Polska gospodarka ostro hamuje: PKB wzrósł o 5,3 proc. rdr w II kwartale

Gospodarka

Według szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego produkt krajowy brutto (PKB) niewyrównany sezonowo w II kwartale 2022 r. zwiększył się realnie o 5,3% (r/r).

Wykresy gospodarcze, kalkulator i ołówek
Fot. stock.adobe.com/bzyxx

Według szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego produkt krajowy brutto (PKB) niewyrównany sezonowo w II kwartale 2022 r. zwiększył się realnie o 5,3% (r/r).

W II kwartale 2022 r. PKB wyrównany sezonowo (w cenach stałych przy roku odniesienia 2015) zmniejszył się realnie o 2,3% w porównaniu z poprzednim kwartałem i był wyższy niż przed rokiem o 4,5%, podał GUS.

PKB niewyrównany sezonowo (w cenach stałych średniorocznych roku poprzedniego) wzrósł realnie o 5,3% w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego.

Czytaj także: Początek technicznej recesji?

Dane mają charakter wstępny i mogą być przedmiotem rewizji, zgodnie z polityką rewizji stosowaną w kwartalnych rachunkach narodowych, w momencie opracowywania pierwszego regularnego szacunku PKB za 2 kwartał 2022 r., który zostanie opublikowany w dniu 31.08.2022 r.

Dane o PKB w II kw. poniżej oczekiwań, polska gospodarka mocno hamuje

Dane o PKB w II kw. były niższe od oczekiwań rynku, polska gospodarka mocno hamuje - wskazują ekonomiści w komentarzach po danych GUS. Szczegółowe dane o PKB w II kw., które GUS przedstawi pod koniec miesiąca, mogą wpłynąć na obniżenie prognoz na cały 2022 r.

Czytaj także: Ostre hamowanie gospodarki; RPP prawdopodobnie powstrzyma się od kolejnych podwyżek stóp procentowych >>>

Główny Urząd statystyczny podał w środę w szacunku flash, że PKB Polski w II kw. wzrósł o 5,3 proc. rdr, a w ujęciu kwartał do kwartału spadł o 2,3 proc. Ekonomiści ankietowani przez PAP Biznes oczekiwali wzrostu PKB w II kw. o 6,0 proc. rdr.

URSZULA KRYŃSKA, PKO BP:

Spowolnienie mamy już od jakiegoś czasu, następuje ono bardzo szybko.

"Spadek kdk w ujęciu odsezonowanym o ponad 2 proc. jest bardzo znaczący. Hamowanie dynamiki rdr też jest duże, chociaż mamy ciągle wzrost o 5,3 proc. ze względu na bardzo mocny początek roku.

Dane te mogą sugerować - patrząc na stronę popytową PKB - że pewnie cykl zapasów zaczął 'się odwijać'. To, że konsumpcja hamuje i inwestycje są zapewne pod presją, zakładaliśmy. Konsumpcja zaskakująco hamuje pomimo tego, że mamy wielu nowych konsumentów. Widać, że wpływ ograniczenia realnych dochodów ludności rezydującej jest znaczący. Inwestycje prawdopodobnie były słabe ze względu na wysoką niepewność.

Na PKB możemy też patrzeć od strony podażowej i tutaj prawdopodobnie słabo wyglądały te sektory, o których nie mamy informacji co miesiąc z GUS, czyli np. sektory usługowe, jak sektor usług finansowych. Na podstawie danych miesięcznych - produkcji, produkcji budowlanej, sprzedaży detalicznej - bardziej wychodziło, że będziemy mieć stagnację, nie tak głęboki spadek.

Dane bardzo nie zmieniają tego, co zakładamy na przyszłość - spodziewamy się spowolnienia, ono po prostu nastąpiło szybciej. Zima będzie trudna ze względu na wysokie ceny energii i możliwe ograniczenia w dostępie. Niewątpliwie jesteśmy w cyklu spowolnienia. Arytmetycznie ten kwartał był mocno słabszy, więc prognozy na cały rok mogą się obniżyć. Musimy jednak poczekać na szczegóły, które GUS poda pod koniec miesiąca".

PIOTR POPŁAWSKI, ING BANK ŚLĄSKI:

Recesja techniczna (spadek PKB w dwóch kolejnych kwartałach) staje się prawdopodobna.

"Składowe PKB poznamy dopiero pod koniec sierpnia, ale najprawdopodobniej słabo wypadły inwestycje i eksport netto. Konsumpcja utrzymuje się na wysokim poziomie, ale to w dużym stopniu zasługa napływu ponad 2 mln uchodźców z Ukrainy. Dane o sprzedaży detalicznej pokazują generalnie słabszy popyt np. na dobra trwałego użytku, a silny na towary pierwszej potrzeby.

Dzisiejszy odczyt, jak i napływające dane np. z Niemiec znacząco podnoszą ryzyko, że w IV kw. 2022 r. i I kw. 2023 r. dynamika PKB w ujęciu rdr spadnie poniżej zera. Słaby wynik PKB za II kw. 2022 r. w połączeniu z przejściową stabilizacją inflacji w wakacje znacząco podnosi ryzyko, że we wrześniu RPP nie zdecyduje się na podwyżkę stóp. Naszym bazowym scenariuszem nadal pozostaje jednak zacieśnienie o 25 pb".

MBANK:

Polski PKB spowolnił znacząco z 8,5 proc. do 5,3 proc. rdr (konsensus 6 proc.). To potężne tąpnięcie w ujęciu odsezonowanym: -2,3 proc. kdk.

"To z kolei znaczy, że strumień PKB w tym roku niemal stoi... Szczegóły będą bardzo ciekawe, ale to dopiero pod koniec miesiąca".

JAKUB RYBACKI, PIE:

"Według wstępnego szacunku tempo wzrostu PKB spadło w II kwartale z 8,5 do 5,3 proc. Wynik był słabszy od mediany prognoz rynkowych (6 proc). Spowolnienie związane jest z niższym wzrostem wydatków konsumenckich. Tempo wzrostu inwestycji pozostało zbliżone do ubiegłego kwartału. Wyniki gospodarcze wciąż podwyższało akumulowanie zapasów przez przedsiębiorstwa – prawdopodobnie jednak to ostatni taki kwartał.

Kolejne kwartały przyniosą wyraźne spowolnienie – spodziewamy się, że wyniki w III kwartale będą zbliżone do 3 proc.

Miesięczne informacje wskazują, że stosunkowo dobrze radzi sobie przemysł. Niemniej obserwujemy wyraźne spowolnienie w budownictwie oraz stagnację w handlu".

BNP PARIBAS:

"Według wstępnego szacunku GUS, PKB w Polsce zmniejszył się w II kwartale o 2,3 proc. kdk. W ujęciu rocznym wolumen produkcji zwiększył się o 5,3 proc.".

Aktywność gospodarcza silnie hamuje, a poziom PKB ponownie spadł poniżej trendu z lat 2013-2019.

PIOTR BARTKIEWICZ, BANK PEKAO:

"Polska gospodarka działa w bardzo niestandardowych okolicznościach. Wydaje się, że nie doszacowano skali, w jakiej w II kw. nastąpiło dostosowanie zapasów 'w drugą stronę'. Na przełomie 2021 i 2022 roku mieliśmy bardzo silną akumulację, silne gromadzenie zapasów. Trudno było oszacować, jaki to będzie miało dokładnie wpływ na wynik polskiej gospodarki w II kw. Drugim istotnym czynnikiem jest eksport netto na rynki wschodnie, który po wybuchu wojny znacznie spadł. Z drugiej strony eksport na rynki zachodnie też się zmniejszył - przez słabość tamtego konsumenta. Negatywny impuls eksportowy hamuje polską gospodarkę.

W samym II kw. PKB skurczył się o 2,3 proc. - to bardzo słaby wynik. To trzeci najgorszy kwartał w historii nowożytnej polskiej gospodarki.

Spodziewam się, że na przełomie 2022 i 2023 roku będziemy mieli spadek PKB w ujęciu rocznym i chyba trzeba to już traktować jako scenariusz bazowy. Z danych, które do tej pory widzieliśmy, III kwartał nie będzie dużo lepszy. Możliwe, że zaczynamy wkraczać w recesję".

KRYSTIAN JAWORSKI, CREDIT AGRICOLE:

"Uważamy, że głównym źródłem zmniejszenia dynamiki PKB w II kw. w porównaniu do I kw. był niższy wkład przyrostu zapasów (w I kw. osiągnął on historyczne maksimum równe 7,7 pkt. proc.). Czynnikiem oddziałującym w kierunku niższego tempa wzrostu PKB była w naszej ocenie również niższa dynamika inwestycji związana z podwyższoną niepewnością i wzrostem stóp procentowych. Uważamy, że dynamika konsumpcji również uległa obniżeniu pomiędzy I i II kw. w związku z pogorszeniem nastrojów gospodarstw domowych i spadkiem realnych wynagrodzeń. Naszym zadaniem skala spowolnienia wzrostu spożycia prywatnego w tym okresie była jednak tylko nieznaczna.

Kwartalna dynamika PKB oczyszczona z wpływu czynników sezonowych zmniejszyła się w II kw. do -2,3 proc. wobec +2,5 proc. w I kw. Oczekujemy, że w III kw. kwartalna dynamika PKB również ukształtuje się poniżej zera.

Oznaczałoby to tym samym, że w II kw. rozpoczęła się tzw. techniczna recesja, czyli spadek odsezonowanego PKB przez co najmniej dwa kwartały z rzędu. Uważamy jednak, że wspomniana techniczna recesja zakończy się w III kw.

W rezultacie powinien zrealizować się zakładany przez nas scenariusz 'łagodnego lądowania' polskiej gospodarki mimo silnych gospodarczych i geopolitycznych zaburzeń związanych z wojną w Ukrainie".

Udostępnij artykuł: