Paszporty covidowe i zaświadczenia o szczepieniach nie będą potrzebne?

Blogi / Nie tylko finanse / Robert Lidke

Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym ze względu na zaszczepienie lub niezaszczepienie się przeciwko COVID-19, czytamy w projekcie ustawy "STOP segregacji sanitarnej", który posłowie Konfederacji skierowali do Sejmu.

Redaktor Robert Lidke
Robert Lidke, fot. Jacek Barcz

Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym ze względu na zaszczepienie lub niezaszczepienie się przeciwko COVID-19, czytamy w projekcie ustawy "STOP segregacji sanitarnej", który posłowie Konfederacji skierowali do Sejmu.

Projekt dotyczy ‒ zgodnie z uzasadnieniem ‒ przeciwdziałania różnicowaniu praw i wolności ze względu na zaszczepienie lub niezaszczepnienie się przeciwko COVID-19.

Tymczasem każdy kto poddał się szczepieniu przeciw koronawirusowi posiada odpowiednie zaświadczenia. W wielu instytucjach są wprowadzone ograniczenia dotyczące liczby osób, które mogą przebywać na danym obszarze. Ograniczenia te nie dotyczą osób w pełni zaszczepionych.

Projekt ustawy Konfederacji idzie w poprzek tym ustaleniom.

Bez szczepienia wejdziesz wszędzie

Wnioskodawcy chcą wprowadzenia zakazu stosowania wymogu ujawniania informacji o zaszczepieniu lub niezaszczepieniu się przeciwko COVID-19, w celu udziału w jakichkolwiek wydarzeniach kulturalnych, sportowych, edukacyjnych itp., a także uzyskania możliwości wejścia do budynków użyteczności publicznej lub zakupu usług, w szczególności:

1) korzystania z siłowni, klubów i centrów fitness;

2) korzystania z usług podmiotów prowadzących działalność usługową związaną z poprawą kondycji fizycznej;

3) korzystania z usług podmiotów prowadzących działalność w zakresie urządzania gier hazardowych na automatach oraz kasyn;

4) korzystania z usług hotelarskich (…)

Zakazuje się wprowadzania jakichkolwiek ograniczeń dotyczących wydarzeń kulturalnych, sportowych, edukacyjnych itp., uzyskania możliwości wejścia do budynków użyteczności publicznej lub zakupu usług, w szczególności tych, o których mowa w ust. 1, do których nie wlicza się osób zaszczepionych przeciwko COVID-19

Zastanawiam się co o tym będą myśleli np. hotelarze i właściciele siłowni? Czy klienci mając świadomość, że mogą spotkać się "oko w oko" z osobą niezaszczepioną będą chcieli korzystać z ich usług?

Wygląda na to, że w imię równego traktowania wszystkich - trzeba będzie znowu zamknąć hotele i siłownie, stadiony, dyskoteki, muzea itd.

Będą obowiązkowe szczepienia, nie będzie dyskryminacji

W uzasadnieniu do projektu ustawy czytamy między innymi:

„Przepisy niniejszej ustawy mają zagwarantować przestrzeganie konstytucyjnych oraz traktatowych praw i wolności człowieka, które są niezbędne do urzeczywistnienia kluczowych zasad demokratycznego państwa prawnego ‒ przede wszystkim zasady równości wobec prawa. Stan prawny, w którym różne prawa i wolności posiadają osoby zaszczepione i osoby niezaszczepione przeciwko COVID-19 stałby w jaskrawej sprzeczności z tymi zasadami.”

Trudno nie zgodzić się z autorami projektu, że osoby niezaszczepione mogą być wykluczone z pewnych obszarów życia zawodowego i publicznego. Jednak pandemia jest zjawiskiem nadzwyczajnym, które zmusza do ponownego ważenia różnych racji takich jak np. życie, zdrowie obywateli i stan gospodarki z jednej strony, i z drugiej absolutne przestrzeganie prawa do równego traktowania.

Sporu by nie było gdyby wszyscy się szczepili czy to z własnej woli, czy też w wyniku nakazu prawnego.

Miejmy nadzieję, że rozwój epidemii nie zmusi państwa do wprowadzenia obowiązku szczepień. A taki obowiązek - w co nie wątpię - pojawi się w ekstremalnie trudnej sytuacji, do której sami możemy doprowadzić.

Tekst projektu ustawy: tutaj

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: