PayPo: czterokrotny wzrost liczby transakcji rdr w I kwartale

Bezgotówkowo / Z rynku

Liczba transakcji PayPo wzrosła o ponad 4 razy r/r w I kw. 2021 r. i zbliża się do 2 mln, podała spółka. Ten trend został potwierdzony przez wyniki odnotowane w kwietniu.

Logo PayPo
Fot. PayPo

Liczba transakcji PayPo wzrosła o ponad 4 razy r/r w I kw. 2021 r. i zbliża się do 2 mln, podała spółka. Ten trend został potwierdzony przez wyniki odnotowane w kwietniu.

"Już 80% internautów robi zakupy online. To przekłada się na rosnącą penetrację płatności internetowych i różnych form finansowania zakupów w tym kanale. Na wysokiej fali olbrzymiego zainteresowania e-handlem płyną też odroczone płatności, które na stałe zagościły wśród ulubionych form płacenia za e-zakupy. Nasze dane za I kwartał br. pokazują, że silny trend zapoczątkowany w marcu 2020 r. nie tylko utrzymał się do końca roku, ale wciąż się umacnia - rok do roku przy użyciu naszych odroczonych płatności sfinansowano ponad 4 razy więcej transakcji. Kwiecień tylko potwierdza tę prawidłowość" - powiedział dyrektor operacyjny PayPo Piotr Szymczak, cytowany w komunikacie.

Wyraźny wzrost odroczonych płatności

Wyraźny wzrost odroczonych płatności oferowanych przez PayPo miał miejsce jeszcze przed pandemią, jednak efekt przyspieszenia było widać najwyraźniej w wewnętrznych danych spółki za 2020 r., gdy na przestrzeni dwunastu miesięcy zrealizowała rekordowe 3 mln transakcji. Początek 2021 daje podstawy sądzić, że ten wynik będzie zdecydowanie pobity - po prawie czterech miesiącach roku spółka bardzo szybko przybliża się do osiągnięcia poziomu 2 milionów transakcji sfinansowanych jej odroczonymi płatnościami, podkreślono.

Czytaj także: Kup teraz, zapłać później ‒ Shoper uruchomił odroczone płatności PayPo >>>

"Do niedawna rynek odroczonych płatności w Polsce rozwijał się w dwucyfrowym tempie, ale w wyniku pandemii dostał takiego przyspieszenia, że już zdołał przekroczyć próg adopcji rozumiany jak trwała zmiana technologiczna. To silny impuls, by dalej rozwijać się z taką prędkością. Konsumenci sięgają po odroczone płatności przede wszystkim dlatego, że wysoce sobie cenią bezpieczeństwo i wygodę zakupów online. W następstwie zeszłorocznych doświadczeń Polacy przekonali się do tej metody płatności i nie tylko regularnie do niej wracają, ale również polecają rodzinie i znajomym. Co dalej? Eksperci mówią, że e-commerce najlepsze lata ma wciąż przed sobą. Nie inaczej jest z odroczonymi płatnościami. Szacuje się, że skumulowany roczny wskaźnik wzrostu (CAGR) dla globalnego rynku BNPL (buy now, pay later) wyniesie 21,2% do 2027 roku. Głównymi czynnikami napędzającym tak dynamiczny rozwój będą szeroka liczba korzyści oraz innowacyjnych rozwiązań oferowanych przez firmy BNPL, a także nawiązywanie kolejnych partnerstw ze sklepami z branż: moda, elektronika i media oraz DIY" - dodał Szymczak.

PayPo wspiera zakupy w ponad 1 tys. sklepów

PayPo wspiera zakupy internetowe klientów w ponad 1 tys. sklepów. Z jego rozwiązania można skorzystać m.in. w LPP (sklepy Reserved, Mohito, Sinsay, House i Cropp), Allegro, Media Markt, Media Expert, Leroy Merlin czy Decathlonie. Możliwość korzystania z odroczonych płatności PayPo oferuje też swoim klientom coraz więcej podmiotów z segmentu moda/ fashion. Rozwiązanie "Buy now - pay later" w polskim wydaniu jest dostępne w ponad 100 sklepach tej kategorii. Obok CCC i LPP, można je znaleźć także w sklepach 4F, Answear, Big Star, Grupa MIG (w tym sklep Sizeer), Wojas, Laurella, czy Ochnik.

Źródło: ISBnews
Udostępnij artykuł: