PKO Bank Polski: Cena dolara rośnie – dziennik rynkowy BSR

Komentarze ekspertów

Rynek stopy procentowej - Poprawa nastrojów na europejskim rynku długu wesprze Ministerstwo Finansów w uplasowaniu obligacji skarbowych podczas czwartkowej sesji.Rynek walutowy - Rynek nie stracił wiary w tegoroczne podwyżki stóp przez Fed. Cena dolara rośnie, złoty traci.

Rynek walutowy i stopy procentowej
Wtorek to dzień bez istotniejszych wydarzeń. Ubogi kalendarz makroekonomiczny i rosnąca zmienność doprowadziły do jeszcze większej niepewności na rynkach. Wszyscy nadal żyją Fed’em starając się odpowiedzieć sobie na pytanie: kiedy FOMC rozpocznie proces normalizacji polityki monetarnej w USA? Warto zwrócić uwagę, że po dość gołębim wydźwięku wrześniowego posiedzenia amerykańskiego banku centralnego członkowie komitetu, którzy do chwili obecnej zabierali głos zgodnie podkreślali, że decyzja o podwyżce stóp była bardzo bliska i to raczej “czynniki techniczne” zadecydowały o takim a nie innym wyniku wrześniowego posiedzenia niż makroekonomiczne przekonanie członków Fed, których celem nadal pozostaje zacieśnienie polityki jeszcze w tym roku. Takie postawienie sprawy w oczywisty sposób wspiera dolara, jednocześnie uderzając w waluty EM. W rezultacie wczorajsza sesja przyniosła na parze EURUSD test wsparcia na 1,11. Złoty zaś po nieudanym, teście poziomu 4,18 wobec euro zaczął osłabiać się, przełamując pod koniec wtorkowej sesji europejskiej opór na 4,215 na EURPLN. W przypadku giełd, dodatkowo negatywny wpływ na nastroje ich graczy wywierały spadki cen surowców, w konsekwencji sesja w Stanach Zjednoczonych zakończyła się na Wall Street mocnymi przecenami. Ostatecznie wskaźnik blues chipów DJ IA stracił 1,09%, wskaźnik S&P500 spadł o 1,22% zaś technologiczny Nasdaq zniżkował o 1,49% po tym jak wcześniej, na Starym Kontynencie aż o 3,8% tąpnął frankfurcki DAX, który w cenach zamknięcia znalazł się najniżej od stycznia br.

W środę w centrum uwagi powrócą dane makroekonomiczne. Wyniki dot. PMI przemysłu Chin, które poznaliśmy o świcie rozczarowały, choć nieznacznie. Wstępny wrześniowy poziom 47 pkt różnił się od prognozy jedynie o 0,1 p.p. (wg Thomson Reuters). Kolejne raporty dotyczyć będą sytuacji w gospodarce europejskiej. Indeks PMI dla strefy euro oczekiwany jest na poziomie 52,0 pkt, zaś dla jej największej gospodarki – Niemiec na poziomie 52,8 pkt. Na koniec sesji europejskiej napłyną zaś dane zza oceanu, w tym analogiczny do europejskiego indeks PMI przemysłu. Oczekiwane słabsze wyniki dla Europy i nie gorsze niż poprzednie dla USA mogą nasilić presję na spadek euro. Udany atak na wsparcie na poziomie 1,11 zwiększyłby szansę na silniejsze umocnienia “zielonego”. Wówczas droga w okolice 1,10 USD zostałaby otworzona, gdzie z technicznego punktu widzenia obecnie znajduje się dolne ograniczenie kanału wzrostowego na EURUSD rysowanego od kwietnia br.

Na rynku stopy procentowej wtorkowa sesja przyniosła silny spadek rentowności obligacji skarbowych widoczny szczególnie na dłuższym końcu krzywej. Przy braku lokalnych impulsów krajowy rynek podążał w ślad za spadającymi rentownościami niemieckich Bundów. W sektorze 5-letnim obligacji dochodowość spadła poniżej zera, a w 10-letnim zbliżyła się do 0,6% (przełamując ważne psychologiczne wsparcie na 0,65%). Przyczyn tego umocnienia rynku należy upatrywać głównie w rosnących oczekiwaniach na dalsze rozszerzenie QE w strefie euro, i to już nawet podczas najbliższego październikowego posiedzenia banku centralnego. Przedstawiciele EBC sygnalizowali w ostatnich wypowiedziach m.in., że wzrosły ryzyka dla gospodarki globalnej, po tym jak wcześniej podczas wrześniowego posiedzenia prezes EBC nie wykluczał kolejnych działań ze strony banku.

Poprawa nastrojów na europejskim rynku długu wesprze Ministerstwo Finansów w uplasowaniu obligacji skarbowych podczas czwartkowej sesji. Ostatecznie MF wyemituje papiery skarbowe o wartości 4-6 mld PLN serii OK0717, a także PS0420 (wcześniej zapowiadana była podaż na poziomie 2-6 mld PLN). Spodziewamy się, że w pierwszej kolejności będą przyjmowane zapisy na papiery 5-letnie, a dopiero w celu “domknięcia” oferty również 2-letnie.

Joanna Bachert
Mirosław Budzicki
PKO Bank Polski
Biuro Strategii Rynkowych

Udostępnij artykuł: