraz częściej wyposażone w punkty do ładowania aut elektrycznych, montowane, zarówno w garażach, jak i na podjazdach budynków. To także wpisuje się w nurt eko.

Można spodziewać się, że z czasem firmy deweloperskie, wzorem np. Francji, wprowadzą tani wynajem pojazdów elektrycznych – o ile oczywiście inwestor zdecyduje się na zakup mieszkania, na wyposażonym w punkty ładowania, osiedlu o standardzie „premium”. 

– Wielu deweloperów wprowadza ekologiczne rozwiązania ze względu na wymogi środowiskowe, marketing lub możliwość uzyskania dodatkowych punktów w certyfikacji branżowej – uważa  Paweł Wołejsza. 

– Posiadanie certyfikatu jest dobrze postrzegane przez klientów i naturalnie podnosi standard nieruchomości. Kompleksowo, jego przeprowadzenie i uzyskanie kosztuje ok. 200-300 tys zł. Z drugiej strony, te pieniądze zamiast certyfikatu mogłyby być przeznaczone na dodatkowe wyposażenie, np. magazyny energii, które w połączeniu z  mikroinstalacją fotowoltaiczną zmniejszają koszt użytkowania przestrzeni wspólnych w budynkach – podkreśla ekspert.

Sami deweloperzy nie kryją, że nowoczesne technologie i eko orientacja zwiększają koszt budowy, więc i cenę mieszkania. Jest to na razie oferta  raczej  dla zamożnych osób, w klasie „premium”. 

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: