PKO Bank Polski: PKB spadnie o 3,9 proc. w 2020 roku, później możliwe silne odbicie

Gospodarka

Dane gospodarcze
Fot. stock.adobe.com/LuckyStep

PKB Polski spadnie w tym roku o 3,9%, po czym wzrośnie o 4,1% w przyszłym roku, wynika prognoz PKO Banku Polskiego. Według ekonomistów banku, po gwałtownym spadku nastąpi ożywienie, ale będzie ono miało raczej kształt litery U, a nie V.

.@PKOBP: #PKB spadnie o 3,9% w 2020 roku, po czym wzrośnie o 4,1% w 2021 r. #gospodarka #bezrobocie #koronawirus #COVID19 #PKOBP

„Prognozujemy, że w Polsce recesja w 2020 będzie relatywnie płytka, a w 2021 może nastąpić silne odbicie. Po dnie kryzysu w II kw. 2020 (szczególnie w kwietniu) każdy kolejny miesiąc i kwartał powinien przynosić poprawę dynamiki aktywności gospodarczej. Wyniki gospodarki w krótkim terminie zdeterminowane są przez tempo odmrażania aktywności. Później większe znaczenie będzie mieć skuteczność antykryzysowych mechanizmów wpływających na stan rynku pracy i zachowanie potencjału gospodarki oraz zmiany w otoczeniu zewnętrznym. Utrzymywanie się podwyższonej niepewności sprawi, że odbudowa popytu i wybicie z dołka będzie raczej ‚U-kształtne'” – czytamy w kwartalniku ekonomicznym PKO BP.

Czytaj także: Bank Światowy: w 2020 r. najgorsza recesja od II wojny światowej, PKB Polski spadnie o 4,2 proc. >>>

„Recesja w Polsce będzie relatywnie płytka”

„Jednocześnie uważamy, że konkurencyjność i korzystna struktura polskiej gospodarki oraz mocna reakcja polityki fiskalnej i monetarnej spowodują, że recesja w Polsce będzie relatywnie płytka, a poziom PKB sprzed pandemii zostanie osiągnięty na przełomie 2021/2022, szybciej niż w zdecydowanej większości innych gospodarek UE. Perspektywy polskiej gospodarki są postrzegane jako relatywnie dobre również przez wiele innych instytucji, np. Komisję Europejską. Bilans czynników ryzyka dla naszej prognozy wzrostu PKB w 2020 uważamy za neutralny, a na 2021 jest wg nas asymetryczny w górę, m.in. za sprawą nowych propozycji KE (‚instrument odbudowy’) dotyczących ekspansji fiskalnej. Krajowa gospodarka może też pośrednio korzystać na dużym programie stymulacji fiskalnej w Niemczech” – czytamy dalej.

Czytaj także: Jadwiga Emilewicz: w 2020 r. PKB Polski spadnie o nieco ponad 4 proc. >>>

„Stopa bezrobocia rejestrowanego wzrośnie do 8,1% na koniec 2020 roku”

Stopa bezrobocia rejestrowanego wzrośnie do 8,1% na koniec 2020 roku, a następnie spadnie do 7,5% na koniec 2021 roku, uważają ekonomiści PKO Banku Polskiego. Według nich, tarcze ograniczają i opóźniają wzrost stopy bezrobocia, która nie zbliży się do dwucyfrowego poziomu.

„Wzrost bezrobocia w obecnym kryzysie będzie ograniczony przez duży zakres antykryzysowych działań rządu mających na celu ochronę miejsc pracy (tarcza antykryzysowa i tarcza finansowa), bufor w postaci dużej liczby tymczasowych pracowników zagranicznych oraz spadek liczby osób w wieku produkcyjnym. W sytuacji nagłego zahamowania gospodarki skalę reakcji rynku pracy determinuje jego elastyczność i struktura zatrudnienia. W Polsce wysoki odsetek osób samozatrudnionych oraz pracujących na umowy terminowe sprawia, że ok. 30% miejsc pracy jest wysoce wrażliwe na dekoniunkturę, co czyni krajowy rynek pracy jednym z najbardziej podatnych w Europie na ryzyko gwałtownego wzrostu bezrobocia (częściowo ryzyko to łagodzi istotny odsetek pracujących w Polsce cudzoziemców)” – czytamy w kwartalniku ekonomicznym PKO BP.

Główne źródła niepewności dla prognozy to: trwałość pandemii zestawiona z czasem trwania programów w ramach tarczy antykryzysowej; skala przepływów migracyjnych, zmiany regulacyjne (w tym wysokość zasiłków).

Stopa bezrobocia BAEL wzrośnie do 6,1% w br., po czym spadnie do 5,1% w 2021 roku. Zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw spadnie o 1,7% r/r w br. roku i wrośnie o 0,9% r/r w przyszłym roku. Płace nominalne w sektorze przedsiębiorstw wzrosną o 2,7% r/r w br. i o 3,5% r/r w przyszłym.

Wydajność pracy spadnie o 2,2% r/r w 2020 roku i wzrośnie o 5,5% w roku przyszłym.

Źródło: ISBnews
Udostępnij artykuł: