Pierwszy od ponad roku spadek zatrudnienia w polskim przetwórstwie wg indeksu PMI

Gospodarka / Komentarze ekspertów

Indeks PMI dla polskiego przetwórstwa zwiększył się w listopadzie do 54,4 pkt. wobec 53,8 pkt. w październiku, kształtując się powyżej konsensusu rynkowego (54,0 pkt.) i naszej prognozy (53,0 pkt.). Wzrost indeksu wynikał z wyższych wkładów 3 z 5 jego składowych (dla nowych zamówień, bieżącej produkcji i zapasów), podczas gdy przeciwny wpływ miały niższe wkłady składowych dotyczących czasu dostaw i zatrudnienia.

Krystian Jaworski - Credit Agricole Bank Polska
Krystian Jaworski - Credit Agricole Bank Polska (fot. Newseria)

Indeks PMI dla polskiego przetwórstwa zwiększył się w listopadzie do 54,4 pkt. wobec 53,8 pkt. w październiku, kształtując się powyżej konsensusu rynkowego (54,0 pkt.) i naszej prognozy (53,0 pkt.). Wzrost indeksu wynikał z wyższych wkładów 3 z 5 jego składowych (dla nowych zamówień, bieżącej produkcji i zapasów), podczas gdy przeciwny wpływ miały niższe wkłady składowych dotyczących czasu dostaw i zatrudnienia.

Raport Markit dotyczący dzisiejszych danych wskazuje na kontynuację tendencji obserwowanych w polskim przetwórstwie w ostatnich miesiącach – wzrostu bieżącej produkcji, z jednej strony napędzanej napływem krajowych zamówień, a z drugiej hamowanej ograniczeniami podażowymi. Zamówienia eksportowe spadały już trzeci miesiąc rzędu. Zgodnie z komunikatem spadek kontraktów zagranicznych odzwierciedlał coraz większe trudności klientów w znajdywaniu środków na coraz droższe zakupy.

Czytaj także: Wskaźnik PMI dla Polski w listopadzie w górę; negatywny wpływ zakłóceń w łańcuchach dostaw >>>

Co najmniej 82% firm przetwórczych zasygnalizowało wzrost cen środków produkcji

Warto zwrócić uwagę, że co najmniej 82% firm przetwórczych zasygnalizowało wzrost cen środków produkcji w listopadzie, a co najmniej 71% wzrost cen wyrobów gotowych. Rosnące ceny wpływały nie tylko na popyt zagraniczny, ale również na decyzje zakupowe polskich przedsiębiorstw. W obliczu powszechnego wzrostu cen i oczekiwanej kontynuacji takiego trendu, firmy decydowały się na zakup towarów na szeroką skalę, aby zniwelować wpływ inflacji i niedoborów podaży w nadchodzących miesiącach. W rezultacie wzrost netto zapasów środków produkcji i półfabrykatów był najsilniejszy w ponad 23-letniej historii badań.

Czytaj także: Przemysł przyspiesza dzięki niesłabnącemu popytowi krajowemu >>>

Nową konsekwencją ograniczeń podażowych był odnotowany po raz pierwszy od sierpnia 2020 r. spadek zatrudnienia w przetwórstwie. Zgodnie z raportem w niektórych przedsiębiorstwach przeprowadzane były przymusowe zwolnienia. Jednocześnie w innych firmach zgłaszano trudności w znalezieniu nowych pracowników.

Ograniczenia podażowe oraz obawy o dalszy wzrost inflacji oddziaływały w kierunku pogorszenia nastrojów przedsiębiorstw w kontekście perspektyw aktywności w przetwórstwie. Znalazło to odzwierciedlenie w dalszym, trwającym już 5 miesiące, spadku wskaźnika oczekiwanej produkcji w ciągu najbliższych 12 miesięcy.

Średnia wartość indeksu PMI w okresie październik-listopad (54,1 pkt.) ukształtowała się poniżej przeciętnej wartości odnotowanej w III kw. br. (55,6 pkt.), co sygnalizuje spowolnienie wzrostu aktywności w przetwórstwie w IV kw. Niemniej jednak wartość wskaźnika za listopad była wyższa od konsensusu.

Tym samym dzisiejsza publikacja wpisuje się w serię lepszych od oczekiwań danych z ostatnich dwóch tygodni (PKB za III kw., produkcja przemysłowa i sprzedaż detaliczna w październiku).

Wspomniane dane sygnalizują znaczące ryzyko w górę dla naszej prognozy wzrostu gospodarczego w 2021 r. (4,9%).

Dzisiejsze dane są naszym zdaniem lekko pozytywne dla kursu złotego i rentowności polskich obligacji.

Udostępnij artykuł: