Państwa UE zatwierdziły kolejne sankcje wobec Rosji, w tym zakaz importu węgla; są także decyzje Wielkiej Brytanii i Japonii

ESG / Gospodarka

Państwa UE zatwierdziły kolejne sankcje wobec Rosji za inwazję na Ukrainę, zakładające m.in. zakaz importu węgla z Rosji. Restrykcje wejdą w życie, gdy zostaną opublikowane w Dzienniku Urzędowym UE, co prawdopodobnie stanie się jeszcze w piątek.

UE, Rosja i Ukraina na mapie
Fot. stock.adobe.com/navarro raphael

Państwa UE zatwierdziły kolejne sankcje wobec Rosji za inwazję na Ukrainę, zakładające m.in. zakaz importu węgla z Rosji. Restrykcje wejdą w życie, gdy zostaną opublikowane w Dzienniku Urzędowym UE, co prawdopodobnie stanie się jeszcze w piątek.

W czwartek wieczorem wstępne porozumienie w sprawie nowego, piątego pakietu sankcji osiągnęli ambasadorowie państw członkowskich przy UE. Takie porozumienie wymaga jednak zatwierdzenia przez Radę, co stało się w piątek w ramach tzw. procedury pisemnej.

Zakaz zakupu i importu węgla oraz innych stałych paliw kopalnych

Pakiet zakłada zakaz zakupu i importu węgla oraz innych stałych paliw kopalnych do UE, jeśli pochodzą one z Rosji lub są z Rosji eksportowane, począwszy od sierpnia 2022 r. Import węgla do UE wart jest obecnie 8 mld euro rocznie.

Czytaj także: Szef Rady Europejskiej: prędzej czy później będą potrzebne sankcje na ropę, a nawet gaz z Rosji >>>

Sankcje obejmują zakaz udostępniania portów UE statkom pod banderą Rosji. Odstępstwa są przyznane na produkty rolno-spożywcze, pomoc humanitarną i energię.

Nowe restrykcje zakładają również zakaz dla wszelkich rosyjskich i białoruskich przewoźników drogowych przewożenia towarów transportem drogowym na terenie UE, w tym w tranzycie. Odstępstwa są jednak przyznawane na szereg produktów, takich jak produkty farmaceutyczne, medyczne, rolne i spożywcze, w tym pszenica, oraz na transport drogowy w celach humanitarnych.

Dalsze zakazy eksportu

UE wprowadza dalsze zakazy eksportu. Dotyczą paliwa lotniczego i innych towarów, takie jak komputery kwantowe i zaawansowane półprzewodniki, wysokiej klasy elektronika, oprogramowanie, maszyny i sprzęt transportowy. Nowe zakazy importu obejmują produkty takie jak drewno, cement, nawozy, owoce morza i alkohol.

Sankcje zakładają ogólny unijny zakaz udziału rosyjskich firm w zamówieniach publicznych w państwach członkowskich, wykluczenie wszelkiego wsparcia finansowego dla rosyjskich organów publicznych, zakaz sprzedaży banknotów i zbywalnych papierów wartościowych denominowanych w dowolnych walutach państw członkowskich UE do Rosji i na Białoruś lub jakiejkolwiek osobie fizycznej lub prawnej, podmiotowi lub organowi w Rosji i na Białorusi.

Ponadto UE postanowiła ukarać firmy, których produkty lub technologie odegrały rolę w inwazji, kluczowych oligarchów i biznesmenów, wysokich rangą urzędników Kremla, zwolenników dezinformacji i manipulacji informacjami, systematycznie rozpowszechniających narrację Kremla o wojennej agresji Rosji na Ukrainie, a także członków rodzin osób już objętych sankcjami, aby mieć pewność, że sankcje UE nie są obchodzone.

Całkowity zakaz transakcji nałożony na cztery kluczowe rosyjskie banki

Ponadto całkowity zakaz transakcji został nałożony na cztery kluczowe rosyjskie banki, które mają 23 proc. udziału w rynku rosyjskiego sektora bankowego. Po usunięciu z systemu SWIFT banki te zostaną teraz poddane zamrożeniu aktywów, a tym samym zostaną całkowicie odcięte od rynków UE.

„To, co najważniejsze, to fakt, że zaczynamy zajmować się sektorem energetycznym. Objęty sankcjami zostanie import węgla z Rosji. To bardzo ważne, ale jeszcze ważniejsze jest zapewnienie ze strony Komisji Europejskiej i gotowość państw członkowskich - zdecydowanej większości państw członkowskich - do rozpoczęcia prac nad obłożeniem sankcjami również importu ropy naftowej, gazu oraz paliwa do elektrowni atomowych” – powiedział dziennikarzom w czwartek wieczorem w Brukseli Stały Przedstawiciel Polski przy UE Andrzej Sadoś.

Dodał, że podczas negocjacji udało się również zminimalizować liczbę derogacji (wyłączeń) sankcyjnych. „Między innymi udało nam się wyłączyć z derogacji sankcyjnych jachty rosyjskich oligarchów. Dotykamy sankcjami transportu morskiego, (...) drogowego. Oczywiście w dalszym ciągu wiele pracy pozostanie przed nami, jeśli chodzi o wyjątki i derogacje” – zaznaczył.

Polska do końca nie jest usatysfakcjonowana skalą sankcji

Przyznał jednocześnie, że Polska do końca nie jest usatysfakcjonowana skalą postępu. „Uważamy, że z bardzo bolesnymi sankcjami powinniśmy pójść znacznie dalej, no ale oczywiście istotne jest to, że utrzymujemy jedność 27 państw członkowskich Unii Europejskiej, jedność z G7, z naszymi transatlantyckimi partnerami i z innymi partnerami, którzy stosują te sankcje” – powiedział Sadoś.

Zaznaczył, że udało się wpisać do pakietu obowiązek dla państw kandydujących do UE do przyłączania się do unijnych sankcji. „Wiemy o tym, że niektóre państwa, w tym na Bałkanach państwa kandydujące, miały z tym problem. Będziemy mieli tutaj wyraźny zapis nakładający na te państwa obowiązek przyłączenia się do unijnych sankcji” – powiedział.

Ważne porozumienie ws. pełnego embarga na handel bronią

Dodał, że bardzo ważne jest porozumienie w sprawie pełnego embarga na handel bronią. „Oczywiście skandalem jest, że w 43. dniu wojny tego typu pełne embargo bez wyjątków, bez derogacji, jeszcze nie funkcjonowało. Tego udało nam się dokonać” - powiedział. Przekazał, że udało się też zmniejszyć liczbę derogacji nałożonych na rosyjskie instytucje finansowe, między innymi poprzez wyłączenie ich z możliwości uczestniczenia w przetargach na terenie UE.

Więcej najnowszych wiadomości na temat wojny w Ukrainie >>>

Na liście sankcyjnej – jak mówił – znajdzie się też grupa ponad 30 kolejnych rosyjskich oligarchów wspierających rosyjski reżim. „Bardzo znane, bardzo głośne nazwiska osób zaangażowanych w przeszłości w wielkie procesy. Myślę, że tutaj nasi przyjaciele na Ukrainie będą również usatysfakcjonowani decyzjami, które zapadły” – podsumował Stały Przedstawiciel Polski przy UE.

W UE zamrożono dotąd prawie 30 mld euro aktywów rosyjskich i białoruskich oligarchów i podmiotów

Warte prawie 30 mld euro aktywa rosyjskich i białoruskich oligarchów i podmiotów zostały do tej pory zamrożone przez Unię Europejską - poinformowała w piątek Komisja Europejska. Są to m.in. jachty, helikoptery, nieruchomości i dzieła sztuki.

„W świetle okrucieństw popełnianych przez armię rosyjską pilniejsze niż kiedykolwiek jest wzmocnienie naszej współpracy w ramach UE i z naszymi międzynarodowymi partnerami, w tym USA i Ukrainą, oraz wzmocnienie naszych wysiłków, aby zatrzymać finansowanie machiny wojennej Kremla. Przypomnę jednak, że samo przyjęcie sankcji nie wystarczy. Ważne jest również, aby śledzić nasze postępy i egzekwować w praktyce naszą politykę sankcji. Wzywam wszystkie państwa członkowskie do podjęcia wszelkich niezbędnych środków w celu wyegzekwowania sankcji, a te, które jeszcze tego nie zrobiły, do niezwłocznego składania sprawozdań Komisji” - powiedział komisarz ds. sprawiedliwości Didier Reynders.

Komisarz ds. usług finansowych, stabilności finansowej i unii rynków kapitałowych Mairead McGuinness powiedziała, że sankcje mają kluczowe znaczenie dla uderzenia w reżim Putina i osoby współwinne wojny.

"Współpracujemy z państwami członkowskimi, aby dalej zwiększać sprawozdawczość na temat aktywów zamrożonych w całej UE i dzielić się najlepszymi praktykami, w tym z partnerami międzynarodowymi. Naszą siłą jest jedność, zarówno w UE, jak i z naszymi partnerami na całym świecie. Razem stoimy za Ukrainą” - powiedziała.

Jednym z celów grupy zadaniowej, powołanej przez KE do zajmowania się kwestią zamrażania rosyjskich i białoruskich aktywów, jest zbadanie powiązań między aktywami należącymi do osób objętych sankcjami UE a działalnością przestępczą. W tym kontekście grupa zadaniowa zwróciła się do wszystkich państw członkowskich o udostępnienie informacji na temat dotychczas zamrożonych aktywów w ich odpowiednich jurysdykcjach.

Chociaż prace trwają, a państwa członkowskie są w trakcie gromadzenia i udostępniania informacji, jak dotąd ponad połowa państw członkowskich zgłosiła Komisji środki podjęte w celu zamrożenia aktywów. Poinformowały o zamrożonych aktywach o wartości 29,5 mld euro, w tym o aktywach takich jak jachty, helikoptery, nieruchomości i dzieła sztuki o wartości prawie 6,7 mld euro. Ponadto zablokowano transakcje opiewające na około 196 mld euro.

Kolejne sankcje wprowadza także Japonia

Wprowadzamy nowe sankcje wobec Rosji, ograniczamy import rosyjskiego węgla i zamrażamy aktywa rosyjskich banków w odpowiedzi na nieludzkie zbrodnie wojenne dokonane przez siły rosyjskie na Ukrainie - powiedział premier Japonii Fumio Kishida w piątek na konferencji prasowej, cytowany przez agencję Kyodo.

Japonia zaprzestanie importu rosyjskich produktów, takich jak wódka, drewno i maszyny, oraz zamrozi aktywa największych rosyjskich banków - Sbierbanku i Alfa Banku. Ponadto ograniczy swoją zależność od rosyjskiej ropy, rozszerzy sankcje nałożone na niektórych obywateli Rosji i będzie stopniowo wycofywać nowe inwestycje w tym kraju.

Ogłoszone środki karne to część japońskich wysiłków, by pociągnąć Rosję do odpowiedzialności za zbrodnie wojenne - przekazał Kishida.

Wcześniej w piątek ministerstwo spraw zagranicznych ogłosiło wydalenie z kraju ośmiu rosyjskich dyplomatów i przedstawicieli handlowych z kraju. Wśród nich nie znalazł się ambasador Michaił Gałuzin. 

Rząd Wielkiej Brytanii nałożył sankcje na córki Putina i Ławrowa

Z kolei Wielka Brytania dodała w piątek do listy osób objętych sankcjami dwie córki dorosłe prezydenta Rosji Władimira Putina oraz córkę rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa.

Córki Putina - Maria Woroncowa i Jekaterina Tichonowa - oraz córka Ławrowa Jekaterina Winokurowa na mocy nałożonych sankcji mają zakaz wjazdu do Wielkiej Brytanii, ich aktywa w tym kraju zostają zamrożone, a brytyjscy obywatele i firmy nie mogą dokonywać z nimi żadnych transakcji finansowych.

Obie córki Putina pochodzą z jego byłego małżeństwa z Ludmiłą, z którą rozwiódł się kilka lat temu. Maria Woroncowa jest endokrynologiem dziecięcym, Jekaterina Tichonowa jest naukowcem na Moskiewskim Uniwersytecie Państwowym im. Łomonosowa, szefową firmy Innopraktika oraz byłą tancerką akrobatyczną. Z kolei Jekaterina Winokurowa jest córką Ławrowa z jego istniejącego tylko formalnie małżeństwa i żoną biznesmena Aleksandra Winokurowa. Większość życia spędziła poza Rosją.

Wcześniej już brytyjski rząd nałożył sankcje na pasierbicę Ławrowa, która studiowała i mieszkała w Wielkiej Brytanii i, jak informowały media, jako studentka kupiła apartament w drogiej dzielnicy Londynu za ponad 4 mln funtów. Obie córki Putina oraz rodzina Ławrowa dwa dni temu zostały objęte sankcjami przez USA.

Udostępnij artykuł: