Pizzy w banku nie zamówisz. Na razie

Aktualności / Multimedia

O tym dlaczego PKO BP zdecydowało się uczestniczyć w stworzeniu wspólnego dla polskiego sektora bankowego standardu API mówi Adam Marciniak, Wiceprezes Zarządu, PKO Bank Polski S.A.

#AdamMarciniak, Wiceprezes Zarządu @PKOBP: Implementowanie stu standardów API przez mały bank nie byłoby możliwe. #PolishAPI

Robert Lidke, aleBank.pl: Dlaczego Bank PKO BP decyduje się na Polish API, a nie tworzy własnego standardu API?

Adam Marciniak, Wiceprezes Zarządu PKO Bank Polski S.A.: Z kilku powodów. Pierwszy to bezpieczeństwo. Zawsze, jeżeli jest system scentralizowany, który zarządza dostępem strony trzeciej do sektora bankowego, jest to system, który w jednym miejscu może skoncentrować wszystkie metody zabezpieczeń, które niekoniecznie muszą być na tym samym poziomie implementowane w całym sektorze.

Zobacz i posłuchaj rozmowy na naszym kanale aleBankTV na YouTube albo na końcu artykułu

Drugi powód to stabilność i ciągłość działania. W ramach Standardu Polish API, przy udziale Huba możemy zaimplementować metody, które w sposób kontrolowany zarządzają dostępem podmiotów zewnętrznych do tych danych i zapewniają dostęp w sposób jednolity dla wszystkich – wszystkich traktują na równi. Nie jest tak, że PKO BP musi zaimplementować sto standardów, aby rozmawiać ze stoma bankami – jest to możliwe, bo z punktu widzenia skali biznesowej, gdyby były takie przesłanki, by to zrobiło – natomiast inny bank, np. bank spółdzielczy, lub bank z trzeciej dziesiątki już takich możliwości może nie mieć. Implementowanie stu standardów nie byłoby możliwe, a to miałoby nie najlepszy wpływ na równowagę w sektorze.

Trzeci powód jest czysto ekonomiczny. Przerzucenie na spółkę technologiczną – na Hub – pewnych funkcji, które będą dzielone przez wiele instytucji, naturalnie wpłynie na ich koszt implementacji. Nie ukrywamy, że jest to dla nas też bardzo istotne.

API to wymóg, który narzuca nam UE. Chodzi o dostęp podmiotów trzecich do rachunków rozliczeniowych klientów banku, ale do niczego więcej. Jeżeli mamy jeszcze inne usługi w banku to obowiązku dawania dostępu do tych usług dla podmiotów trzecich już nie ma?

Tak właśnie jest. Jest to określony, wąski katalog produktów i usług, do których jesteśmy zobowiązani jako sektor i bank, aby je udostępnić. Natomiast patrzymy trochę szerzej. Nie zamykamy się tylko na regulacje – to byłby tylko czysty koszt. Chcemy też szukać rozwoju biznesu. Ponad to, co będziemy oferować w zakresie podstawowego interface’u, będziemy udostępniać interface tzw. Premium. To będą usługi, które będzie można subskrybować, czy wykupić. Te usługi będą umożliwiały dostęp do pełnej gamy produktów, funkcji, z odpowiednim serwisem przygotowania, zabezpieczenia. To będziemy, jako element konkurencyjności, udostępniać także prawdopodobnie przez Polish API innym podmiotom, które byłyby zainteresowane rozszerzonym działaniem, rozszerzoną komunikacją z bankiem.

Przykładowo, co w pakiecie Premium mogłoby się znaleźć?

Na przykład dostęp do możliwości zakupu funduszy inwestycyjnych, które mamy, dostęp do bankowości elektronicznej, pozostałych rachunków – nie tylko rozliczeniowych, do kart kredytowych, do nabywania produktów. To funkcje, które są natywne dla naszych klientów bankowości elektronicznej. Nie mamy problemy, aby się tym dzielić, mając przy tym dobrze zdefiniowany model biznesowy. Chodzi o to, aby nie nastąpił kanibalizm usług naszych przez podmioty trzecie.

Zatem nie będzie możliwości, aby na przykład na państwa platformie obejrzeć usługi konkurencyjne innych banków?

To zależy od tego, jakie to będą produkty. Trudno będzie porównywać rachunek bieżący pod kątem jego parametrów i oferować inny rachunek bankowy niż nasz. Jeżeli się okaże, że będziemy się otwierać na fundusze czy ubezpieczenia innych podmiotów, czy też na inne produkty, których sami nie będziemy oferować, to być może będziemy rozważać taką możliwość z punktu widzenia konsumpcji tych usług, które byłyby dostarczone przez inne podmioty bankowe.

Myślę, że na naszej platformie, na pewno poprzez Polish API we współpracy z innymi podmiotami, niekoniecznie bankowymi – będziemy uzupełniali naszą ofertę w sposób taki, aby możliwie w pełni zaspokajała potrzeby naszych klientów i była zbieżna z duchem finansowym. Nie wyobrażam sobie, abyśmy zamawiali pizzę przez IKO – przynajmniej na razie.

To są usługi, które chcielibyśmy oferować i konfekcjonować w taki sposób, aby miały wspólny charakter dla klienta – spójny z punktu widzenia finansowej domeny.

Udostępnij artykuł: